Newsy

Wielomiliardowe inwestycje na kolei nabierają rozpędu. Pociągi będą się poruszać z maksymalną prędkością 250 km/h

2023-10-05  |  06:30
Mówi:Arnold Bresch
Funkcja:członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji
Firma:PKP Polskie Linie Kolejowe SA

Dzięki pracom na Centralnej Magistrali Kolejowej po raz pierwszy w historii polskiej sieci kolejowej ma być możliwa podróż pociągiem pasażerskim z prędkością maksymalną wynoszącą 250 km/h – to jeden z planowanych efektów nowego Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku z perspektywą przedłużenia o kolejne dwa lata, który w połowie sierpnia br. został przyjęty przez rząd. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA (PLK SA), która zarządza krajową siecią kolejową, już wcześniej ogłosiła przetargi na ponad 20 mld zł i zapowiada, że w momencie przyznania funduszy z nowego KPK będzie gotowa do podpisywania umów z wykonawcami. To oznacza, że inwestycje na kolei w nadchodzących latach nabiorą rozpędu, co przełoży się na impuls dla całej gospodarki.

 Cele inwestycyjne naszej spółki nie zmieniają się od lat – chcemy poprawić dostępność do kolei dla podróżnych i przewoźników towarowych. Działania, które prowadzimy, skupiają się na poprawie ruchu w aglomeracjach, tak żeby można było odseparować pociągi przewożące pasażerów od pociągów towarowych. Chcemy też znacząco poprawić dostęp do portów morskich – mamy przebudowane największe stacje portowe w Polsce i w tej chwili musimy zapewnić do nich komfortowy dostęp, między innymi poprzez likwidację wąskich gardeł w sieci kolejowej – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes Arnold Bresch, członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Zarządca krajowej sieci kolejowej wciąż jest w trakcie realizacji wartego 79 mld zł Krajowego Programu Kolejowego (KPK), czyli programu inwestycyjnego, który obejmuje ponad 240 projektów i modernizację ok. 9 tys. km torów kolejowych. Według danych na koniec sierpnia w ramach KPK zakończono już inwestycje o wartości blisko 35 mld zł, natomiast projekty warte 43,6 mld zł wciąż są w trakcie realizacji.

KPK ma przede wszystkim wpłynąć na znaczącą poprawę ruchu kolejowego w aglomeracjach, skrócenie czasu i podniesienie standardu podróży (widoczne już m.in. na trasie Warszawa–Radom czy Warszawa–Lublin, którą pociągi pokonują obecnie w ok. 1,5 godziny) oraz polepszenie warunków dla przewozu towarów. Inwestycje realizowane w ramach programu obejmują m.in. linie kolejowe w całej Polsce, budowę nowych i przebudowę istniejących stacji kolejowych oraz ich integrację z transportem miejskim, przywracanie połączeń i uruchamianie pociągów pasażerskich na nieczynnych od lat trasach, a także inwestycje kolejowe na przejściach granicznych i w portach, czego przykładem jest modernizacja strategicznych linii kolejowych nr 201 i 203, łączących Trójmiasto z Bydgoszczą i dalej z centrum Polski. Obie te inwestycje mają kluczowe znaczenie dla rozwoju kolei w północnej Polsce.

– Musimy poprawić dostępność do kolei tak, żeby była ona konkurencją dla przewozów samochodowych – podkreśla Arnold Bresch. – Działania, które prowadzimy, mają podnieść efektywność całego systemu transportowego. Chcemy poprawić dostępność do punktów ładunkowych, ale musimy też poprawić dostępność do olbrzymich hubów komunikacyjnych, czyli m.in. portów morskich. Te działania są prowadzone i liczymy na to, że również spotka się z zainteresowaniem osób czy instytucji, które nadają towary.

PLK SA w ubiegłym roku podpisały umowy na inwestycje o wartości ok. 10 mld zł. W nowej perspektywie spółka chce płynnie przejść do realizacji kolejnego Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku z perspektywą do roku 2032, który w połowie sierpnia br. został przyjęty przez rząd (formalnie ten dokument jest aktualizacją obecnego KPK, który obowiązuje do końca bieżącego roku). Dlatego już wcześniej ogłosiła przetargi na ponad 20 mld zł i zapowiada, że w momencie przyznania funduszy z nowego KPK będzie gotowa do podpisywania umów z wykonawcami.

