Newsy

Lider branży piwnej w Polsce stawia na zieloną produkcję i rozwój segmentu piw bezalkoholowych. Chce spełnić ambitne cele do 2030 roku

2021-08-10  |  06:25

Jednym z najważniejszych celów Kompanii Piwowarskiej jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla w browarach i współpraca z partnerami w zmniejszaniu śladu węglowego w całym łańcuchu dostaw – do 2030 roku o 30 proc. Firma chce zmniejszać zużycie wody w swoich trzech browarach, używać wyłącznie opakowań realizujących założenia gospodarki obiegu zamkniętego i pozyskiwać surowce wykorzystywane do warzenia piwa w sposób zrównoważony. Skupia się także na otwartości i różnorodności swoich zespołów – do 2030 roku udział kobiet i mężczyzn wśród wyższej kadry kierowniczej ma być równy. Osiągając w 2030 roku 20-proc. udział produktów bezalkoholowych w swoim portfolio, Kompania Piwowarska chce zapewnić większy wybór konsumentom i tym samym wspierać podejmowanie przez nich odpowiedzialnych decyzji związanych z konsumpcją piwa.

– W 2020 roku Kompania Piwowarska podjęła wiele działań z zakresu zrównoważonego rozwoju – mówi Igor Tikhonov, prezes Kompanii Piwowarskiej. – Nasza firma zużywa spore ilości zasobów naturalnych, takich jak woda czy uprawy, i musimy z tych surowców korzystać odpowiedzialnie. To dlatego wszystkie nasze browary i logistyka skupiają się na efektywnym wykorzystaniu wody, energii, transportu i surowców.

Nowa strategia Kompanii Piwowarskiej pod nazwą Lepsza Przyszłość 2030 obejmuje cztery obszary: Planeta, Ludzie, Portfolio i Profit. W perspektywie 2030 roku firma stawia sobie ambitne cele w zakresie redukcji śladu środowiskowego i promowania różnorodności w miejscu pracy.

– Zobowiązania środowiskowe, które podjęliśmy w poprzednich latach, pozostają naszym priorytetem. Już teraz blisko 100 proc. odpadów i produktów ubocznych powstających w procesie produkcji jest poddawanych odzyskowi. Nasze zużycie wody należy do najniższych w Europie. 46 proc. naszych produktów sprzedajemy w opakowaniach wielokrotnego użytku, a nasze puszki na piwo są w ok. 50 proc. wyprodukowane z aluminium pochodzącego z recyklingu. Możemy też pochwalić się systemem zbiórki butelek zwrotnych, w ramach którego zbieramy z rynku ponad 90 proc. butelek, które w ciągu roku wprowadzamy na rynek – wymienia prezes Kompanii Piwowarskiej. – Pandemia wpłynęła na nasze codzienne czynności i działania, ale w obszarze zrównoważonego rozwoju zrealizowaliśmy wszystkie plany.

Ubiegły rok był trudny dla całej branży piwowarskiej, która musiała się zmierzyć z wieloma wyzwaniami. Nie tylko z pandemią COVID-19 i związanym z nią zamknięciem gastronomii oraz zakazem organizacji dużych imprez, ale także z 10-proc. wzrostem stawki akcyzy na piwo, przy jednoczesnym szybkim wzroście kosztów pracy i energii. W tej złożonej sytuacji firma pomogła swoim kontrahentom, dla których ograniczenia związane z pandemią były szczególnie dotkliwe.

– Gdy cały sektor HoReCa został zamknięty wiosną 2020 roku, wsparliśmy branżę, odbierając od gastronomów na własny koszt piwo o kończącym się terminie ważności. Z tego wsparcia, o łącznej wartości 5,6 mln zł, skorzystało około 9 tys. lokali gastronomicznych – wskazuje Igor Tikhonov.

W 2020 roku produkcja i sprzedaż piw Kompanii Piwowarskiej wygenerowała w Polsce 35,6 tys. miejsc pracy. 85 proc. dostawców koncernu to firmy z Polski, u których w ubiegłym roku zakupiła ona towary i usługi na łączną kwotę 1,8 mld zł.

– Jesteśmy dumni z wkładu Kompanii Piwowarskiej w polską gospodarkę. W zeszłym roku nasza działalność wygenerowała ok. 2,6 mld zł wartości dodanej w polskiej gospodarce. Jednocześnie, z uwzględnieniem naszych dostawców i całej branży dystrybucji, produkcji i sprzedaży piwa, wygenerowaliśmy prawie 6,4 mld zł wartości dodanej w polskiej gospodarce. To znaczący wkład w polskie PKB – podkreśla prezes Kompanii Piwowarskiej.

