Newsy

Odbiorca nie jest już skazany na reklamy. Zmienia się rola agencji reklamowych

2015-04-22  |  06:20

Sytuacja na rynku reklamowym wymusza zmiany w działających na nim agencjach. Przestają one być podwykonawcami, których zadaniem jest prosta promocja danego produktu czy usługi, a stają się dostawcą kontentu, który zainteresuje odbiorców. Warunkiem skutecznego dotarcia do klientów jest nie tylko ciekawa treść. Powinna ona być także użyteczna i dopasowana do zainteresowań odbiorcy.

– Rynek reklamy przechodzi fundamentalną zmianę. Jeszcze jesteśmy w momencie, w którym agencje reklamowe i domy mediowe w dużej mierze są traktowane jako podwykonawcy, którzy mają zareklamować daną usługę naszego klienta. To się jednak zmieni, szczególnie agencje kreatywne będą musiały dostarczyć kontent, który będzie interesujący dla odbiorcy – ocenia w rozmowie z Newserią Biznes Wojciech Borowski, prezes zarządu McCann Worldgroup, polskiego oddziału międzynarodowej grupy medialnej.

Jak dodaje, powodem zmian jest coraz większy wybór. To odbiorcy we własnym zakresie decydują o odbieranych treściach. Dlatego żeby dotrzeć do klienta, trzeba dać mu ciekawą treść, taką, która bawi, bo odbiorcy traktują wolny czas jako moment na rozrywkę.

Treść może być także użyteczna, jeśli odbiorcy uznają ją za wartościową i jeśli pomoże im ona rozwiązać problem. Szanse ma również kontent, który jest idealnie wkomponowany w ich zainteresowania, hobby lub pasje – wymienia Wojciech Borowski. – Wszystkie treści, które nie będą spełniały tych trzech warunków i które będą uznane za nachalne, narzucające się, wręcz przymuszające do oglądania czegokolwiek, będą odrzucane, tym samym będą kompletnie nieskuteczne.

Wyniki ubiegłorocznego raportu Interaktywnie.com wskazują, że najbardziej irytują internautów wyskakujące banery (ok. 94 proc. wskazań) i wideo z reklamami (75 proc. wskazań), a najmniej linki sponsorowane i reklamy w mediach społecznościowych.

Zdaniem Borowskiego perspektywy reklamy banerowej są nikłe, bo teraz to odbiorca decyduje o wyświetlanych treściach, a zadaniem nowoczesnego marketingu jest stworzenie przekazu szytego na miarę, dostosowanego do potrzeb użytkowników internetu.

Ekspert negatywnie ocenia także perspektywy reklamy natywnej, czyli zaprojektowanej tak, by zlewała się z treścią serwisu.

– Nie wróżę natywnej reklamy wielkiej przyszłości, w szczególności tej często stosowanej w Polsce, która jest zwyczajnie kryptoreklamą. A to wpływa na reputację danego tytułu – ostrzega ekspert.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.