Newsy

Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

2020-08-11  |  06:25

Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

– Pandemia w dużej mierze wpłynęła na to, jak wygląda sytuacja w różnych częściach świata. Kryzys gospodarczy, który jest jej konsekwencją, wpłynął na to, że w Kenii wedle danych Banku Światowego prawie pół miliona ludzi może stracić pracę. W Etiopii już dziś mówimy o tym, że ponad 8,5 mln dzieci cierpi głód. Wraz z nasilającą się pandemią i ograniczeniami tych zagrożeń będzie więcej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Aleksandra Rutkowska, rzeczniczka prasowa Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że koronawirus może nasilić już istniejące kryzysy na świecie. W przewlekłej sytuacji kryzysowej znajduje się obecnie, według danych WHO, ok. 220 mln ludzi. Wiele krajów, zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie, cierpi z powodu konfliktów i głodu. Ekonomiczne skutki pandemii mogą pogorszyć i tak już złe warunki życia, zwłaszcza wśród uchodźców. PCPM podaje, że w latach 2010–2019 liczba uchodźców na świecie niemal się podwoiła, z 40 do 79,5 mln osób. To największa liczba w prawie 70-letniej historii urzędu Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR).

– Szczególną uwagę powinniśmy skierować w stronę Syrii, gdzie 4 mln ludzi potrzebuje natychmiastowego wsparcia, a 11 mln ludzi – pomocy humanitarnej. Z drugiej strony są Etiopia i Kenia, które potrzebują wsparcia w rozwiązaniu problemu głodu – wymienia Aleksandra Rutkowska. – To właśnie ogarnięte wojną państwa Afryki i Bliskiego Wschodu bardziej potrzebują pomocy, bo pandemia wzmogła ich problemy.

Chociaż jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić pełny wpływ koronawirusa na sytuację humanitarną na świecie, to na pewno wzrośnie problem głodu. Raport Oxfam podaje, że w 2020 roku to głód zabije więcej osób niż koronawirus. Według raportu „State of Food Security and Nutrition in the World” (m.in. UNICEF-u, WHO i FAO) w ubiegłym roku z tego powodu cierpiało 690 mln ludzi na całym świecie, z czego najwięcej w Azji i Afryce. W tym roku liczba ta może wzrosnąć o dodatkowe 130 mln.

Ograniczenia związane z pandemią – brak eksportu, możliwości transportu, otwartych granic – powodują, że Etiopia, kraj w 90 proc. oparty na rolnictwie, i jej mieszkańcy są w coraz trudniejszej sytuacji. Nie mają możliwości zarabiania pieniędzy, bo jedyna szansa na ten zarobek była właśnie poprzez eksport płodów rolnych, który w dobie pandemii zamarł – podkreśla rzeczniczka prasowa Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. – Kolejnym trudnym wyzwaniem oprócz pandemii jest m.in. epidemia szarańczy. To ona powoduje, że dziennie 80 ton żywności jest odbierane Etiopczykom.

Problem głodu w państwach afrykańskich nasilają także decyzje rządów o zamknięciu szkół i cięciu wydatków na edukację. WHO ocenia, że blisko 10 mln dzieci do końca tego roku wypadnie z systemu edukacji.

W Etiopii zamknięcie szkół równoważne jest z tym, że dzieci nie dostaną jedynego posiłku w ciągu dnia, który otrzymywały zwykle właśnie w szkole. Organizujemy dużą zbiórkę na Etiopię, żeby najpierw rozwiązać te najtrudniejsze problemy, które wiążą się z pandemią, a potem zadbać o fundament, jakim jest edukacja. Bez niej nie będziemy w stanie wspierać tych społeczności – mówi Aleksandra Rutkowska.

Problemem jest także zła kondycja służby zdrowia, np. w Afryce. Kontynent ten – mimo pesymistycznych prognoz – na razie w miarę dobrze radzi sobie z pandemią. Do 9 sierpnia liczba zakażonych przekroczyła 880 tys., a ofiar – 16 tys.

– Większość krajów afrykańskich ma bardzo kruchy system opieki zdrowotnej. W wielu szpitalach, w których my pracowaliśmy, nie było ani jednego respiratora. To znaczy, że w sytuacji, kiedy koronawirus rozszerzałby się i tych zachorowań byłoby więcej, państwa afrykańskie nie byłyby w stanie sobie z tym poradzić – mówi ekspertka. 

To w obliczu takich kryzysów okazuje się, jak ważna jest pomoc międzynarodowa. Jednak pandemia wpłynęła również na pracę fundacji i instytucji, które się tym zajmują. Po pierwsze, ze względu na bezpieczeństwo swoich pracowników wiele działań musiało zostać przeniesionych do online’u. Po drugie, podmioty te musiały zmienić kierunki działania i inicjatywy, na które stawiają akcent. Były też obawy, że problemy gospodarcze i zdrowotne bogatszych państw wpłyną na ograniczenie skali zaangażowania darczyńców. Tak było tylko na początku pandemii.

