Newsy

Polacy nie uczą swoich dzieci o finansach. Ponad połowa traktuje pieniądze jak temat tabu

2019-03-29  |  06:10
Mówi:dr Agata Trzcińska, psycholog ekonomicznej z Uniwersytetu Warszawskiego

Katarzyna Teter, menedżer ds. społecznej odpowiedzialności biznesu, Santander Bank Polska

Karolina Malinowska

Mniej niż połowa polskich rodziców dzieci w wieku 5–14 lat rozmawia z nimi o finansach czy oszczędzaniu. Mimo że właściwa edukacja finansowa od najmłodszych lat ma duży wpływ na sytuację ekonomiczną w dorosłym życiu, większość rodziców ogranicza się do zachęcania dziecka, żeby odkładało pieniądze do skarbonki. Często też popełniają przy tym błędy: 16 proc. płaci dzieciom za dobre oceny w szkole, a prawie co piąty – za pomoc w domowych obowiązkach – wynika z badań Santander Bank Polska. Edukacyjny projekt banku Finansiaki ma przybliżyć przyjemne, a przy tym skuteczne metody wprowadzania dzieci w świat pieniędzy, niezależnie od wieku.

– Powinniśmy dawać dziecku regularne kieszonkowe, niezależnie od tego, jakie są jego osiągnięcia w szkole i czy pościeliło swoje łóżko czy nie. W zależności od wieku dziecka pieniądze powinny być wypłacane co tydzień lub co miesiąc, ale regularnie, jak nasza pensja – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Agata Trzcińska, psycholog ekonomii z Uniwersytetu Warszawskiego. – Błędem często popełnianym przez rodziców jest niepodejmowanie rozmów na tematy finansowe w ogóle. Wielu rodziców stosuje strategię chronienia dzieci przed sprawami finansowymi. Nawet, kiedy dzieci zadają pytania, unikają tematu lub odpowiadają wymijająco.

Jak wynika z badania SW Research na zlecenie Santander Bank Polska, mniej niż połowa (47 proc.) rodziców dzieci w wieku 5–14 lat rozmawia z nimi o finansach, oszczędzaniu i planowaniu zakupów. Psycholog podkreśla, że wielu rodziców traktuje ten temat jako pewne tabu, co jest dla dziecka negatywnym sygnałem. Zamiast postrzegać je jako narzędzie ułatwiające codzienne życie, może np. dojść do wniosku, że pieniądze są czymś złym, przykrym. Dlatego rodzice powinni rozmawiać z dziećmi o finansach swobodnie już od najmłodszych lat, ale dobierając przy tym słowa i przykłady, które są zrozumiałe i adekwatne do ich wieku.

– Pieniądze bywają tematem tabu, często sami nie wiemy, jak rozmawiać na tematy finansowe. Brakuje nam narzędzi, sami nie zawsze przeszliśmy taką edukację ekonomiczną w domu. Często odczuwamy silne emocje związane z finansami, np. niepokój o to, czy wystarczy do pierwszego. Dlatego intuicyjnie staramy się chronić dzieci przed takimi rzeczami, co wcale nie jest dobre, bo one widzą te emocje i zaczynają się w nich doszukiwać czegoś więcej – mówi dr Agata Trzcińska.

Psycholog podkreśla, że choć w badaniach PISA poziom wiedzy polskich nastolatków o finansach wypada całkiem dobrze, to od strony praktycznej sytuacja wygląda już dużo gorzej.

– Aż 47 proc. nastolatków w ogóle nie oszczędza pieniędzy, mimo że dostaje kieszonkowe bądź inne pieniądze od rodziców – mówi dr Agata Trzcińska.

Właściwa edukacja finansowa dziecka od najmłodszych lat ma duży wpływ na jego sytuację ekonomiczną w dorosłym życiu. Tymczasem większość rodziców ogranicza się do zachęcania dziecka do odkładania pieniędzy do skarbonki  – robi tak niemal 63 proc. ankietowanych. Wśród najpopularniejszych metod wymieniane jest też dokładanie do odłożonych pieniędzy, żeby dziecko mogło kupić sobie wymarzoną rzecz – w ten sposób oszczędność nagradza 4 na 10 rodziców. Część wskazuje też, że pokazuje dziecku, jak rozsądnie robić codzienne zakupy czy korzystać z promocji.

