Newsy

Rynek lodów w Polsce wart jest ponad 1,6 mld zł. Krajowi producenci muszą się mierzyć z coraz silniejszą konkurencją

2016-05-05  |  06:30

Ze względu na stosunkowo niską konsumpcję lodów w Polsce (4–5 litrów rocznie na osobę) krajowy rynek ma duży potencjał wzrostu. O gusta klientów walczą nie tylko polscy producenci, lecz także większość światowych graczy. Firma Grycan – Lody od Pokoleń mimo coraz większej konkurencji co roku notuje dwucyfrową dynamikę wzrostu sprzedaży. Jej udziały w rynku lodów familijnych przekraczają 15 proc. – Polacy są przywiązani do tradycyjnych smaków i  naturalnych składników – komentuje właściciel marki.

Rynek lodów jest już w Polsce nasycony, dystrybucja dociera wszędzie, co oznacza, że lody można nabyć nawet w kiosku z gazetami – mówi agencji Newseria Biznes Zbigniew Grycan, właściciel firmy Grycan – Lody od Pokoleń. – Na krajowym rynku obecni są najwięksi gracze światowi, międzynarodowe koncerny, a także kilka bardzo mocnych polskich firm. Jako spółka radzimy sobie dobrze, bo co roku notujemy kilkunastoprocentowe, dwucyfrowe wzrosty. Dajemy radę, mimo dużej konkurencji.

Jak podkreśla Zbigniew Grycan, firma wygrywa dlatego, że Polacy przywiązani są do tradycji. Z zagranicznymi koncernami walczy nie ceną, lecz jakością i strategią. Zdaniem analityków dobrym posunięciem było postawienie na lody z nieco wyższej półki.

W Polsce są dostępne już wszystkie surowce, w naszej firmie używamy tylko naturalnych – podkreśla Zbigniew Grycan. – Mamy stałych, wyselekcjonowanych dostawców i bazujemy wyłącznie na polskich producentach, począwszy od mleczarni, gdzie nabywamy śmietanę kremówkę i mleko, skończywszy na sadownikach i plantatorach. Tylko owoce południowe sprowadzamy. Składniki dajemy te same, co kiedyś, czyli śmietanę, cukier oraz owoce.

W 2015 roku marka została liderem rynku lodów familijnych, zwiększając udziały do 15,4 proc. W tym roku chce zdobyć kolejny, stanowiący 61 proc. rynku, segment lodów impulsowych. W kwietniu do sprzedaży trafiły trzy smaki lodów w kubkach o pojemności 125 ml. Lody marki Grycan dostępne są we wszystkich formatach sklepów rynku detalicznego – od wielkopowierzchniowych, po dyskonty i sklepiki osiedlowe.

Prócz tego, że wytwarzamy lody, docieramy z nimi bezpośrednio do klienta – mówi Zbigniew Grycan. – Mamy ponad 140 własnych lodziarnio-kawiarni, jesteśmy największym graczem na polskim rynku. Nadal mamy zamiar się rozwijać i powiększać asortyment produktów familijnych, tzn. w litrowych i półlitrowych pudełkach. Cały czas idziemy do góry. W naszych lokalach mamy także ofertę kawową, deserową oraz ciasta. Tutaj także chcemy się rozwijać. Powoli, ale stale powiększamy asortyment.

Spożycie lodów w Polsce ma charakter sezonowy i znacząco wzrasta podczas miesięcy letnich. Coroczna sprzedaż w dużej mierze uzależniona jest od warunków pogodowych. W ubiegłym roku upalne lato sprawiło, że sprzedaż wzrosła o 11 proc. – wynika z danych firmy Nielsen (za okres grudzień 2013 – listopad 2015). Średnio Polacy zjadają 4–5 litrów lodów rocznie. W znacznie chłodniejszych krajach, tzn. Szwecji, Finlandii czy Norwegii, ok. trzech razy więcej. Krajowy rynek wyceniany jest na około 1,6 mld zł rocznie. Coraz ważniejszą rolę odgrywa też eksport lodów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Transport

Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Firma

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.