Newsy

GE rozpoczyna budowę inteligentnej fabryki w Bielsku-Białej. W nowym obiekcie zatrudnienie będzie mogło znaleźć do 1,2 tys. osób

2014-12-08  |  06:55
Mówi:Beata Stelmach, prezes i dyrektor generalny GE w Polsce i krajach bałtyckich

Stuart Thompson, dyrektor generalny działu Power Equipment GE Industrial Solutions

Funkcja:Mark Begor, prezes i dyrektor generalny GE Energy Management

Robert Dobrzycki, partner zarządzający odpowiedzialny za Europę w Panattoni Europe

  • MP4
  • GE rozpoczyna budowę nowoczesnej, zarządzanej cyfrowo, fabryki w Bielsku-Białej. Nowy zakład zastąpi cztery istniejące obiekty, w których pracuje 800 osób, ale docelowo zatrudnienie będzie mogło znaleźć w nim jeszcze 400 pracowników. Jak zapowiada Beata Stelmach, prezes i dyrektor generalny GE w Polsce i krajach bałtyckich, mniej więcej za rok zakład powinien rozpocząć produkcję. W Bielsku-Białej znajdzie się jedyna w Europie inteligentna fabryka biznesu GE Energy Management i jedna z czterech na świecie wytwarzająca produkty w sposób zaawansowany technologicznie.

    W ostatnich dwunastu miesiącach zatrudniliśmy w istniejącym zakładzie dodatkowo 50 osób. Myślimy o rozwoju, chcemy pracować z klientami, by razem z nimi zastanawiać się, jak ma wyglądać rynek. W miarę rozwoju sytuacji będziemy zatrudniać dodatkowe osoby – przekonuje Beata Stelmach, prezes i dyrektor generalny GE w Polsce i krajach bałtyckich.

    W nowym zakładzie GE Industrial Solutions pracować będzie 800 osób, które dziś pracują w istniejących obiektach w Bielsku-Białej. Docelowo będzie w nim zatrudnionych 1,2 tys. pracowników, ale jak podkreśla prezes GE, zwiększanie zatrudnienia będzie następowało stopniowo.

    Plan mamy taki, by pod koniec przyszłego roku fabryka już funkcjonowała, więc myślę, że wstęgę będziemy przecinać w okresie krótszym niż dwanaście miesięcy – zapowiada Stelmach. – Przeniesiemy tam naszą aktywność z kilku miejsc. Stawiamy nowoczesny, inteligentny, odpowiadający wyzwaniom XXI wieku budynek. Będzie to miejsce przeznaczone jednocześnie na badania oraz na dyskusje z klientami. Dzisiaj nie przygotowuje się już gotowych produktów na półkę. Muszą powstawać rozwiązania, które odpowiadają na konkretne zapotrzebowanie.

    Zdaniem Stuarta Thompsona, dyrektora generalnego działu Power Equipment w GE Industrial Solutions, kluczowym powodem wyboru Bielska-Białej, poza kompetentnym zespołem, była korzystna lokalizacja. Istniejący zakład obsługuje klientów z całego świata od ponad czternastu lat.

    Obiekt jest bardzo dobrze położony zarówno w stosunku do Europy Wschodniej, jak i Zachodniej, a nasi globalni klienci lubią tu przyjeżdżać – zauważa Stuart Thompson.

    W portfolio fabryki znajdują się produkty do zastosowań komercyjnych, przemysłowych, w zakresie odnawialnych źródeł energii oraz sektorach wrażliwych na dostawy prądu (np. do zasilania infrastruktury technicznej, w sektorze wydobywczym, turbinach wiatrowych, centrach danych oraz szpitalach). Około 20 proc. produktów sprzedawanych jest na polskim rynku, pozostała część trafia na eksport.

    W fabryce produkowane są m.in. elementy elektrycznego sprzętu rozdzielczego i sterującego, kolejowe systemy trakcyjne oraz urządzenia wspomagające źródła zasilania (zapewniające zapasową moc w sytuacjach krytycznych).

    Następuje prawdziwa cyfryzacja fabryki: dzięki systemom komputerowym lepiej będziemy rozumieć, co dzieje się ze sprzętem w czasie rzeczywistym – tłumaczy Thompson – Usprawni to zarządzanie zasobami oraz zespołem projektowym i pozwoli na optymalizację procesów. Dla tak dużej firmy kluczową kwestią jest szybki rozwój. Zależy nam jednak na tym, by wprowadzać na rynek takie produkty, które rzeczywiście spełniają potrzeby klientów. Jedną z cech nowego obiektu będzie połączenie zaawansowanej technologicznie produkcji z centrum współpracy z klientem. Dzięki informacjom zwrotnym od klientów uzyskanym w czasie rzeczywistym będziemy w stanie lepiej dostosować produkcję.