– 9 na 10 Polaków twierdzi, że uczy swoje dzieci zarządzania finansami, ale z bliska sytuacja nie wygląda już tak różowo – mówi dr Agata Trzcińska. – Są rodzice, którzy edukują ekonomicznie swoje dzieci, ale często popełniają przy tym błędy, choć wydaje im się, że robią to dobrze. Przykładowo, płacą dzieciom za dobre oceny albo za dobre zachowanie. I to jest podstawowy błąd, którego nie powinniśmy popełniać – dobre zachowanie czy sprzątanie w domu to obowiązek, za który nie powinniśmy wynagradzać dzieci pieniędzmi.

Jak wynika z badań Santandera, 15 proc. nie pozwala dzieciom wydawać kieszonkowego na zachcianki, choć psychologowie wskazują, że dziecko powinno móc swobodnie dysponować swoim kieszonkowym w ramach określonych wcześniej zasad, aby nauczyć się odpowiedzialnie i mądrze zarządzać pieniędzmi.

– Edukacja finansowa dzieci jest bardzo ważna, szczególnie w wieku szkolnym, kiedy dzieciaki zaczynają dostawać własne pieniądze. Babcia coś da, dziadek coś dorzuci albo pojawia się temat kieszonkowego, bo kolega czy koleżanka dostaje. Pytanie, co zrobić, żeby to kieszonkowe nie rozeszło się w pół godziny i jak nauczyć dziecko odkładać i inwestować pieniądze – mówi Karolina Malinowska, modelka, mama trójki dzieci. – Rozmowy z dziećmi o pieniądzach nie przychodzą dorosłym łatwo, bo my mamy wrażenie, że to są trudne tematy albo że powinniśmy używać profesjonalnego, ekonomicznego języka.

Aby ułatwić rodzicom i nauczycielom naukę finansów, Santander Bank Polska stworzył projekt edukacyjny Finansiaki, który ma przybliżyć rodzicom i nauczycielom przyjemne, a przy tym skuteczne metody wprowadzania dzieci w świat pieniędzy, niezależnie od wieku.

– Projekt, którego osią jest portal Finansiaki.pl, jest skierowany do rodziców i nauczycieli dzieci w wieku od 3 do 14 roku życia. Część dla rodziców ma formę przystępnych artykułów blogowych, natomiast część dla nauczycieli jest przygotowana w formie scenariuszy lekcji dla dzieci już w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym – mówi Katarzyna Teter, menadżer ds. społecznej odpowiedzialności biznesu w Santander Bank Polska.

Jak podkreśla, do tej pory brakowało takiego narzędzia – skierowanego zarówno do rodziców, jak i nauczycieli – które gromadziłoby wszystkie informacje i porady dotyczące edukacji finansowej najmłodszych, podane w prosty i przystępny sposób.

– Na portalu Finansiaki.pl rodzice mogą przeczytać porady dotyczące tego, jak wplatać edukację finansową w codzienne życie rodziny. Dowiedzą się, jak edukować dzieci podczas zakupów, w jakim wieku należy dawać dzieciom kieszonkowe i jakich błędów przy tym nie należy popełniać. Mamy nadzieję, że dzięki portalowi Finansiaki.pl również rodzice będą mogli poprawić swoją wiedzę na temat finansów, zmienić pewne nawyki na lepsze – mówi Katarzyna Teter. – Z kolei nauczyciele znajdą na portalu proste scenariusze lekcji, które można przeprowadzić z pomocą smartfona, tabletu czy laptopa albo po prostu wydrukować. Nie trzeba mieć w tym celu specjalistycznej wiedzy finansowej ani specjalistycznego przygotowania.

Na portalu Finansiaki.pl dostępnych jest kilkadziesiąt materiałów do nauki zarządzania pieniędzmi: gry planszowe, opowiadania, quizy, animacje czy grafiki. Można je filtrować w zależności od tego, czy chce korzystać z nich rodzic, nauczyciel czy dziecko oraz w zależności od jego wieku. Są także artykuły blogowe dla rodziców i gotowe do użycia scenariusze lekcji dla pedagogów (opracowane zgodnie z podstawą programową), które wystarczy wydrukować i przy ich pomocy prowadzić zajęcia.

