Newsy

Największe polskie firmy odpowiadają za ¼ PKB kraju. Skala działania pozwala im skutecznie pomagać i angażować się społecznie

2016-06-20  |  06:50
Mówi:Barbara Tęcza, kierownik zespołu ds. społecznej odpowiedzialności biznesu, PKN Orlen

Bartosz Mielecki, prezes Fundacji LOTTO Milion Marzeń

Paweł Łukasiak, prezes Akademii Rozwoju Filantropii

  • MP4
  • Największe przedsiębiorstwa, stanowiące ok. 1 proc. ogółu firm w Polsce, coraz częściej angażują się w działalność społeczną i charytatywną. – Dobroczynność jest elementem społecznej odpowiedzialności biznesu, a ta wspiera całą strategię biznesu – przekonuje Barbara Tęcza z PKN Orlen. Firmy te mają wiele możliwości angażowania się w projekty społecznie. To zasługa pracowników i potencjału organizacyjnego, ale też możliwości finansowych. Szacuje się, że największe przedsiębiorstwa tworzą ponad 30 proc. PKB wytwarzanego przez sektor przedsiębiorstw i blisko 25 proc. PKB całego kraju.

    Bez filantropii nie da się propagować takich wartości jak solidaryzm społeczny, walka z wykluczeniem, przeciwdziałanie różnego rodzaju traumom i problemom społecznym. Wszyscy potrzebują wsparcia i to jest siła napędowa zmiany w społecznościach lokalnych. Jeżeli filantropia jest na odpowiednim poziomie, to taka społeczność szybko uczy się współdzielenia i powstają rozwiązania, które nazywamy ekonomią współpracy. Wówczas mamy do czynienia z nowoczesnymi społecznościami – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Paweł Łukasiak, prezes Akademii Rozwoju Filantropii. – We współczesnej ekonomii filantropia i społeczne zaangażowanie są drzwiami do nowych wspólnotowych rozwiązań biznesowych.

    Jak podkreśla, firmy będą miały coraz większy wpływ na rozwój gospodarczy kraju, głównie w zakresie kształtowania gospodarki opartej na wiedzy i budowania kapitału społecznego.

    Filantropia, a właściwie dobroczynność, jest częścią większego projektu, który w PKN Orlen określamy jako strategię CSR. Kilka lat temu opracowaliśmy politykę dobroczynności, określiliśmy zasady, na jakich jest u nas prowadzona, określiliśmy też priorytety, czyli ochrona zdrowia i życia oraz edukacja i wychowanie. Ważna jest przede wszystkim wrażliwość na krzywdę, cierpienie innych, potrzeba czynienia dobra i autentyczne działanie – mówi Barbara Tęcza, kierownik zespołu ds. społecznej odpowiedzialności biznesu w PKN Orlen.

    Firmy w Polsce coraz częściej angażują się w działalność charytatywną. Zachęcają do tego pracowników, co więcej dobroczynność często jest wpisana w tworzoną strategię odpowiedzialnego biznesu. Raport „Menedżerowie CSR” sporządzony przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu we współpracy z Instytutem PBS i Deloitte wskazuje, że ok. 80 proc. menadżerów dostrzega wpływ idei CSR na sposób działania biznesu w Polsce. Według 35 proc. wolontariat jest jednym z najlepszych narzędzi CSR w pracy.

    Nasza fundacja Orlen Dar Serca była jedną z pierwszych na polskim rynku. Powstała w 2001 roku. Jej podstawowym projektem jest opieka nad rodzinnymi domami dziecka, których w Polsce jest ponad 300 i które mają 2 tys. podopiecznych. Opiekujemy się dziećmi, a także wspieramy kompetencje osób prowadzących rodzinne domy dziecka. Drugą dużą grupą programów są stypendia. Prowadzimy też działania społeczne nie tylko jako fundacja, lecz także jako cały koncern PKN Orlen – wymienia Barbara Tęcza.

