Newsy

Średni wiek samochodów na portalach ogłoszeniowych to 12 lat. Wśród ulubionych marek Opel i Volkswagen

2016-04-22  |  06:30

Wystawiane na sprzedaż samochody mają średnio 12 lat. W Czech czy na Słowacji jest to o 2–3 lata mniej – wynika z obserwacji AAA Auto. Co z tym związane, w Polsce średnia wartość używanego auta jest nieco niższa niż u południowych sąsiadów. W rankingu najpopularniejszych modeli liderami są Opel Astra, Volkswagen Passat, Volkswagen Golf, Audi A4 i BMW serii 3.

Analizujemy wszystkie portale z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, więc mamy faktycznie przegląd całego rynku. Co ciekawe, w tym roku w porównaniu do 2015 r. top 5 się właściwie nie zmieniło. Na pierwszym miejscu jest wciąż Opel Astra, potem Volkswagena Passat, Golf, Audi A4 i BMW serii 3. To są samochody, które najczęściej widzimy jako wystawiane na sprzedaż przez Polaków. Mniej więcej to się pokrywa też ze strukturą sprzedaży – mówi agencji Newseria Biznes Przemysław Vonau, dyrektor generalny AAA AUTO w Polsce.

Zimą 2015/2016 według raportu Grupy AAA AUTO Polacy poszukiwali najczęściej używanych fordów oraz opli. Te pierwsze wybierało 12 proc. kupujących. Za oplami i skodami rozglądało się natomiast po 10 proc., a 7 proc. za odrobinę mniej popularnymi w tym czasie volkswagenami i toyotami. Także wśród nabywców nowych aut te właśnie marki cieszyły się największą popularnością. W 2015 roku rynek używanych samochodów obejmował niemal 2,5 mln ofert sprzedaży.

To, co wyróżnia rynek polski spośród innych, to fakt, że kupowane są u nas starsze samochody. W Polsce średni wiek samochodów w portalach ogłoszeniowych wynosi 12 lat. Gdy porównamy to z Czechami czy ze Słowacją, to od razu widać, że tam jest nieco mniej, między 9 a 10 lat. Również wartość kupowanych u nas aut jest mniejsza. Średnio te samochody w Polsce mają wartość 21 tys. zł, w Czechach i Słowacji około 25–26 tys. – twierdzi Przemysław Vonau.

Polacy jednak w odróżnieniu od południowych sąsiadów mają bardziej zróżnicowany gust. Kierując się pragmatyzmem, zwracają dużą uwagę na ekonomiczny silnik, pojemny bagażniki oraz sprawdzoną trwałość auta. Szukając trwałego i niedrogiego w użytkowaniu auta, wybierają jednak wśród rozmaitych marek.

Czechy i Słowacja to są kraje, gdzie absolutnie rządzi Škoda. U nich zawsze na pierwszym miejscu we wszelkich rankingach są modele tej marki: Octavia i Fabia. Polacy mają gusta dużo bardziej zróżnicowane. W rankingu top 5, tak naprawdę poza Passatem i Golfem mamy różnych producentów, co też wpływa na naszą działalność. Musimy mieć odpowiedni stock samochodów w Polsce, podczas gdy w Czechach i Słowacji wiemy, że jak mamy 40 proc. aut marki Škoda, to na pewno trafimy w gusta klientów – mówi Przemysław Vonau.

Wybierając wśród modeli samochodów, Polacy stawiają na klasykę i stonowane kolory. Stąd na polskich ulicach przeważają srebrne, czarne, niebieskie i szare auta. Według wspomnianego już raportu także zimą 2015/2016 te kolory zajmowały pierwsze miejsca. Czerwony znalazł się tuż za nimi, na 5. pozycji, a żółty dopiero na czternastej. Polacy kupowali też częściej auta z silnikiem benzynowym. Taką decyzję podjęło 55 proc. nabywców.

