Newsy

Handel w internecie notuje wzrosty jak w grudniu. W niektórych kategoriach produktów sięgają nawet kilkuset procent [DEPESZA]

2020-05-06  |  06:25
Wszystkie newsy

Ponad 30 proc. Polaków przyznaje, że zwiększyło swoją aktywność zakupową online w kategorii produktów spożywczych i kosmetyczno-chemicznych – wynika z nowego badania Nielsena. Pandemia koronawirusa przyspieszyła rozwój internetowego handlu, który stał się zarówno najwygodniejszą, jak i najbardziej bezpieczną metodą dokonywania zakupów. Operatorzy logistyczni wprowadzili zaś cały szereg rozwiązań, które mają zapewnić kurierom i klientom bezpieczeństwo oraz zagwarantować wygodną i elastyczną dostawę.

Zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Główny Inspektorat Sanitarny wciąż zalecają pozostawanie w domach. Od poniedziałku, 4 maja rozpoczął się jednak drugi etap rozmrażania gospodarki. Rząd zniósł część ograniczeń związanych z działalnością galerii handlowych, które mogą częściowo wznowić sprzedaż. Czynne będą w nich m.in. sklepy odzieżowe i księgarnie, jednak zachowano limit liczby klientów (15 mkw. powierzchni handlowej na osobę) i konieczność stosowania środków ochronnych. W sklepach odzieżowych nieczynne będą przebieralnie. Wciąż wysokie ryzyko zakażenia i obostrzenia sanitarne mogą zniechęcić wiele osób do zakupów w sklepach stacjonarnych, więc ta decyzja rządu nie powinna przerwać dobrej passy e-handlu.

 Ostrożne szacunki, na podstawie informacji prasowych firm oraz wstępnych badań rynku, wskazują na to, że w Polsce udział e-commerce w sprzedaży rośnie. Dynamicznie rozwijają się platformy internetowe, segment płatności elektronicznych e-commerce, jak również, jeśli nie przede wszystkim, firmy logistyczne – podkreśla Aleksandra Musielak, ekspert Departamentu Prawa Gospodarczego w Konfederacji Lewiatan.

– Obserwujemy rosnącą z dnia na dzień liczbę przesyłek – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – obsługiwanych w ramach naszej sieci. Skala wolumenu jest porównywalna do wyników grudniowych, kiedy w szczycie paczkowym obsługujemy nawet o 100 proc. więcej przesyłek niż w pozostałych miesiącach roku – mówi Tomasz Kowalewski, kierownik terminala w DHL Parcel.

Polska jest jednym z najszybciej rosnących rynków e-commerce w Europie, a według Gemiusa zakupy w sieci robi już 62 proc. internautów i z roku na rok ten odsetek rośnie. W samym tylko 2019 roku Polacy wysłali prawie 537 mln paczek, a według analiz DHL Parcel paczki e-commerce stanowią około 55 proc. wszystkich obsługiwanych przesyłek. Pandemia koronawirusa dodatkowo przyspieszyła rozwój handlu internetowego. Jak wynika z badania Nielsena „Wpływ COVID-19 na zachowania konsumentów”, 31 proc. Polaków przyznaje, że zwiększyło swoją aktywność zakupową w kanale online w kategorii produktów spożywczych i kosmetyczno-chemicznych. Firmy transportowe próbują się dostosować do nowych realiów.

– Rozpoczęliśmy transport żywności. Nasi kurierzy dowożą bezpośrednio na wskazany adres paczki z podstawowymi produktami spożywczymi i higienicznymi jednej z sieci handlowych. Dostarczamy zakupy klientom pod drzwi, żeby mogli bezpiecznie zostać w domu. W obliczu sytuacji, z którą obecnie wszyscy się mierzymy, zakupy są jednym z największych codziennych wyzwań. Zwłaszcza dla osób starszych lub tych, które mają trudności z przemieszczaniem się. Możliwość zakupienia podstawowych produktów spożywczych czy higienicznych z dostawą na wskazany adres dla wielu klientów jest dużym udogodnieniem – mówi Tomasz Kowalewski.