– Edukacja finansowa musi być przystępna, kolorowa i podana w fajny sposób, żeby nie była dla dzieci stresująca. Tutaj i trzylatek, i czternastolatek znajdą dla siebie treści edukacyjne – mówi Karolina Malinowska. – Myślę, że w dzisiejszym świecie, w którym co chwila jesteśmy atakowani różnymi ofertami pożyczek czy lokat, edukowanie dzieciaków na etapie przedszkolnym i wczesnoszkolnym jest szalenie ważne. Portal Finansiaki.pl daje nam, rodzicom, wszelkie narzędzia do tego, żebyśmy mogli wkładać naszym milusińskim do głów tę mikrowiedzę ekonomiczną.

Czytaj także

Kalendarium

Telekomunikacja

Wdrożenie 5G będzie wymagać dużej dbałości o cyberbezpieczeństwo. Operatorzy muszą wypracować odpowiednie standardy

Wielkimi krokami zbliża się wdrożenie sieci 5G, która ma zapoczątkować nową rewolucję technologiczną i stworzyć możliwości ultraszybkiej komunikacji. Eksperci podkreślają jednak, że fundamentalną kwestią w kontekście 5G jest cyberbezpieczeństwo i na każdym etapie wdrażania nowej technologii operatorzy muszą zadbać o najwyższe standardy. Bardzo ważne jest też budowanie świadomości użytkowników końcowych oraz efektywna współpraca firm technologicznych z administracją publiczną. – W przypadku 5G trzeba najpierw wypracować standardy, a dopiero potem wdrażać całą sieć – podkreśla Ryszard Hordyński z Huawei Polska.

Konsument

Połowa Polaków styka się z dezinformacją w sieci. To może mieć ogromne znaczenie dla zbliżających się wyborów

Treści udające rzetelne dziennikarstwo, farmy trolli czy pseudoanonimowe ataki na polityczną konkurencję stają się w sieci coraz częstsze i powszechniejsze. Już ponad połowa Polaków przyznaje, że spotkała się z dezinformacją w internecie – wynika z raportu Pracowni Badań Społecznych NASK. Zdaniem internautów co trzecia informacja jest zmanipulowana. Jednocześnie dwie trzecie badanych nigdy nie weryfikuje wiarygodności informacji lub robi to sporadycznie. Takie wyniki budzą niepokój szczególnie przed wyborami. Konieczna jest edukacja internautów, czemu ma służyć serwis bezpiecznewybory.pl.

Ochrona środowiska

Branża chemiczna stawia na inwestycje przyjazne dla środowiska. Nowe rozwiązania pozwalają oszczędzać surowce

Recykling chemiczny to innowacyjna metoda, w której odpady z tworzyw sztucznych – przy zastosowaniu procesów termochemicznych – są ponownie przekształcane w surowce do nowej produkcji. Tę technologię rozwija BASF. W ramach pilotażu przetwarza różne rodzaje plastiku, które nie mogą być poddane tradycyjnemu recyclingowi mechanicznemu. Firma podkreśla, że dzięki temu wpisuje się w koncepcję gospodarki o obiegu zamkniętym. Zrównoważony rozwój to również cel fabryki katalizatorów w Środzie Śląskiej.

Farmacja

Już ponad 40 proc. Polaków cierpi na różnego rodzaju alergie. Jedyną skuteczną metodą leczenia jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie

Ponad 40 proc. Polaków cierpi na choroby alergiczne, przy czym ok. 10 proc. stanowią ciężkie jej postacie. Skala ich występowania dramatycznie zwiększa się z każdym rokiem. Lekarze przypominają, że jedyną metodą, która może wyleczyć pacjenta z alergii, jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie. Leczenie polega na zwalczaniu przyczyny choroby, a nie tylko na łagodzeniu objawów. Zastosowanie immunoterapii również skutecznie zapobiega rozwojowi astmy oskrzelowej i ciężkich postaci innych chorób alergicznych. Eksperci zaznaczają, że przyszłością w leczeniu alergii jest połączenie immunoterapii alergenowej z leczeniem biologicznym, stosowanym zwykle w przypadku cięższych i nieuleczalnych schorzeń.