    Przedsiębiorstwa włączają się również w życie lokalnych społeczności. PKN Orlen zorganizował pięć edycji projektu „Zaczarowany tornister”, w ramach którego pracownicy kupowali wyprawki szkolne dla dzieci z ubogich rodzin z Płocka i Lubelszczyzny. Łącznie przez ponad 10 lat działalności koncern pomógł ponad 3 tys. beneficjentów.

    Biznes angażuje się w działania społeczne, a częściej robi to znacznie skuteczniej niż państwowa administracja. Największe przedsiębiorstwa stanowią mniej niż 1 proc. ogólnej liczby firm w Polsce, ale odpowiadają za jedną trzecią PKB wytwarzanego przez sektor przedsiębiorstw i prawie jedną czwartą całego PKB. To jednak nie tylko efekt dużych środków, które firmy przeznaczają na taką działalność, sprawia, że jest ona bardzo skuteczna.

    Duże firmy mają praktycznie nieograniczone możliwości, mają wielu pracowników i potencjał organizacyjny. W przypadku Totalizatora Sportowego jest też fundacja korporacyjna, realizator programu wolontariatu pracowniczego adresowanego do wszystkich pracowników spółki. Program dociera do blisko 2 tys. osób w spółce. W bieżącej edycji wolontariusze zaangażują się aż 500 razy w projekty wolontariackie. To pokazuje skalę, na jaką firmy mogą się angażować społecznie – wskazuje Bartosz Mielecki, prezes Fundacji LOTTO Milion Marzeń.

    Często to pracownicy inicjują działalność charytatywną, znajdują potrzebujących, angażują nie tylko współpracowników, lecz także członków rodziny i przyjaciół. W ten sposób skala programu jest coraz większa i dociera do większej grupy.

    Z roku na rok w projekty angażuje się coraz większa liczba zatrudnionych. Uczestniczy w nich cała kadra, na wszystkich stanowiskach, włącznie z kadrą menadżerską, czy przedstawicielami zarządu – mówi Mielecki.

    Z badań CBOS „Dobroczynność w Polsce” wynika, że 78 proc. Polaków stara się pomagać potrzebującym, a wskaźnik dobroczynności jest najwyższy od 2007 roku. Przekłada się to na liczbę programów inicjowanych przez pracowników i realizowanych przez firmy.

    Program wolontariacki jest realizowany od 2009 roku. Zaczynaliśmy od pięciu projektów wolontariatu pracowniczego, obecnie jest ich aż 95. To pokazuje jak bardzo konsekwentna praca i dobry przykład wpływają motywująco na angażowanie się innych pracowników w projekty społeczne – podkreśla prezes Fundacji LOTTO Milion Marzeń.

    Działalność charytatywna przekłada się również bezpośrednio na usytuowanie firmy na rynku. Z badania „State of sustainable business survey”, przeprowadzonego w 2015 roku przez BSR/ Globe Scan wśród 200 firm będących członkami organizacji Business for Social Responsibility wynika, że przedsiębiorcy coraz częściej włączają CSR do strategii biznesowej, bo takie działania przynoszą wymierne korzyści finansowe.

    Działalność dobroczynna to element społecznej odpowiedzialności biznesu, a ta wspiera realizację strategii biznesowej firmy. To jest ściśle ze sobą powiązane i statuuje firmę biznesowo. Jesteśmy dumni, że już od chwili, kiedy powstał RESPECT Index, jesteśmy w nim notowani. To indeks firm odpowiedzialnych społecznie, jest też więcej inwestorów, dla których odpowiedzialność społeczna firmy jest istotna. To coraz częściej staje się podstawą do decyzji o kupieniu akcji danej firmy – przekonuje Barbara Tęcza.