Według Nielsena w tej chwili udział e-commerce w sprzedaży FMCG wynosi w Polsce ok. 1 proc., ale przy aktualnej dynamice do 2022 roku może urosnąć już do 5 proc. W niektórych branżach (np. sprzęt elektroniczny) wzrosty sprzedaży w kanale online sięgają nawet kilkuset procent.

– W obecnej sytuacji epidemiologicznej zakupy internetowe są nawet bezpieczniejszą formą niż tradycyjne. Wiele firm oferujących sprzedaż wysyłkową oraz realizujących dostawy wprowadziły dodatkowe zabezpieczenia chroniące pracowników i klientów – podkreśla Joanna Narożniak, rzecznik Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

W dobie koronawirusa bezkontaktowy e-handel stał się zarówno najwygodniejszą, jak i najbezpieczniejszą metodą dokonywania zakupów. Przesyłkę można odebrać w paczkomatach zdalnie, z wykorzystaniem aplikacji w smartfonie, bez konieczności dotykania panelu sterującego. Bezpieczna i niewymagająca wychodzenia z domu jest również dostawa kurierem.

– Za zakupy płacimy przelewem, a paczka jest nam zostawiana przez kuriera w bezpiecznej odległości od drzwi mieszkania lub posesji, po podaniu kodu PIN. Wówczas nie musimy nic podpisywać na terminalu kuriera ani okazywać żadnego dokumentu – wyjaśnia Joanna Narożniak.

– Wprowadziliśmy alternatywną formę potwierdzenia doręczenia, dzięki czemu odbiorcy paczek nie są już zobowiązani do składania podpisu na skanerze kurierskim, żeby potwierdzić odbiór przesyłki. Ponadto uruchomiliśmy usługę opłaty pobrania kartą u kuriera. Jest to rozwiązanie rekomendowane przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Wprowadzone procedury powodują, że dostawa jest faktycznie bezkontaktowa – mówi Tomasz Kowalewski.

Operatorzy logistyczni wprowadzili także cały szereg rozwiązań, które mają zapewnić wygodną i elastyczną dostawę.

– Klient może dowolnie zarządzać dostawą. To obejmuje nie tylko zmianę adresu doręczenia czy wskazanie punktu odbioru, ale również czasu i dnia dostawy, co w obecnej sytuacji epidemiologicznej jest bardzo ważne. Wśród opcji nadania i odbioru mamy kuriera, dowolny punkt obsługi klienta lub jeden z blisko 8 tys. punktów partnerskich sieci DHL Parcel – wymienia Tomasz Kowalewski.

Część firm, w tym również członkowie Konfederacji Lewiatan, w tym trudnym okresie postawiła na podwyższenie standardów bezpieczeństwa pracowników i klientów poprzez m.in.: zapewnienie kurierom maseczek i rękawiczek ochronnych czy zaopatrzenie jednostek operacyjnych w środki dezynfekujące oraz termometry bezdotykowe. Kampanie edukacyjne wśród kurierów, dotyczące monitoringu stanu zdrowia i odpowiedzialnego zachowania wobec klientów, przestały być w dobie pandemii elementem polityki CSR-owej firm logistycznych, ale koniecznością i standardem – mówi Aleksandra Musielak

Jak podkreśla Tomasz Kowalewski, kurierzy i pracownicy zostali wyposażeni w środki ochronne: rękawiczki, maseczki, płyny dezynfekujące i przyłbice. Ponadto w samochodach kurierskich pojawiły się mobilne dystrybutory wody, które umożliwiają umycie rąk również w trasie. Z kolei w jednostkach operacyjnych DHL Parcel wprowadzono ozonatory, czyli urządzenia służące do dezynfekcji pomieszczeń i powierzchni. Środki bezpieczeństwa zostały wdrożone także w punktach obsługi klienta: szyby pleksi stanowią zabezpieczenie zarówno dla pracowników, jak i klientów, a we wszystkich lokalizacjach wdrożono obowiązek regularnego dezynfekowania terminali płatniczych.