    Jak wskazuje Mark Begor, prezes i dyrektor generalny GE Energy Management, koncern proponuje rozwiązania głównie w obszarze elektryfikacji i regulacji mocy. W nowy zakład zamierza zainwestować ok. 54 mln dolarów.

    Działamy globalnie, w prawie 100 krajach świata – informuje Mark Begor. – W Polsce mamy jeden z kluczowych obiektów do obsługi klientów, nie tylko europejskich, lecz także globalnych, w obszarze rozdzielnic niskiego i średniego napięcia oraz sprzętu regulacji mocy.

    Zakład będzie miał 45 tys. mkw. łącznej powierzchni produkcyjnej, magazynowej, biurowej, laboratoryjnej oraz szkoleniowej.

    Największym wyzwaniem jest czas dostarczenia i kwestie związane z pozwoleniem na budowę – mówi Robert Dobrzycki, partner zarządzający odpowiedzialny za Europę w Panattoni Europe.

    W ubiegłym tygodniu miała miejsce uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę zakładu.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Finanse

    Warszawska giełda przyciąga coraz więcej funduszy ETF. Zainteresowanie inwestorów również rośnie

    Inwestorzy coraz chętniej skłaniają się ku pasywnemu inwestowaniu, które naśladuje np. ruch indeksów giełdowych. Jego zaletą są m.in. niższe opłaty za zarządzanie i większa dywersyfikacja portfela przy mniejszej liczbie transakcji. To powoduje rosnącą popularność funduszy ETF, które służą właśnie takiemu inwestowaniu. W ubiegłym roku wartość aktywów zgromadzonych w instrumentach tego typu przekroczyła 10 bln dol. – podaje GPW za ETFGI. W Polsce ten rynek wciąż jest niewielki, ale coraz prężniej się rozwija. Na warszawskim parkiecie notowanych jest już 11 funduszy ETF opartych na różnych instrumentach bazowych.

    Prawo

    Ponad 1,7 tys. e-rezydentów z Polski założyło w Estonii 450 firm. Na taki krok decyduje się coraz więcej przedsiębiorców

    Przybywa polskich firm, które planują przeniesienie działalności do Estonii. To kraj, który ze względu na przejrzysty system podatkowy czy niskie koszty prowadzenia działalności coraz częściej staje się pierwszym wyborem. Często decyduje o tym także potencjał tego rynku jako bramy do Skandynawii. Inna zaleta to łatwość założenia firmy w Estonii. Najprostszą metodą na przeniesienie działalności jest uzyskanie e-rezydencji. Z tego rozwiązania chętnie korzystają również Polacy, którzy założyli w Estonii już 450 firm.

    Firma

    Pandemia ujawniła w firmach luki kompetencyjne. Menedżerowie muszą na nowo uczyć się zarządzania zdalnymi zespołami

    Zmiany w organizacjach i na rynku pracy w ostatnich latach, dodatkowo te spowodowane  przez pandemię COVID-19, wymagają wdrożenia nowych modeli zarządzania i przywództwa oraz wykształcenia wśród menedżerów i pracowników nowych kompetencji. Eksperci wskazują, że już w tej chwili następuje powrót do bardziej zdecentralizowanych, partycypacyjnych modeli zarządzania, które wymagają rozwiniętych kompetencji miękkich i lepszej komunikacji z pracownikami. – Pandemia postawiła ogromne wyzwania przed ludźmi, którzy są odpowiedzialni za to, żeby pracownicy w firmie czuli się dobrze, mieli świadomość, w którym kierunku ta firma zmierza, identyfikowali się z nią i byli lojalni. Dzisiaj ten czynnik ludzki staje się absolutnie najważniejszy – mówi Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan.

    Handel

    Przemysł odzieżowy w coraz większym stopniu truje środowisko. Do wyprodukowania zwykłego T-shirta potrzeba 2,5 tys. litrów wody

    Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na to, jakie ubrania kupuje, interesuje się strategią marki i dokładnie sprawdza metki. Choć już 2/3 Polaków deklaruje też, że są skłonni zapłacić więcej za tzw. etyczną modę, te deklaracje niekoniecznie idą jednak w parze z działaniami. Ubiegłoroczne badanie „Vogue’a”​ i BCG pokazuje, że 20-proc. wzrost ceny skutkuje bowiem spadkiem popytu nawet o 62 proc. – Co roku na wysypiska śmieci trafia ok. 39 mln ton ubrań. To są wielkie hałdy. Raporty pokazują, że kiedy liczba ludności na świecie wzrosła o 20 proc., to jednocześnie liczba produkowanych ubrań się podwoiła – podkreśla Magdalena Rusiłowicz z Działu Zrównoważonego Rozwoju Fundacji WWF Polska.