Zdecydowanie preferujemy też samochody hatchback. Aż 42 proc. osób zdecydowało na pojazd z tego typu nadwoziem. Kombi wybrało 21 proc., a sedany – 13 proc. klientów. Mniejszym powodzeniem cieszyły się auta typu SUV, offroad lub kabriolet.

Grupa AAA Auto prowadzi sieć ponad 40 salonów samochodowych w Czechach, Polsce, na Słowacji i Węgrzech. Specjalizuje się w samochodach po pierwszym lub drugim właścicielu, z udokumentowaną historią serwisową.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Przemysł spożywczy

25 mln zł trafi na wsparcie innowacyjnych projektów w rolnictwie. Powstaje specjalny fundusz rolniczy

Małe i średnie firmy technologiczne z branży rolno-spożywczej, które rozwijają innowacyjne projekty, będą mogły liczyć na wsparcie nowego funduszu KOWR Ventures. Zostanie on utworzony przez GPW Ventures, spółkę zależną Giełdy Papierów Wartościowych, oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Początkowo na rozwój projektów trafi 25 mln zł. Inicjatorzy liczą, że pomoże to unowocześnić przemysł rolno-spożywczy i rolnictwo w Polsce, ale też wprowadzić więcej podmiotów z tych sektorów na warszawski parkiet.

Farmacja

E-recepty prawie wyeliminowały papierowe druki. Według ekspertów wrażliwe dane pacjentów są w pełni bezpieczne

Lekarze wystawili już ponad 275 mln e-recept, a w maju stanowiły one 95 proc. wszystkich recept. Również pacjenci przekonali się do nowej formuły wykupywania leków, w dużej mierze dzięki pandemii, bo bez tego przez kilka tygodni byliby pozbawieni opieki medycznej. Zaufanie Polaków do tego narzędzia mogą podważać doniesienia o zagrożeniu wycieku wrażliwych danych z aplikacji do zarządzania e-receptami, jednak eksperci przekonują, że są one w pełni bezpieczne. Pacjenci mogą sami decydować o tym, jakie dane udostępniają w aplikacji, a bez ich zgody nie ma możliwości, żeby wrażliwe informacje o ich stanie zdrowia trafiły do niepowołanych podmiotów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Pandemia zwiększyła skalę marnowania żywności. Z rosnącym problemem pomagają walczyć nowe technologie

Co roku do kosza trafia 1/3 produkowanej żywności, a statystyczny Polak wyrzuca 247 kg jedzenia. Ograniczenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że problem wyrzucania jedzenia stał się jeszcze poważniejszy. Polacy chcą jednak z nim walczyć i sięgają w tym celu po nowe technologie. Aplikacja Too Good To Go pozwala uratować przed wyrzuceniem to, co danego dnia serwowały lokale współpracujące z aplikacją, a co nie zostało sprzedane. Do pogromców marnowania jedzenia mogą dołączyć m.in. klienci bp.

Zdrowie

Statystyczny Polak nie potrafi żyć bez telefonu komórkowego. Korzysta z niego przez kilka godzin dziennie, co utrudnia wypoczynek

Więcej niż 9 na 10 Polaków korzysta z telefonu komórkowego, a wśród dzieci ten odsetek jest niewiele niższy – wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ze smartfona korzystamy codziennie po kilka godzin i nie rozstajemy się z nim nawet w sypialni czy podczas spotkań towarzyskich. Pandemia SARS-CoV-2 sprawiła, że od marca codzienność – wliczając w to edukację, pracę zdalną i kontakty z rodziną i przyjaciółmi – niemal w całości przeniosła się do sieci, a Polacy zaczęli spędzać przed ekranami telefonów jeszcze więcej czasu. Dla wielu osób, zwłaszcza wychowanych online dzieci i nastolatków, ta sytuacja mogła dodatkowo przyczynić się do uzależnienia od internetu – ostrzegają eksperci z okazji przypadającego 15 lipca Dnia bez Telefonu Komórkowego.