Z badań Nielsena wynika, że bezpieczeństwo osobiste podczas zakupów stało się nową wartością i siłą napędową dla rozwoju e-commerce, a bezkontaktowe zakupy jawią się jako najbardziej bezpieczne. Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny przypomina jednak, że przesyłek ani zakupów bezwzględnie nie powinny zamawiać osoby będące na kwarantannie lub w trakcie hospitalizacji w związku z chorobami zakaźnymi (w tym również COVID-19), ponieważ w tym przypadku nie ma gwarancji ich bezpiecznego odbioru.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Sytuacja epidemiologiczna w Polsce stopniowo się poprawia. Mimo to medycy i szpitale apelują o utrzymanie dotychczasowego wsparcia

Od wykrycia w Polsce pierwszego przypadku zachorowania na COVID-19 minęły trzy miesiące. Ponad 2,1 tys. osób wciąż jest hospitalizowanych. Mimo że sytuacja powoli się stabilizuje, zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej, do dezynfekcji oraz środki czystości wciąż jest ogromne, znacznie większe niż jeszcze w styczniu czy lutym. Dlatego też szpitale i medycy apelują do darczyńców o utrzymanie dotychczasowego wsparcia, bez którego trudno im będzie walczyć z pandemią. Chodzi nie tylko o pomoc materialną, lecz również o pokazanie pracownikom medycznym, jak ważna jest ich praca.

Firma

Coraz więcej pracowników wraca z pracy zdalnej do biur. Pandemia zmieni model pracy i rynek najmu powierzchni biurowej

Po tygodniach pracy zdalnej biura przygotowują się na powrót pracowników. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa osób w biurze, czyli m.in. odpowiedniego dystansu i dezynfekcji miejsc wspólnych. Zarządców biur może też wspomóc technologia, np. aplikacje, które pozwalają na bezdotykowe otwieranie drzwi czy sprawdzające liczbę osób w danym pomieszczeniu. Wraz z powrotem pracowników do biur wraca też zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowej. – Dzisiaj jest dobra okazja, żeby podpisywać kontrakty ze względu na lepsze warunki niż jeszcze kilka miesięcy temu – ocenia Sebastian Świstak z Cavatina Holding.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

W sobotę teatry wznawiają działalność. Spektakle będą grane tylko dla połowy widowni

Od 6 czerwca teatry – podobnie jak kina, opery i filharmonie – mogą wznowić działalność w nowym reżimie sanitarnym. Spektakle przy udziale publiczności będą mogły odbywać się tylko przy maksymalnie połowie zajętych miejsc na widowni. Widzowie będą też zobowiązani do noszenia maseczek i podawania swoich danych osobowych. Część teatrów liczy się z tym, że widzowie nie będą szturmować spektakli ze względu na obawę przed zakażeniem. Obecny sezon spisują na straty, skupiając się na zintensyfikowaniu prób i z nadzieją na pełne otwarcie sezonu we wrześniu. Większość podkreśla też, że pandemia oraz związane z nią obostrzenia i wydatki powoduje spustoszenie w budżetach instytucji teatralnych.

Problemy społeczne

Polacy podczas pandemii docenili więzy rodzinne i kontakt z ludźmi. Brakowało im przestrzeni i dostępu do rozrywki

Pandemia i przymusowa izolacja sprawiły, że bardziej doceniamy wartość rodzinnych i przyjacielskich więzów – wynika z Barometru Providenta. Po zniesieniu obostrzeń większość z nas chce wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Blisko połowa osób deklaruje, że w ciągu trzech najbliższych miesięcy zamierza spotykać się ze znajomymi częściej i regularniej. Inni już planują wakacyjne wyjazdy i zaległe badania lekarskie.