Mówimy o inwestycjach rzędu kilkunastu miliardów złotych – mówi członek zarządu kolejowej spółki. – One są prowadzone w kilku segmentach. Mamy inwestycje, które związane są z programami unijnymi, między innymi CEF „Łącząc Europę” czy FEnIKS. Mamy też mniejsze zadania, które są finansowane z budżetu państwa, ale one są równie ważne, bo skupiają się na budowie nowych przystanków czy rewitalizacji linii służących poprawie komunikacji wokół aglomeracji.

Nowy KPK zabezpiecza finansowanie dla kontynuacji strategicznych projektów kolejowych. Jego łączna wartość wyniesie ok. 170 mld zł (w tym 79 mld zł w zakresie perspektywy 2014–2020, 80 mld zł w zakresie perspektywy 2021–2027 i 11 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy). Główne priorytety aktualizacji programu to m.in. dokończenie już rozpoczętych dużych projektów inwestycyjnych jak np. prace na linii średnicowej w Warszawie, budowa tunelu w Łodzi czy modernizacja trasy Gdynia–Słupsk. Kontynuowane mają być również prace na kluczowych liniach sieci TEN-T (m.in. ciąg Katowice–Zebrzydowice) i Rail Baltica na odcinku Białystok–Ełk–Trakiszki. Jak podaje resort infrastruktury, do końca 2030 roku w ramach wszystkich inwestycji planowanych przez PLK SA ma zostać również zelektryfikowane prawie 1,4 tys. km linii kolejowych. 

Efektem realizacji inwestycji w ramach KPK 2030 będą też szybsze połączenia. Po raz pierwszy w historii polskiej sieci kolejowej będzie możliwa podróż pociągiem pasażerskim z prędkością maksymalną wynoszącą 250 km/h, dzięki pracom planowanym na Centralnej Magistrali Kolejowej (linia kolejowa nr 4). Pozwoli to na skrócenie czasu podróży m.in. w relacji Warszawa–Kraków/Katowice. Ponadto dzięki dostosowaniu szeregu odcinków do prędkości 120–200 km/h znacząco skróci się czas podróży w takich relacjach jak Warszawa–Kołobrzeg, Warszawa–Białystok–Ełk, Białystok–Olsztyn, Warszawa–Radom–Kielce–Kraków Główny, Kraków Główny–Nowy Sącz oraz Warszawa–Lublin.

Na naszej mapie kolejowej wciąż są jednak białe plamy, czyli miejsca, do których kolej nie dociera. To wynika z zaległości poprzednich lat – mówi Arnold Bresch. – Od pewnego czasu prowadzimy działania związane z przywróceniem kolei do ośrodków, w których mieszka około 10 tys. ludzi, do większych ośrodków miejskich.

Kolej Plus to program, którego celem jest rozbudowa sieci kolejowej o połączenia kolejowe z/do miejscowości o populacji powyżej 10 tys. mieszkańców, które nie mają dostępu do połączeń pasażerskich z miastami wojewódzkimi. Jest skierowany przede wszystkim do jednostek samorządu terytorialnego lub związków metropolitalnych, które są zainteresowane rozwojem infrastruktury kolejowej na swoim terenie. Budżet programu Kolej Plus został w ubiegłym roku zwiększony dwukrotnie – z 5,6 mld zł do ponad 11 mld zł, a do realizacji zakwalifikowano 34 projekty zgłoszone przez jednostki samorządowe.

– Białe plamy komunikacyjne to również miejsca, w których są istniejące linie kolejowe, ale są w takim stanie, który uniemożliwia prowadzenie eksploatacji lub prowadzenie jej na bardzo słabych parametrach. W takich miejscach też będziemy się pojawiać z programami inwestycyjnymi, żeby likwidować wąskie gardła i poprawiać dostępność – zapowiada członek zarządu PLK SA.

