Newsy

Wsparcie w opiece domowej nad osobami przewlekle chorymi może ograniczyć ich pobyt w szpitalu. Bezpłatny program we Wrocławiu cieszy się ogromnym zainteresowaniem

2020-09-22  |  06:15

Program opieki domowej – uruchomiony przez Urząd Miasta we Wrocławiu – to pomoc dla pacjentów nieuleczalnie i przewlekle chorych oraz ich opiekunów. Jego głównym elementem jest edukacja dotycząca kwestii pielęgnacji, rehabilitacji, diety oraz niwelowania skutków zmęczenia fizycznego i psychicznego. W efekcie ma ograniczyć czas spędzony w szpitalu przez chorego. To szczególnie istotne w trakcie pandemii i zwiększonego ryzyka zakażenia koronawirusem, który dla osób przewlekle chorych jest szczególnie groźny. 

Program pomocy w opiece domowej „Wsparcie osób przewlekle i nieuleczalnie chorych oraz ich rodzin w procesie opieki domowej poprzez działania edukacyjno-profilaktyczne” jest skierowany do mieszkańców Wrocławia. Udział w nim jest bezpłatny, a finansowanie zapewnia urząd miasta.

Głównym elementem tego programu jest edukacja pacjentów i ich opiekunów, aby mogli bezpiecznie sprawować opiekę nad chorym w domu. Kwalifikacja chorego do programu odbywa się z udziałem pielęgniarki, która podczas pierwszego spotkania przeprowadza wywiad i analizuje dokumentację medyczną – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Artur Walkowicz, dyrektor Centrum Medycznego Hospital Service Company, spółki należącej do grupy Impel.

Wsparcie dla chorych i opiekunów obejmuje cykliczne spotkania z pielęgniarką, fizjoterapeutą, psychologiem oraz dietetykiem. W sumie jest ich 10. Podczas odwiedzin specjaliści uczą, jak zadbać o codzienną higienę chorego, zmieniać im opatrunki, zwiększać sprawność ruchową, jakie posiłki przygotowywać, żeby poprawiać samopoczucie pacjenta i nie pogarszać jego stanu zdrowia, oraz jak niwelować skutki zmęczenia fizycznego i psychicznego u opiekunów.

Program ruszył 16 lipca i cieszy się ogromnym zainteresowaniem – informuje dyrektor Centrum Medycznego Hospital Service Company. – Do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie na bieżąco odwiedzać tych pacjentów, którzy zostali zakwalifikowani do projektu. Program będzie realizowany do końca tego roku, więc myślę, że zdążymy udzielić pomocy każdemu.

Jak podkreśla, największą zaletą programu jest indywidualne traktowanie każdego pacjenta i wsparcie dopasowane do jego potrzeb zdrowotnych oraz sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Jest on adresowany zarówno do tych osób, które zmagają się z chorobą od lat, jak i do tych, które właśnie dowiedziały się o problemach zdrowotnych i stanęły w obliczu nowego wyzwania, jakim jest opieka nad nieuleczalnie chorym. Pobyt w szpitalu i opieka w domu nad osobą przewlekle chorą stały się trudniejsze w czasie pandemii koronawirusa.

– Często największym problemem osób przewlekle chorych, które przebywają w szpitalu, jest brak kontaktu z rodziną z uwagi na zakaz odwiedzin. Pomoc w uruchomieniu opieki domowej może być w tym przypadku lepszym rozwiązaniem – uściśla Artur Walkowicz.

Koronawirus stał się także sporym utrudnieniem w realizacji programu, ale zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego nie ma przeciwwskazań, żeby spotykać się z pacjentami w domu.

– Nasz personel ma zapewnione wszelkie środki ochrony osobistej: maseczki, przyłbice, rękawice, jednorazowe fartuchy. Pacjenci oraz opiekunowie są informowani przed każdą wizytą o konieczności używania maski, rękawiczek oraz środków do dezynfekcji. Każda wizyta domowa jest poprzedzona wywiadem telefonicznym, w którym pytamy domowników, zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego, o objawy koronawirusa, kontakt z chorym oraz pobyt za granicą – zaznacza dyrektor Centrum Medycznego Hospital Service Company.

Program będzie realizowany nawet w sytuacji kolejnego ewentualnego lockdownu, ale w formie zdalnej. Będą to zajęcia telefoniczne lub prowadzone poprzez komunikatory internetowe typu Skype lub Teams, a nawet z wykorzystaniem telewizji szkoleniowej.

Jeśli ryzyko zarażenia koronawirusem podczas bezpośrednich spotkań byłoby zbyt duże dla pacjentów, wtedy uruchomimy narzędzia, które pozwolą realizować program w sposób zdalny. Nie jesteśmy w stanie określić, kiedy pandemia się skończy, i właśnie z tego powodu wskazane jest, aby wizyty w szpitalu lub u specjalistów były ograniczone do absolutnie niezbędnego minimum – podsumowuje Artur Walkowicz.