    Z badania Nielsen „Global sustainability report” przeprowadzonego wśród 30 tys. internautów wynika, że również użytkownicy sieci zwracają uwagę na podejmowane aktywności CSR. Dla 45 proc. z nich ważne jest, by producent działał z poszanowaniem środowiska naturalnego i był zaangażowany społecznie, a 66 proc. deklaruje, że zapłaciłaby więcej za produkt czy usługę, gdyby dostawcą była firma odpowiedzialna społecznie.

    PKN Orlen i Totalizator Sportowy znaleźli się wśród tegorocznych laureatów nagrody „Dobroczyńca Roku”, którą przyznaje od 19 lat Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Przemysł spożywczy

    25 mln zł trafi na wsparcie innowacyjnych projektów w rolnictwie. Powstaje specjalny fundusz rolniczy

    Małe i średnie firmy technologiczne z branży rolno-spożywczej, które rozwijają innowacyjne projekty, będą mogły liczyć na wsparcie nowego funduszu KOWR Ventures. Zostanie on utworzony przez GPW Ventures, spółkę zależną Giełdy Papierów Wartościowych, oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Początkowo na rozwój projektów trafi 25 mln zł. Inicjatorzy liczą, że pomoże to unowocześnić przemysł rolno-spożywczy i rolnictwo w Polsce, ale też wprowadzić więcej podmiotów z tych sektorów na warszawski parkiet.

    Farmacja

    E-recepty prawie wyeliminowały papierowe druki. Według ekspertów wrażliwe dane pacjentów są w pełni bezpieczne

    Lekarze wystawili już ponad 275 mln e-recept, a w maju stanowiły one 95 proc. wszystkich recept. Również pacjenci przekonali się do nowej formuły wykupywania leków, w dużej mierze dzięki pandemii, bo bez tego przez kilka tygodni byliby pozbawieni opieki medycznej. Zaufanie Polaków do tego narzędzia mogą podważać doniesienia o zagrożeniu wycieku wrażliwych danych z aplikacji do zarządzania e-receptami, jednak eksperci przekonują, że są one w pełni bezpieczne. Pacjenci mogą sami decydować o tym, jakie dane udostępniają w aplikacji, a bez ich zgody nie ma możliwości, żeby wrażliwe informacje o ich stanie zdrowia trafiły do niepowołanych podmiotów.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Pandemia zwiększyła skalę marnowania żywności. Z rosnącym problemem pomagają walczyć nowe technologie

    Co roku do kosza trafia 1/3 produkowanej żywności, a statystyczny Polak wyrzuca 247 kg jedzenia. Ograniczenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że problem wyrzucania jedzenia stał się jeszcze poważniejszy. Polacy chcą jednak z nim walczyć i sięgają w tym celu po nowe technologie. Aplikacja Too Good To Go pozwala uratować przed wyrzuceniem to, co danego dnia serwowały lokale współpracujące z aplikacją, a co nie zostało sprzedane. Do pogromców marnowania jedzenia mogą dołączyć m.in. klienci bp.

    Zdrowie

    Statystyczny Polak nie potrafi żyć bez telefonu komórkowego. Korzysta z niego przez kilka godzin dziennie, co utrudnia wypoczynek

    Więcej niż 9 na 10 Polaków korzysta z telefonu komórkowego, a wśród dzieci ten odsetek jest niewiele niższy – wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ze smartfona korzystamy codziennie po kilka godzin i nie rozstajemy się z nim nawet w sypialni czy podczas spotkań towarzyskich. Pandemia SARS-CoV-2 sprawiła, że od marca codzienność – wliczając w to edukację, pracę zdalną i kontakty z rodziną i przyjaciółmi – niemal w całości przeniosła się do sieci, a Polacy zaczęli spędzać przed ekranami telefonów jeszcze więcej czasu. Dla wielu osób, zwłaszcza wychowanych online dzieci i nastolatków, ta sytuacja mogła dodatkowo przyczynić się do uzależnienia od internetu – ostrzegają eksperci z okazji przypadającego 15 lipca Dnia bez Telefonu Komórkowego.