Strategiczne inwestycje kolejowe planowane przez spółkę, które mają stanowić impuls rozwojowy dla całej gospodarki, były jednym z tematów omawianych podczas ubiegłotygodniowego Krynica Forum 2023, jednego z najważniejszych kongresów społeczno-gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej. W tym roku wspólnie zainaugurowali je prezydenci RP Andrzej Duda i Litwy Gitanas Nausėda oraz premier Republiki Korei Han Duck-soo, a wydarzenie tradycyjnie już zgromadziło tysiące gości z kraju i zagranicy oraz setki prelegentów, którzy rozmawiali o najważniejszych wyzwaniach dla Polski, regionu CEE i całej Europy. Zarządca narodowej sieci linii kolejowych był aktywnym uczestnikiem paneli dotyczących polskiej gospodarki i inwestycji infrastrukturalnych.

Tego typu inicjatywy pozwalają nam wyjść poza branżę kolejową, bo bardzo często spotykamy się w tym światku kolejowym, budowlanym i rozmawiamy o naszych problemach, o tym, w jaki sposób poprawić działalność naszego systemu kolejowego. W Krynicy mogliśmy się spotkać z tymi, dla których przygotowujemy ten system kolejowy, spotkać się z konkretnymi oczekiwaniami i zobaczyć, w jakim kontekście funkcjonujemy. Dlatego bardzo sobie chwalimy możliwość uczestniczenia w Krynica Forum, bo to jest miejsce, w którym uzupełniamy naszą wiedzę na temat rynku – mówi Arnold Bresch.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Polska odstaje od innych państw UE w leczeniu raka prostaty. Od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść kolejne nowoczesne terapie [DEPESZA]

W Polsce każdego roku rak prostaty diagnozowany jest u 18 tys. mężczyzn. Średnio 25 proc. z nich w momencie rozpoznania ma już przerzuty, a nowotwór jest w stadium zaawansowanym. Tacy pacjenci nie kwalifikują się do leczenia chirurgicznego. Jedyną opcją są dla nich nowoczesne leki, dzięki którym rak może się zamienić w chorobę przewlekłą, a nie śmiertelną. W Polsce dostęp do takich terapii w ostatnich dwóch–trzech latach znacznie się poprawił, ale organizacje pacjenckie obawiają się, że od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść dwa nowoczesne leki, co ograniczy im możliwości leczenia. Podkreślają też, że w naszym kraju konieczne jest ułatwienie dostępu do badań i wizyt u urologa, aby móc diagnozować raka prostaty na jak najwcześniejszym etapie.

Transport

Brak przepisów i odpowiedniej infrastruktury wstrzymuje rozwój autonomicznych pojazdów. Hamulcem są także obawy o bezpieczeństwo

Cyberzagrożenia, błędy w oprogramowaniu i konieczność dopasowania infrastruktury drogowej – to część barier, które stoją w tej chwili na drodze do rozwoju autonomicznego transportu. Jednak eksperci wskazują, że najistotniejsze są regulacje, które nie nadążają za rozwojem technologii. Obecnie część przepisów ruchu drogowego blokuje testowanie najnowocześniejszych systemów wspierających kierowców. Znowelizowanie prawa w tym obszarze resort infrastruktury zaplanował na I kwartał 2025 roku. Kolejnym wyzwaniem będzie przekonanie użytkowników do autonomicznego transportu.

Edukacja

Wpływ robotyzacji na rynek pracy będzie bardziej widoczny w ciągu dekady. To dobry czas na zaplanowanie zmian w systemie edukacji i zabezpieczenia społecznego

O automatyzacji i robotyzacji wiele mówi się w kontekście rynku pracy i zastępowania ludzi na niektórych stanowiskach, jednak obawy, że doprowadzą one do zapaści na rynku pracy i bezrobocia, wydają się przesadzone. Zdaniem ekspertów roboty częściowo odpowiedzą na problem niedoborów na rynku pracy związanych m.in. ze starzeniem się społeczeństwa, a ponadto wygenerują popyt na wiele nowych stanowisk. Pozytywne skutki automatyzacji są o tyle możliwe, że jest jeszcze sporo czasu, żeby przygotować się do zmian. Powinny one obejmować m.in. kwestie podnoszenia kompetencji cyfrowych i zabezpieczenia społecznego.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.