Newsy

Pandemia uszczupliła budżet Wrocławia o ponad 200 mln zł. Mimo to miasto kontynuuje pakiet pomocowy dla firm i nie rezygnuje z dużych inwestycji

2021-02-25  |  06:15

Pierwsza odsłona Wrocławskiego Pakietu Pomocowego dla przedsiębiorców ruszyła w marcu 2020 roku, wkrótce po wybuchu pandemii COVID-19. Z programu skorzystało ok. 2 tys. podmiotów. W tym roku projekt będzie kontynuowany. W budżecie na 2021 rok zarezerwowano 50 mln zł na zwolnienia dla firm z podatku od nieruchomości oraz 4 mln zł na zwolnienia z czynszu najmu w lokalach gminnych. – Pandemia uszczupliła dochody miasta o 220 mln zł, ale mimo trudnej sytuacji finansowej będą realizowane zarówno projekty pomocowe, jak i najważniejsze inwestycje infrastrukturalne – zapewnia Marcin Obłoza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

– Wrocławski Pakiet Pomocowy dla przedsiębiorców to szereg zwolnień w opłatach oraz możliwość odroczenia płatności albo rozłożenia na raty zobowiązań wobec miasta. Projekt powstał po to, aby wesprzeć lokalne firmy w czasie pandemii, czyli w tym trudnym okresie, kiedy przedsiębiorcy notują straty finansowe albo uzyskują zdecydowanie niższe przychody – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marcin Obłoza.

Wrocław zaoferował przedsiębiorcom m.in. zwolnienie z podatku od nieruchomości. Warunkiem jest złożenie deklaracji albo korekty deklaracji podatkowej i comiesięcznego oświadczenia o niezdolności do regulowania zobowiązań. Ponadto każdy najemca lokalu z zasobu gminnego może otrzymać zwolnienie nawet do 80 proc. kwoty czynszu. Warunkiem jest złożenie formularza o pomocy de minimis i dokumentów, które potwierdzają spadek dochodów. Wnioski są rozpatrywane indywidualnie, a najemcy powinni kontaktować się z Zarządem Zasobu Komunalnego albo z Wrocławskimi Mieszkaniami, które zarządzają zasobem gminnym i podejmują decyzje dotyczące formy i wysokości pomocy.

Jak podaje Marcin Obłoza, łączna kwota zwolnień z podatku od nieruchomości wyniosła w 2020 roku około 17 mln zł. Z kolei zwolnienie z czynszu najmu w lokalach gminnych – w ramach to kolejne 4 mln zł.

Podczas styczniowej sesji radni miejscy zadecydowali, że pomoc dla przedsiębiorców w postaci zwolnienia z podatku od nieruchomości będzie kontynuowana co najmniej do połowy 2021 roku – informuje przedstawiciel Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Z kolei na sesji w lutym radni zdecydowali o zwolnieniu przedsiębiorców z drugiej, majowej transzy opłaty za koncesję na alkohol.

Poza zwolnieniami i pomocą finansową dla przedsiębiorców miasto prowadzi także akcję #WrocławZdalnieLokalnie. Na miejskim portalu internetowym Wroclaw.pl powstała interaktywna mapa, na której lokalni przedsiębiorcy mogą się oznaczyć i poinformować mieszkańców o swojej działalności. Znajdują się tam restauracje, które serwują dania na wynos, ale również np. małe sklepiki osiedlowe czy warzywniaki, w których można zrobić codzienne zakupy także z dostawą do domu.

– W akcji bierze udział już kilkaset wrocławskich podmiotów gospodarczych. Jednocześnie funkcjonuje mapa #WrocławNaWynos, która pokazuje lokale w okolicy, w których można zamówić jedzenie. Przedsiębiorcy nie płacą za możliwość ogłaszania się w ramach tych map, więc to również realna pomoc dla nich – dodaje przedstawiciel Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Od niedawna działa również nowy portal Przedsiębiorczy Wrocław. Jest to kompendium wiedzy nie tylko na temat wsparcia w ramach Wrocławskiego Pakietu Pomocowego, ale również na temat zakładania działalności gospodarczej, niezbędnych opłat itp.

Oprócz pomocy przedsiębiorcom miasto oferuje doraźne wsparcie dla mieszkańców, szpitali i innych placówek, np. kupuje sprzęt do diagnostyki, środki ochrony, ale również karetki i sprzęt, który wspomaga niewydolność oddechową. W sumie niespodziewane, bieżące wydatki na ten cel, których nie było w projekcie budżetu na 2020 rok, to kolejne 100 mln zł – mówi Marcin Obłoza.

Miasto realizuje także Wrocławski Program Interwencji Społecznej. To 12 mln zł na wsparcie rodziny, kultury, organizacji pozarządowych i sportu.

 Miasto również zanotowało podczas pandemii niższe dochody. W 2020 roku do budżetu wpłynęło o ponad 60 mln zł mniej z tytułu sprzedaży biletów MPK, a dochody z udziałów w podatku PIT w zeszłym roku okazały się niższe wobec planu o niespełna 45 mln zł. Szacujemy, że w sumie do kasy miasta wpłynęło około 220 mln zł mniej, niż przewidywał projekt budżetu jeszcze w styczniu 2020 roku. Mimo tego Wrocław stawia na rozwój. Wychodzimy z założenia, że kontynuowanie programu inwestycyjnego, który został zaplanowany kilka lat temu, i realizacja inwestycji pomaga lokalnemu rynkowi i dzięki temu też wiele firm może zarabiać. Nie zrezygnowaliśmy z żadnej dużej inwestycji – zapewnia przedstawiciel UM we Wrocławiu.