Jak wskazuje, firma nie tylko poradziła sobie w trudnych realiach, ale zaangażowała się też w walkę z pandemią. Kompania Piwowarska i jej pracownicy przekazali w różnej formie podmiotom sektora zdrowotnego 1,3 mln zł, wspierając m.in. szpitale w Białymstoku, Poznaniu i Tychach, w których zlokalizowane są jej browary, oraz zasilając Fundusz Interwencyjny Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Firma od lat prowadzi kampanie społeczne, adresowane zwłaszcza do kierowców i kobiet w ciąży, propagujące odpowiedzialną konsumpcję alkoholu i odpowiedzialne zachowania. W 2020 roku kontynuowała kampanię społeczną #FASOFF na temat nieodwracalnych skutków spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży.

– Kampania trafiła do 9 mln konsumentów piwa w Polsce. Dzięki niej wzrosła świadomość w zakresie skutków picia alkoholu w ciąży. To dla nas bardzo ważny temat – podkreśla Igor Tikhonov.

W lipcu 2020 roku, we współpracy z satyrykiem Andrzej Rysuje, Kompania Piwowarska wystartowała ze świetnie przyjętą w mediach społecznościowych kampanią „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu!”, którą zobaczyło 2,6 mln Polaków. Z kolei ponad 200 tys. osób pobrało udostępnioną przez firmę darmową aplikację „Sprawdź promile”, która pozwala oszacować poziom alkoholu we krwi.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Projektowane przepisy o cyberbezpieczeństwie mogą naruszać szereg unijnych przepisów. Polska naraża się na kolejne procesy przed TSUE [DEPESZA]

Wykluczanie z rynku dostawców technologii, których nowo powołane kolegium ds. cyberbezpieczeństwa określi jako dostawców wysokiego ryzyka, może naruszać szereg różnych przepisów międzynarodowych. Takie propozycje przepisów znajdują się w procedowanej ustawie o cyberbezpieczeństwie. Wątpliwości prawników budzą m.in. kryteria narodowościowe, czyli analiza pozostawania pod kontrolą państwa spoza UE i NATO, natychmiastowa wykonalność decyzji kolegium i brak możliwości odwołania się od niej. Procedowane przepisy mogą przede wszystkim uderzyć w koncerny z Chin, m.in. Huaweia, choć nie jest to wprost określone w ustawie. Istnieje ryzyko, że w przypadku wykluczenia z rynku koncern będzie dochodzić swoich praw przed unijnym trybunałem.

Motoryzacja

Nowe samochody w przyszłym roku będą droższe o 15–25 proc. Podwyżki mogą zachęcić kierowców do zakupu elektryków

Obecny kryzys z dostawami komponentów do produkcji aut mocno przyspieszył wzrost cen nowych samochodów. Na to nakładają się również duże podwyżki cen energii, paliw i kosztów pracy. Analitycy firmy Exact Systems prognozują, że w przyszłym roku nowe auto – w zależności od segmentu – może być droższe od 15 do 25 proc. niż w tym roku. – Zawirowania na rynku motoryzacyjnym, które wywołał COVID-19, jak i stale rosnące ceny samochodów spalinowych przyczynią się w niedługim czasie do wyrównania cen takich aut z samochodami elektrycznymi – uważa Karol Obiegły, prezes Grupy Cichy-Zasada.

Infrastruktura

4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Pandemia uwydatniła problemy z wykluczeniem cyfrowym

Narodowy Plan Szerokopasmowy zakłada, że do 2025 roku w całej Polsce będzie już powszechny dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Stopniowo likwidowane są białe plamy na mapie Polski. Mimo to – jak pokazuje raport Federacji Konsumentów – 4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Eksperci wskazują, że pandemia COVID-19 uwydatniła problem niedostatecznych kompetencji i wykluczenia cyfrowego w Polsce. Ma ono jednak nie tylko wymiar techniczny – związany z brakiem dostępu do urządzeń, oprogramowania czy sieci – ale i społeczny, związany z brakiem motywacji do korzystania z nowych technologii.

Nieruchomości

Ryzyko zakażenia COVID-19 rośnie w źle wentylowanych pomieszczeniach. Wtedy wskazane jest nie tylko zachowanie dystansu, ale i noszenie maseczek

W pewnych okolicznościach zasłanianie ust i nosa jest wskazane i może ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa odpowiedzialnego za COVID-19, a w innych nie ma uzasadnienia. – Jeżeli w pomieszczeniu jest chłodno i sucho, to ten wirus jest aktywny znacznie dłużej. Jeżeli jest bardzo wilgotno i ciepło lub gorąco, to aktywność wirusa trwa krócej – wyjaśnia prof. Lidia Morawska, doradczyni Światowej Organizacji Zdrowia ds. jakości powietrza. Podkreśla też, że pandemia powinna skłonić ludzi do przemyśleń na temat obecności wirusów w powietrzu i przygotować na podobne sytuacje w przyszłości.