Newsy

Pacjenci onkologiczni mogą być leczeni szybciej i skuteczniej. Walka z nowotworami wymaga jednak zmiany podejścia

2019-07-11  |  06:20
Mówi:prof. dr hab. n. med. Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie

dr n. med. Beata Jagielska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa otwartego i rozliczeń świadczeń zdrowotnych, Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie

dr Agnieszka Sznyk, prezes zarządu Instytutu Innowacji Odpowiedzialnego Rozwoju INNOWO

Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowej i Wschodniej

Medycyna potrzebuje przejścia z systemu opartego na płatności za usługę na system płatności za wartość tej usługi dla pacjenta – podkreślają eksperci. Wdrożenie modelu value based healthcare umożliwi m.in. dalszy postęp w walce z nowotworami. Pacjenci nie będą musieli stać w długich kolejkach, tylko będą leczeni szybciej i skuteczniej, również dzięki terapiom personalizowanym. W tym zakresie dużą rolę do odegrania mają nowe technologie oraz współpraca szpitali, lekarzy i firm technologicznych. Przykładem takiej współpracy może być podpisanie listu intencyjnego między firmą Philips a warszawskim Centrum Onkologii Instytutem im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Jesteśmy w trakcie ustanawiania Narodowej Sieci Onkologicznej, Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych i te nowe zadania, chociaż opierające się na dotychczas realizowanych, wymagają nowych możliwości działania i analizy danych. Wierzymy, że firma Philips, zaangażowana m.in. w zaawansowane technologie, także analizy danych, nam w tym pomoże – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

– List intencyjny, który podpisaliśmy z warszawskim Centrum Onkologii, pozwoli na rozwój projektów w obszarach: Data Warehouse, stosowania sztucznej inteligencji w onkologii, a także wykorzystania najnowszych technologii – podkreśla Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Przyszłe projekty w ramach współpracy mają obejmować między innymi inwestycje i badania w obszarze monitorowania i analizowania parametrów życiowych oraz wspieranie rozwoju cyfrowej patomorfologii. Zaawansowane technologie w tym zakresie są kluczem do wdrożenia nowego modelu value based healthcare, skoncentrowanego przede wszystkim na wartości leczenia, jaką ono stanowi dla pacjenta, a nie jego kosztach.

– Wartości, które value based healthcare wnosi do systemu, to podniesienie jakości i efektywności działania systemu tak, żeby pacjent był leczony lepiej, szybciej, skuteczniej, żeby nie czekał w kolejkach, a zastosowane terapie były w jego przypadku skuteczne, bo spersonalizowane – wskazuje dr Agnieszka Sznyk, prezes Instytutu Innowacji i Odpowiedzialnego Rozwoju INNOWO.

Korzyści dla pacjentów z zastosowania tej idei to przede wszystkim wysoka jakość udzielanych świadczeń. Nie dotyczy to tylko leczenia, lecz także diagnostyki. Jakikolwiek błąd na etapie diagnostyki, niestety, przekłada się na bardzo złe wyniki leczenia. Pacjent źle zdiagnozowany jest przede wszystkim źle leczony – przekonuje dr n. med. Beata Jagielska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa otwartego i rozliczeń świadczeń zdrowotnych Centrum Onkologii Instytutu w Warszawie. 

Do tego właśnie są potrzebne rzetelne dane na temat choroby i pacjenta.

Aby móc prawidłowo zakwalifikować pacjenta do nowoczesnego leczenia, musimy mieć miarodajne, dobre wyniki. To nie są zwykłe badania, sięgamy po najnowsze technologie i zdobycze badań genomicznych. Musimy mieć prawidłowe narzędzia, musimy wiedzieć, jak się nimi posługiwać, a to wymaga zewnętrznej certyfikacji, żeby ktoś sprawdził, czy rzeczywiście wykonujemy wszystko poprawnie. Nieprawidłowy wynik to właściwie wyrok dla pacjenta: brak możliwości skorzystania z leczenia albo nieprawidłowe zakwalifikowanie go do terapii – mówi dr Beata Jagielska.

Z kolei dla szpitali value based healthcare oznacza konkretne oszczędności. To szczególnie istotne w obliczu prognoz, które mówią o dynamicznym wzroście wydatków na opiekę zdrowotną. Raport Deloitte „2019 Global health care outlook” wskazuje, że w latach 2017–2022 tempo wzrostu na świecie wyniesie 5,4 proc. rocznie, dzięki czemu nakłady na ten sektor sięgną globalnie 10 bln dol.

 Likwidujemy koszty, których można uniknąć. Premiowanie świadczeniodawców ośrodków onkologicznych za usługę powoduje eskalację kosztów, niekoniecznie uzasadnionych. To nie sprzyja oszczędnościom, nie sprzyja koncentracji na trafnych rozwiązaniach, tylko są premiowane jakiekolwiek rozwiązania, które są dostępne – mówi prof. Jan Walewski.

Raport „Value based healthcare – nowa definicja ochrony zdrowia i jej wpływ na poprawę jakości leczenia”, opracowany przez Polską Koalicję Medycyny Personalizowanej, Instytut Innowacji Odpowiedzialnego Rozwoju INNOWO i Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, wskazuje, że w krajach, które wdrożyły taką koncepcję w życie, system opieki zdrowotnej znacznie się poprawił – zarówno jakość leczenia, jego dostępność, łańcuch dostaw opieki zdrowotnej, koordynacja i integracja procesów terapeutycznych. Przykładem mogą być m.in. Holandia i Stany Zjednoczone. Co istotne, polscy pacjenci i lekarze są już gotowi na nowoczesne rozwiązania w opiece zdrowotnej.

– Patrząc na wyniki Future Health Index, widać, że ponad 80 proc. pacjentów, którzy nie mają dostępu do elektronicznych danych medycznych, chce go mieć, zaś 69 proc. osób, które korzystają z tego dostępu, chciałoby, aby miał go także personel medyczny. Co więcej, także lekarze widzą korzyści z posiadania dostępu do danych medycznych pacjentów i historii ich choroby. Ponad połowa z nich wskazuje na poprawę wyników leczenia jako rezultat. Inne wskazywane przez nich korzyści to podniesienie satysfakcji z pracy i jakości oferowanej opieki – podkreśla Reinier Schlatmann.

Czytaj także

Kalendarium

Ochrona środowiska

Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

Polityka

E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

Zdrowie

Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.