Wydatki związane z transportem i łącznością w tym roku wyniosą prawie 1,3 mld zł. Obejmą one m.in. budowę trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór (101 mln zł), linii tramwajowej na Popowice (93 mln zł) czy Alei Wielkiej Wyspy łączącej dwie części Wrocławia (71 mln zł).

Ogółem w tegorocznym budżecie miasta zaplanowano wydatki na kwotę 5,9 mld zł, przy planowanych dochodach na poziomie 5,4 mld zł. Największe wpływy to dochody własne (3,5 mld zł): m.in. udziały miasta w podatkach PIT i CIT (1,7 mld zł), wpływy z podatków i opłat (1 mld zł), dochody z majątku (428 mln zł) oraz z usług (303 mln zł). Dotacje z budżetu państwa wyniosą 880 mln zł wobec planowanych jeszcze w styczniu rok temu 941 mln zł. Prawie 4,8 mld zł z ogólnej kwoty wydatków stanowią wydatki bieżące, m.in. koszty związane z prowadzeniem placówek oświatowych, komunikacją miejską, utrzymaniem dróg, zieleni i czystości w mieście.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Lotnictwo

UE nie radzi sobie z przywracaniem ruchu lotniczego. Paszport szczepionkowy może się okazać ratunkiem dla europejskich przewoźników

Trwające w wielu europejskich krajach lockdowny nie sprzyjają zwiększaniu liczby połączeń lotniczych w ruchu regularnym i czarterowym. – Unia Europejska niestety najgorzej sobie radzi w lotnictwie ze względu na to, że jest tak duża niepewność – mówi Artur Tomasik, prezes zarządu Katowice Airport i Związku Regionalnych Portów Lotniczych. W konsekwencji europejskie linie lotnicze przeżywają głęboki kryzys. Ratunkiem może się okazać Cyfrowy Zielony Certyfikat, czyli tzw. paszport szczepionkowy, który umożliwi bezpieczne podróżowanie w sezonie wakacyjnym.

Transport

Przesyłki kurierskie już w tym roku staną się bardziej ekologiczne. DHL powiększy flotę elektryków do blisko 150 aut, a w najbliższych latach do ponad 500

Sektor transportu ma znaczący udział w emisji dwutlenku węgla w Europie. Bez zdecydowanych proekologicznych działań może ona wzrosnąć w branży o 60 proc. do 2050 roku – wynika z szacunków Międzynarodowego Forum Transportu. Dlatego coraz więcej firm logistycznych i kurierskich decyduje się na zielone inwestycje w elektryczne auta dostawcze. Poza aspektem ekologicznym mają one także inne korzyści – są niemal bezgłośne, mogą korzystać z buspasów i pozwalają uniezależnić się od wahań cen na rynku paliw. Na samochody elektryczne stopniowo przesiadają się m.in. kurierzy DHL Parcel. Firma będzie sukcesywnie w kolejnych latach inwestować w zieloną flotę.

Problemy społeczne

Wydłuża się kolejka potrzebujących rehabilitacji postcovidowej. Czas rozpoczęcia zabiegów gra istotną rolę

Na początku kwietnia ruszył w Polsce szeroki program rehabilitacji postcovidowej. Mogą z niego skorzystać wszyscy pacjenci, który przechorowali COVID-19 i borykają się z problemami wydolnościowymi dłużej niż cztery–sześć tygodni. Usługi mogą świadczyć wszystkie placówki, które mają podpisane umowy z NFZ i odpowiednie zasoby kadrowe. – Rehabilitacja jest prowadzona przez trzy tygodnie, a po tym czasie badamy efekty. W większości przypadków następuje poprawa możliwości wysiłkowych, jakości życia pacjenta, zmniejszenie duszności i powrót do codziennej sprawności – mówi prof. Jan Szczegielniak ze Szpitala MSWiA w Głuchołazach, który rozpoczął pierwszy pilotażowy program takiej rehabilitacji.

Transport

Gazy używane w przemyśle i medycynie będą wytwarzane ekologicznie. Producenci rezygnują z paliw kopalnych i sięgają po OZE

Gazy przemysłowe wykorzystywane są w przemyśle chemicznym, rafineryjnym, metalurgicznym i spożywczym, a także w ochronie środowiska czy medycynie. Tlen medyczny podawany jest chociażby w szpitalach pacjentom chorym na COVID-19. Wodór z kolei jest postrzegany jako przyszłość ekologicznego transportu. Proces produkcji gazów przemysłowych jest jednak energochłonny, a przez to i wysoce emisyjny. Dlatego producenci stopniowo przestawiają się na bardziej ekologiczne metody i zamieniają energię z paliw kopalnych na źródła odnawialne. Jednym z przykładów takich inwestycji jest zakład produkcyjny Linde Gaz Polska pod Wrocławiem, który w 100 proc. do produkcji gazów wykorzystuje energię z OZE.