Więcej na temat
Farmacja Młodzi lekarze motorem napędowym wdrażania innowacji w medycynie. 2/3 wskazuje jednak na potrzebę szkoleń w zakresie nowych technologii Wszystkie newsy
2020-09-17 | 06:25

Młodzi lekarze motorem napędowym wdrażania innowacji w medycynie. 2/3 wskazuje jednak na potrzebę szkoleń w zakresie nowych technologii

Cyfrowe dane medyczne to hasło odmieniane w służbie zdrowia przez wszystkie przypadki. Od ich odpowiedniego wykorzystania zależy zarówno skuteczność diagnozowania
Farmacja W 2021 roku mają ruszyć badania przesiewowe w kierunku rdzeniowego zaniku mięśni. Wczesne podanie leku pozwoli zatrzymać rozwój choroby
2020-09-14 | 06:15

W 2021 roku mają ruszyć badania przesiewowe w kierunku rdzeniowego zaniku mięśni. Wczesne podanie leku pozwoli zatrzymać rozwój choroby

Każdego roku w Polsce rodzi się ok. 40–50 dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) – postępującą chorobą genetyczną, która m.in. uniemożliwia samodzielne
Problemy społeczne Szpitale dziecięce będą bardziej innowacyjne i przyjazne dla małych pacjentów. Problemem jest nadmiar procedur i biurokracji
2020-08-28 | 06:15

Szpitale dziecięce będą bardziej innowacyjne i przyjazne dla małych pacjentów. Problemem jest nadmiar procedur i biurokracji

Wizyty pacjentów i ich rodzin w szpitalach dziecięcych wiążą się z dużym stresem, związanym nie tylko ze stanem zdrowia dziecka, lecz również wszystkimi

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Regionalne - Łódzkie

Zagranica

Pandemia koronawirusa ograniczyła napływ do Polski pracowników z Europy Wschodniej. Polska gospodarka wciąż potrzebuje rąk do pracy

Ponad 42 proc. cudzoziemców pracujących w Polsce skorzystało z automatycznego przedłużenia pozwolenia na legalny pobyt i pracę, zaoferowanego przez polski rząd w trakcie pandemii koronawirusa. Co trzeci planuje z tego rozwiązania skorzystać. Jednak emigrantów zarobkowych z Europy Wschodniej jest zdecydowanie mniej niż rok temu. – Zwykle we wrześniu napływ pracowników z zagranicy jest największy. W tym roku liczba obcokrajowców na rynku pracy jest porównywalna z poziomem z marca, czyli z okresu, w którym corocznie jest ich najmniej – mówi Andrzej Korkus, prezes zarządu EWL.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Inwestycje w internet rzeczy ponownie przyspieszą od przyszłego roku. Problemami pozostają cyberbezpieczeństwo i brak odpowiedniego prawa

W Polsce nie ma i nie planuje się uchwalenia ustawy o internecie rzeczy. Obecnie jest on regulowany czterema odrębnymi grupami przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa, ochrony danych osobowych, odpowiedzialności cywilnoprawnej czy własności intelektualnej – mówi adwokat Xawery Konarski. Ubiegłoroczny raport opracowany dla Ministerstwa Cyfryzacji pokazuje jednak, że w Polsce środowisko regulacyjne nie tylko nie sprzyja rozwojowi IoT, ale wręcz stanowi istotne ograniczenie dla tej technologii. – Takich regulacji nie ma też w Unii Europejskiej ani na świecie, bo IoT wymaga stosowania różnych przepisów prawa. Nie da się stworzyć jednego aktu prawnego, który regulowałby wszystkie kwestie i problemy prawne – ocenia ekspert.

 

Handel

W czasie pandemii Polacy chętniej sięgają po polską żywność. Zwracają też coraz większą uwagę na jej jakość

Konsumenci w Polsce przykładają coraz większą wagę do jakości produktów żywnościowych. 72 proc. przy wyborze zwraca uwagę na ich skład, a 62 proc. chciałoby kupować więcej artykułów bio, choć na ogół barierą jest ich wysoka cena. Ponad połowa Polaków, sięgając po takie produkty, nie ma też pewności co do ich prawdziwego źródła pochodzenia. To oznacza, że konsumenci potrzebują dodatkowej informacji, a producenci – większej promocji swoich jakościowych wyrobów. Temu właśnie służy konkurs „KUKBUK Poleca”, który od czterech lat nagradza najlepszą polską żywność i wyroby regionalne. A w dobie pandemii żywność od krajowych dostawców jest wśród Polaków coraz popularniejsza.