Dziś już widzimy, bo kontynuujemy bardzo dużą zbiórkę na walkę z głodem w Etiopii, że zainteresowanie darczyńców znów jest duże. Nie odwrócili wzroku od problemów, z jakimi zmaga się świat. Działania, które podejmujemy od czasu pandemii, pokazały nam, że społeczeństwo nie przestało pomagać. W wielu z nas ta sytuacja obudziła wrażliwość społeczną. Solidarność międzykulturowa i międzynarodowa jest dużo silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma, że nie odwrócimy wzroku od państw, które dziś w dobie pandemii szczególnie potrzebują wsparcia – podsumowuje Aleksandra Rutkowska.

Więcej na temat
Transport Polacy obawiają się drugiej fali pandemii. Co czwarty ogranicza wydatki, a ponad połowa wybiera polskie produkty i krajowe atrakcje turystyczne Wszystkie newsy
2020-07-30 | 06:15

Polacy obawiają się drugiej fali pandemii. Co czwarty ogranicza wydatki, a ponad połowa wybiera polskie produkty i krajowe atrakcje turystyczne

48 proc. mieszkańców naszego kraju obawia się powrotu pandemii, a wśród kobiet odsetek ten wynosi 51 proc. – to wnioski z badania przeprowadzonego na zlecenie Dentsu
Problemy społeczne Czarne scenariusze rozwoju pandemii koronawirusa w Afryce. Brakuje zaplecza medycznego, środków ochrony i artykułów higienicznych
2020-04-20 | 06:15

Czarne scenariusze rozwoju pandemii koronawirusa w Afryce. Brakuje zaplecza medycznego, środków ochrony i artykułów higienicznych

W Afryce potwierdzono dotychczas ponad 21 tys. zachorowań i tysiąc zgonów z powodu koronawirusa. Zdaniem ekspertów liczba ta jest jednak znacznie zaniżona, a zakażonych
Problemy społeczne Uchodźcy szczególnie zagrożeni koronawirusem. Zła sytuacja w obozach w Grecji
2020-04-07 | 06:20

Uchodźcy szczególnie zagrożeni koronawirusem. Zła sytuacja w obozach w Grecji

Ponad 80 proc. uchodźców na świecie mieszka w krajach o niskim i średnim dochodzie, często w państwach, gdzie toczą się konflikty oraz brakuje podstawowych

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Transport

Inflacja nie powstrzymuje Polaków przed podróżowaniem. Szukają atrakcyjnych ofert, ale niekoniecznie najtańszych

Inflacja dotyka także branżę turystyczną – w ubiegłym roku odnotowano wzrost cen paliwa lotniczego, w wielu krajach rosły też koszty żywności i noclegów, co przełożyło się na wyższe ceny wycieczek, biletów lotniczych i rezerwacji. I choć to może wpływać na częstotliwość wyjazdów, nie oznacza to, że Polacy rezygnują z wypoczynku za granicą czy wybierają wyłącznie najtańsze oferty. – Polacy wolą wydawać pieniądze na podróże, które dają wspomnienia, niż na rzeczy, które zostają z nami na krótszy czas – mówi Deniz Rymkiewicz, rzecznik prasowy eSky.pl.

Transport

Rekordowy rok portów w Szczecinie i Świnoujściu. Inwestycje w offshore i gazoport umocnią ich pozycję na Bałtyku

Budowa terminala kontenerowego, który będzie w stanie przyjmować największe statki, jakie mogą wpływać na Bałtyk, rozbudowa gazoportu i projekty związane z sektorem offshore – to najważniejsze, realizowanie obecnie inwestycje w Porcie Szczecin–Świnoujście. Już w tej chwili jest to najszybciej rozwijający się zespół portowy na południowym Bałtyku. Realizowane inwestycje mają ten rozwój dodatkowo przyspieszyć, choć władze portu wskazują, że prognozy na nadchodzący rok są obarczone wieloma niewiadomymi. – W ciągu ostatnich dwóch–trzech lat mieliśmy już dwa „czarne łabędzie” i miejmy nadzieję, że one nie latają stadami – wskazuje Daniel Stachiewicz, wiceprezes zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. 

Handel

Rynek tłuszczów roślinnych zmienił się diametralnie po inwazji Rosji na Ukrainę. Poszły za tym znaczące podwyżki cen

Po ataku Rosji na Ukrainę zakłócone zostały globalne dostawy olejów roślinnych, głównie słonecznikowego i rzepakowego, których oba te kraje były znaczącymi dostawcami. W efekcie ceny olejów roślinnych błyskawicznie poszły w górę i wzrosło zapotrzebowanie na ich zastępniki, w tym tani olej palmowy, którego największymi producentami są Malezja i Indonezja. Jak podkreśla WWF Polska, dla bezpieczeństwa żywnościowego i zrównoważonego rozwoju istotne jest korzystanie z produktów certyfikowanych i zapewnienie jak najkrótszych łańcuchów dostaw.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.