Newsy

Specustawa mieszkaniowa oznacza więcej tanich mieszkań. Inwestycje deweloperskie znacznie przyspieszą

2018-07-30  |  06:25

Obecnie w Polsce brakuje prawie trzech milionów mieszkań. Specustawa mieszkaniowa, która czeka na podpis prezydenta, ma pomóc w walce z tym problemem. Krótszy będzie czas przygotowania inwestycji mieszkaniowej, uruchomione zostaną też tereny pokolejowe, poprzemysłowe, powojskowe i rolne. Obecnie w Polsce jest nawet 900 tys. hektarów trudnych terenów, ale za to dobrze położonych i skomunikowanych. Dzięki specustawie przyspieszy program Mieszkanie Plus.

Specustawa mieszkaniowa to instrument, który pozwoli szybko uruchomić tereny dzisiaj trudne, tzn. tereny pokolejowe, powojskowe, poprzemysłowe i rolne, których w polskich miastach mamy 900 tys. hektarów. Ich przekształcenie pod budownictwo mieszkaniowe trwałoby bardzo długo. W Warszawie plan zagospodarowania to nawet 10 lat, co trzeci plan trwa dłużej niż 3 lata, im większe miasto, tym trwa to dłużej. Przy terenach trudnych ten okres byłby z pewnością długi, a nam zależy na tym, żeby budować szybciej na dostępnych cenowo terenach pod budownictwo mieszkaniowe – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Nowe prawo pozwoli na uruchomienie gruntów, które dotąd nie były brane pod uwagę przy budownictwie mieszkaniowym. Ma też wprowadzić standardy urbanistyczne zróżnicowane ze względu na liczbę mieszkańców. Dzięki specustawie okres przygotowania inwestycji mieszkaniowych ma się skrócić z pięciu lat do roku. Łatwiej będzie uzyskać zgodę na budowę, zwłaszcza na terenach bez planu zagospodarowania przestrzennego. Potrzebna będzie zgoda ze strony samorządu.

To najważniejsze założenie tej ustawy – szybciej oznacza taniej, większa podaż gruntów oznacza więcej dostępnych terenów pod budownictwo mieszkaniowe. Im więcej dostępnych terenów i bardziej zróżnicowana oferta w zakresie budownictwa mieszkaniowego, tym lepiej dla ostatecznego klienta, który będzie chciał wynająć mieszkanie w ramach programu Mieszkanie Plus lub kupić – przekonuje Artur Soboń.

Ustawa określa m.in. odległości inwestycji od przedszkola, szkoły czy przystanku komunikacji publicznej. Wymaga zapewnienia dostępu do drogi, sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz sieci elektroenergetycznej.

Z trybu specustawy będzie mógł skorzystać każdy inwestor, pod warunkiem że spełni wysokie standardy urbanistyczne zapisane wprost w ustawie. Ten tryb zakłada np. konieczność przygotowania wcześniej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej, która będzie wpisywać ten teren w przestrzeń już istniejącą. Ta poprzeczka wobec inwestora jest zawieszona wyżej, za to otrzyma on szansę na to, aby realizować tę inwestycję szybciej i to jest najważniejsza zaleta tej ustawy – podkreśla przedstawiciel MIiR.

To o tyle istotne, że według różnych szacunków w Polsce brakuje nawet trzech milionów mieszkań. Według Eurostatu na tysiąc osób przypada ok. 366 lokali (przy średniej europejskiej 460 lokali). W programie Mieszkanie Plus, który miał rozwiązać problem, w budowie jest ok. dwa tysiące lokali. Dzięki wprowadzonym zmianom do przyszłego roku rząd planuje uruchomić budowę stu tysięcy mieszkań w ramach tego programu.

Dzisiaj to nie konsument jest królem rynku, deweloper narzuca reguły gry, ustala wysokość marży, decyduje o podaży – zaznacza Artur Soboń. – Chcemy, aby dzięki uwolnieniu terenów i skróceniu procedur na rynku główny był jednak konsument. Wydaje nam się, że ta ustawa jest krokiem w tym kierunku. Deweloperzy, którzy dzisiaj mają bank ziemi i trzymają wysokie marże, stracą na tym projekcie, natomiast zyska BGKN i samorządy, które będą chciały realizować szybko inwestycje mieszkaniowe np. na terenach po PKP czy Poczcie Polskiej.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Edukacja

Studia dualne coraz popularniejsze wśród studentów i przedsiębiorców. To szansa dla firm na pozyskanie pracowników z praktyczną wiedzą

Studia dualne, czyli nowoczesny model kształcenia łączący tradycyjne zajęcia akademickie z pracą zawodową, cieszą się rosnącą popularnością wśród studentów i przedsiębiorców. Są najlepszą odpowiedzią na potrzeby rynku pracy – jako alternatywna forma pozyskania pracowników przez pracodawców, którzy podczas zajęć praktycznych mają możliwość zaproponowania studentom stażu i zatrudnienia w swojej firmie. Dla studentów staż w firmie współpracującej z uczelnią to szansa na zdobycie doświadczenia w kierunku, w którym się kształcą, oraz kompetencji miękkich. Na wprowadzenie modelu studiów dualnych decyduje się coraz więcej polskich uczelni, i to już nie tylko na kierunkach technicznych.

Telekomunikacja

Polacy pracują nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji. NASK chce w ten sposób m.in. zapewnić cyberbezpieczeństwo w szkołach

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby przeobrazić nie tylko przemysł czy rynek pracy, lecz także całą administrację publiczną. Jednym z krytycznych obszarów jej zastosowania jest też cyberbezpieczeństwo. Instytut Badawczy NASK prowadzi obecnie badania nad analizą obrazów w oparciu o techniki sztucznej inteligencji i wykorzystaniem tego rozwiązania w celu wykrywania niechcianych treści czy ataków hakerskich. Instytut wykorzysta AI także w celu zapewnienia bezpieczeństwa Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, która połączy szybkim internetem 26 tys. szkół w całej Polsce.

Farmacja

Polska daleko w tyle w leczeniu raka prostaty. Pacjenci apelują o zmianę w programie lekowym

Diagnozę rak gruczołu krokowego słyszy co roku około 10 tys. mężczyzn. W leczeniu tego nowotworu Polska znacznie odbiega od standardów. W Europie już od kilku lat stosuje się nowoczesne leki hormonalne przed chemioterapią, co pozwala wydłużyć życie pacjentów i poprawić jego jakość. To również szansa dla tych, którzy do chemioterapii się nie kwalifikują. W Polsce – mimo wielokrotnych apeli środowisk pacjenckich i lekarzy – nadal nie są refundowane. Program lekowy powinien być nośnikiem postępu, a nie konserwą historyczną, dlatego powinien zostać rozszerzony – podkreśla dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny ze Szpitala Wolskiego. 

Edukacja

Mała aktywność fizyczna dzieci to zagrożenie dla ich zdrowia. Co piąty uczeń opuszcza lekcje WF-u

Co trzeci ośmiolatek w Polsce ma nadmierną masę ciała. Problem z otyłością ma 12,7 proc. z nich. Co dziesiąty drugoklasista ma nieprawidłowe ciśnienie właśnie ze względu na zbyt dużą wagę. Jednocześnie tylko 24 proc. dzieci ćwiczy przynajmniej godzinę dziennie, co zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Program Aktywne Szkoły MultiSport pomaga to zmienić. Dzięki niemu dzieci odzyskały 43 proc. sprawności fizycznej, którą ich rówieśnicy stracili między 1999 a 2009 rokiem. Niedawno ruszyła druga edycja programu, tym razem dla uczniów z województwa mazowieckiego.