Newsy

Design thinking staje się kluczową strategią w pracy nad innowacjami. Tę metodę wdraża coraz więcej firm z różnych branż

2021-09-17  |  06:05

Myślenie projektowe, czyli design thinking, polega na twórczym projektowaniu rozwiązań, usług czy produktów, które w centrum zainteresowania stawia potrzeby odbiorcy. Pięcioetapowy proces wymaga stworzenia zespołu projektowego, w skład którego wchodzą eksperci z różnych działów. Nowa metoda prac nad nowymi wdrożeniami w firmie pozwala zwiększyć zaangażowanie pracowników i maksymalnie wykorzystać ich potencjał twórczy. Design thinking na całym świecie jest już podstawową strategią wykorzystywaną w tworzeniu innowacji. Polska ciągle jeszcze dopiero poznaje jej możliwości.

Design thinking to metoda do tworzenia nowych produktów, usług czy procedur firmowych w zespołach. To inspirowanie ludzi do tego, żeby wiedzieli, jak robić nowe rzeczy. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że kiedyś robiło się prace odtwórcze. Teraz świat wymaga tego, żeby pracownicy byli twórczy, tworzyli nowe rozwiązania – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Iwona Gasińska-Mulczyńska, właścicielka Design Thinking Institute.

Praca nad rozwiązaniem tworzonym z wykorzystaniem design thinking (myślenie projektowe) jest pięcioetapowa. Pierwszy to empatyzacja, czyli poznawanie potrzeb użytkownika. Potem określane jest wyzwanie projektowe. Na etapie burzy mózgów powstają pomysły i rozwiązania. Następnie opracowywany jest wstępny model rozwiązania. W ostatnim etapie odbywa się już testowanie gotowego produktu czy usługi.

– Większość projektów, jakie prowadzimy, dotyczy usprawnień wewnątrz organizacji, czyli tworzenia nowych procesów, na przykład tego, w jaki sposób będziemy wdrażać nowych pracowników do firmy. Mogą to być również po prostu nowe produkty dla naszych klientów albo sposoby dotarcia do zupełnie nowej grupy klientów – wymienia właścicielka Design Thinking Institute.

Metoda została wykorzystana między innymi przez firmę SWISS KRONO do stworzenia alternatywnego modelu sprzedaży, który pozwoliłby zaangażować klientów w proces projektowania wnętrza. W procesie opracowywania narzędzia „JEST MIEJSCE” zespół projektowy opierał się między innymi na badaniach przeprowadzonych na konsumentach. W efekcie powstał showroom, w którym klient może zaprojektować swoje wnętrze.

Choć design thinking służy temu, by tworzyć nowe produkty lub usługi, to jego istotą jest integracja pracowników przy poszukiwaniu tych rozwiązań.

Często mówimy, że to jest metoda, która tworzy inspirujących menedżerów. Oni dostają narzędzia, które pomagają im przeprowadzić zespół przez dany proces, wyzwanie czy etap – zaznacza Iwona Gasińska-Mulczyńska. – Design thinking daje nowy język komunikacji zespołom. Ludzie z różnych departamentów, działów pracują jakby tym samym językiem. Łatwiej i szybciej tworzy się nowe projekty w momencie, kiedy zaangażujemy w to cały interdyscyplinarny zespół, a nie tylko pracowników określonego działu, którzy nie mają szerokiego pola widzenia na pozostałe aspekty działania firmy.

Design Thinking Institute opracował autorski program Design Thinking Experience (DTX). Trzyetapowy kurs został przygotowany w wersji dla moderatorów i dla firm. Dzięki niemu można zapoznać się z założeniami metody i praktycznymi kwestiami związanymi z jej wdrażaniem.

Design thinking jest metodą dla chętnych, ale nie ma co zmieniać od razu strategii firmy i wszystkich przerzucać na tę metodę. Na początek warto zdecydować się na krótki kurs online, małe warsztaty, zobaczyć, czy to jest metoda dla mnie, czy jest w tym coś, co mi pasuje. Potem w momencie, kiedy mamy jedną osobę, która chce to robić, ona zaangażuje następną, potem kogoś wyślą na kurs moderatora, mamy już kogoś, kto w firmie może poprowadzić taki proces. Z naszego doświadczenia widzimy, że to się sprawdza najlepiej – przekonuje Iwona Gasińska-Mulczyńska.

Na świecie metoda ta znana jest już od lat 60. ubiegłego wieku, a najmocniej zaczęła się rozwijać w latach 90. Dziś stanowi ona już podstawę projektowania praktycznie każdego rozwiązania. Sprawdza się do wyzwań z różnych branż, od mikrofirm do dużych korporacji. Zgodnie z jej założeniami tworzone są na przykład smartfony, aplikacje mobilne czy usługi bankowe. W Polsce rozwijana jest zaledwie od niespełna dekady.

– Sama nasza firma wykształciła w tym czasie ponad 1,5 tys. moderatorów tej metody. Jest wdrażana we wszystkich organizacjach, na wszystkich poziomach. Ciągle ten trend jest na fali wznoszącej i przyznam, że nie spodziewałam się nawet, że to będzie tak rosło – kwituje przedstawicielka Design Thinking Institute.

Korzyści płynące z tej metody eksperci Design Thinking Institute zaprezentowali podczas jednego z Thursday Gathering. To cykliczne, otwarte dla wszystkich chętnych spotkania łączące warszawską społeczność innowatorów: naukowców, start-upy, inwestorów czy studentów. Odbywają się co czwartek o 17 w budynku Varso na Chmielnej 73. Organizatorem spotkań jest Fundacja Venture Café Warsaw wraz z partnerami. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Farmacja

W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

Bankowość

Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

– Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

Transport

Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

Konsument

Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.