Newsy

Warszawiacy coraz chętniej przesiadają się na rower. Ten środek transportu odpowiada tylko za 4 proc. ruchu w mieście

2017-08-25  |  06:30
Mówi:Artur Tondera, Naczelnik Wydziału Zrównoważonej Mobilności, Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie
Magdalena Gromniak, dyrektor generalna CROSS Technology
  • MP4
  • W ciągu 5 lat ruch rowerowy w Warszawie wzrósł dwukrotnie, wydłużyła się też długość dostępnych tras – do blisko 500 km. Miasto inwestuje w kolejne udogodnienia dla rowerzystów i chce promować ten środek transportu, ponieważ – mimo dynamicznych wzrostów – odpowiada on tylko za 4 proc. ruchu w mieście. Mieszkańcy coraz częściej decydują się na wypożyczanie rowerów i pod tym względem rynek czekają spore zmiany.

    W ciągu ostatnich 5 lat długość tras rowerowych podwoiła się i obecnie jest ich już ok. 500 km. Co roku powstaje też blisko 50 km nowych tras, a niedawno zakończyła się budowa kładki dla rowerzystów pod mostem Łazienkowskim.

    – Zarząd Dróg Miejskich wspiera rowerzystów na różne sposoby, przede wszystkim budując dobrą infrastrukturę rowerową. To cel, który sobie stawiamy. Jeśli infrastruktura jest dobra, wygodna i nowoczesna, to rowerzystów przybywa – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Artur Tondera, Naczelnik Wydziału Zrównoważonej Mobilności w Zarządzie Dróg Miejskich w Warszawie.

    Ruch rowerowy dynamicznie rośnie. Szacuje się, że na trasach położonych blisko centrum sięga blisko pół tysiąca na godzinę. Warszawskie Badanie Ruchu z 2015 roku przygotowane przez ZDM wskazuje, że ruch rowerowy w stolicy stanowi 4,2 proc. podróży niepieszych.

    – Co roku badamy, jak poruszają się warszawiacy. Od wielu lat króluje komunikacja miejska, natomiast rowerzystów jest z roku na rok coraz więcej. W ostatnich kilku latach jest ich co najmniej dwa razy więcej niż wcześniej, choć procentowo nie wygląda to tak imponująco, bo rowery stanowią 4 proc. całego ruchu w mieście – ocenia Artur Tondera.

    W 2016 roku wybudowano i wyremontowano 47 km tras rowerowych. W tym roku według zapowiedzi ma powstać 55 km. Ponad 65 proc. wszystkich ścieżek rowerowych ma nawierzchnię asfaltową, a od 2009 roku wszystkie nowo budowane ścieżki są właśnie asfaltowe.

     To powierzchnia, po której jeździ się najwygodniej, są najmniejsze opory toczenia. To pozwala też promować rower jako najszybszy środek transportu w mieście. Nie planujemy na razie innowacji takich jak świecące ścieżki rowerowe. Taka trasa ma sens wtedy, gdy nie ma oświetlenia ulicznego, np. za miastem. W Warszawie ścieżki są zasadniczo dobrze doświetlone, w ramach budowy głównych tras rowerowych przy głównych ulicach. Jeśli prowadzimy ją za szpalerem drzew, dobudowujemy dodatkowe oświetlenie tak, aby rowerzyści czuli się bezpiecznie – tłumaczy przedstawiciel ZDM.

    Dodatkowo ZDM wspiera rowerzystów poprzez budowę stojaków rowerowych (rocznie ok. 1,5 tys.), podpórek rowerowych przy światłach czy punktów naprawy rowerów.

     W tym roku wprowadziliśmy nowość. W ramach przetargu na rower publiczny wymagamy od wykonawcy, aby przy każdej z 300 stacji była też pompka rowerowa, nie tylko dla Veturilo, ale dla wszystkich rowerów. Obserwujemy, że cieszy się to dużą popularnością, jest do tego dobry dostęp i ludzie chętnie z tego korzystają – wskazuje Artur Tondera.

    Warszawiacy coraz chętniej korzystają z systemu wypożyczalni rowerów miejskich. Z Veturilo korzysta 500 tys. osób. Tylko od marca do początku sierpnia rowery wypożyczono 3,2 mln razy, a łącznie w ciągu 5 lat – 11 mln razy.

    W tym roku Veturilo przybędzie konkurencja, czyli Cross Bike, system rowerów bez stacji dokujących, działający na podobnej zasadzie co coraz popularniejsze systemy car sharingu. Wystarczy smartfon i dostęp do aplikacji, a rower można znaleźć i zostawić w dowolnym miejscu. System z powodzeniem działa przede wszystkim w Azji.

    – Trend rowerów bez stacji dokujących pochodzi z Azji i na pewno zrewolucjonizuje świat rowerowy. Nie ma miesiąca, aby takie systemy nie powstawały w różnych miastach europejskich, ale Warszawa będzie jedną z pierwszych stolic w Europie, której mieszkańcy będą mogli przejechać się na takich rowerach – zapowiada Magdalena Gromniak, dyrektor generalna Cross Technology. – Polacy jak najbardziej są gotowi na przyjmowanie wszelkich nowinek, a z naszą pomysłowością i upartością po prostu dopasujemy je do siebie i będą się one miały bardzo dobrze.

    Dzięki Cross Technology zwiększy się liczba jednośladów w Warszawie. W 2016 roku Veturilo dysponowało z nieco ponad 3 tys. rowerów i 205 stacji. Warszawski Pomiar Ruchu Drogowego z 2016 roku wskazuje, że ponad 62 proc. używanych w stolicy rowerów to sportowe jednoślady, 31 proc. to rowery miejskie, a 6,5 proc. przypada na Veturilo.

     Przychylnie patrzymy na wszystkie inicjatywy, które powodują, że rowerów w mieście jest więcej. Staramy się służyć naszą wiedzą i doświadczeniem, kiedy system ruszy, chętnie będziemy informować i obserwować jak ten pomysł się sprawdza, tak aby również dla nas to doświadczenie procentowało na przyszłość – zapowiada Artur Tondera.

    Cross Bike ruszy najpóźniej na początku września. Początkowo flota ma liczyć 250 rowerów i w zależności od zainteresowania będzie powiększana. 

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Prawo

    Bankowość

    Rynkiem kredytowym rządzi niepewność wywołana pandemią. Banki mogą wrócić do ostrzejszej polityki, zwłaszcza w segmencie mieszkaniowym

    We wrześniu banki udzieliły dużo mniej kredytów gotówkowych i mieszkaniowych w porównaniu z ubiegłym rokiem. Spadki dotyczyły nie tylko liczby, lecz także wartości udzielonego finansowania, a jedynym pozytywnym wyjątkiem na tle całego rynku są kredyty ratalne – wynika z danych BIK. Kolejna fala pandemii i nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd mogą w kolejnych miesiącach ponownie skłonić banki do zaostrzenia polityki, szczególnie w segmencie kredytów mieszkaniowych. – Nadchodzące miesiące – zwłaszcza początek 2021 roku – pokażą też, jak duże jest przełożenie pandemii i problemów na rynku pracy na spłacalność kredytów. Jeśli ich szkodowość istotnie wzrośnie – może to mocno zachwiać kondycją sektora bankowego – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Przemysł

    Cyfryzacja może pomóc firmom poradzić sobie ze skutkami pandemii. Umożliwia pracę zdalną, komunikację z klientami i nowy sposób świadczenia usług online

    – Interesuje nas to, jak pomóc firmom przetrwać ten najtrudniejszy czas. Trzeba podjąć takie działania, aby umiały one przekształcić swoją działalność, nakierować ją na inne tory. Cyfryzacja jest w tym procesie niezbędna – podkreśla Małgorzata Oleszczuk, prezes PARP. W polskich przedsiębiorstwach pandemia znacząco przyspieszyła cyfrową transformację. PARP wyłoniła właśnie najlepsze projekty w tym obszarze, które dotyczą m.in. zdalnej komunikacji z klientami, nowego sposobu świadczenia usług online czy automatyzacji procesów. Agencja ogłosiła wyniki konkursu „100 najlepszych projektów na zwiększenie poziomu cyfryzacji w firmie”.

     

    Farmacja

    Pandemia uderza w alergików. Brak refundacji doustnych leków ogranicza możliwość bezpiecznego odczulania w domu

    Około 12 mln Polaków cierpi na alergie, ale tylko 1,2 proc. poddaje się odczulaniu. To wyzwanie zwłaszcza w dobie pandemii, podczas której pacjenci mają utrudniony kontakt z lekarzem. Tymczasem skuteczne leczenie można przeprowadzić samodzielnie w domu. Immunoterapię alergenową można wygodnie przyjmować w kroplach lub tabletkach pod język. Takie rozwiązanie oszczędza czas i eliminuje konieczność częstych wizyt w gabinecie alergologa. Jednak w  Polsce ta metoda nie jest refundowana przez NFZ i pacjenci muszą płacić za leczenie duże kwoty. Refundacja i większa dostępność immunoterapii podjęzykowej mogłyby skłonić większą liczbę pacjentów do poddania się takiemu leczeniu i przynieść wymierne korzyści w systemie.