Newsy

W czasie pandemii kluczowe jest zapobieganie zapaleniu płuc. Współzakażenia mogą zwiększyć ryzyko cięższego przebiegu COVID-19

2020-10-30  |  06:15
Wszystkie newsy

Pandemia koronawirusa to czas, w którym inne schorzenia i choroby zeszły na dalszy plan. Tymczasem szczególnie istotna powinna być profilaktyka chorób układu oddechowego i zapobieganie współzakażeniom wywołanym m.in. przez bakterie pneumokokowe czy wirusa grypy. Szczepienia pozwalają nie tylko na zapobieganie niepotrzebnym hospitalizacjom, lecz także zmniejszają ryzyko powikłań po ewentualnym zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Zaszczepić powinny się zwłaszcza osoby w wieku 65+ i przewlekle chore.

Zgodnie z danymi resortu zdrowia w 2019 roku blisko 60 tys. Polaków było hospitalizowanych z powodu zapalenia płuc. Wiele przypadków jednak jest nierejestrowanych, a specjaliści szacują, że rocznie może być w Polsce nawet ok. 200 tys. przypadków tej choroby. Najczęściej chorują na nią dzieci do piątego roku życia oraz osoby w wieku 65+. W sumie odpowiada ona za około 50 proc. przypadków hospitalizacji z powodu chorób układu oddechowego u osób dorosłych w naszym kraju. Zapalenie płuc często dotyka ludzi starszych oraz przewlekle chorych, z chorobami współistniejącymi. W przypadku pneumokokowego zapalenia płuc u 1 na 20 pacjentów istnieje wysokie ryzyko śmierci, które rośnie wraz z wiekiem.

– Najnowsze europejskie badania pokazały, że pomimo stosowania nowoczesnych metod diagnostycznych w 40 proc. przypadków nie wiemy, jaki patogen wywołał zapalenie płuc. Spośród pozostałych 60 proc. około 1/3 są to bakteryjne zapalenia płuc, a niecałe 28 proc. ma charakter wirusowy. Mamy też kilka procent przypadków, które mają mieszany charakter, czyli mogą być wywołane zarówno przez wirusy, jak i bakterie. Pneumokoki są uznawane za najczęstszy patogen bakteryjny, który wywołuje zapalenie płuc – mówi prof. dr hab. n. med. Adam Antczak z Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Ciężkiemu przebiegowi pneumokokowego zapalenia płuc sprzyjają współistniejące problemy zdrowotne, takie jak choroby płuc, zwłaszcza przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), choroby serca, wątroby, nerek, zespół nerczycowy, cukrzyca, nowotwory i wszystkie stany upośledzonej odporności organizmu.

– One sprawiają, że przebieg zapalenia płuc jest cięższy. Co ciekawe, osoby palące papierosy też mają większe ryzyko ciężkiego przebiegu choroby pneumokokowej, a nikotynizm, który zwykle nie jest uznawany za chorobę, jest w tym przypadku wskazaniem medycznym do zaszczepienia się – mówi prof. Adam Antczak.

– Ryzyko zachorowania na inwazyjne zakażenie pneumokokowe rośnie od trzech do ośmiu razy, kiedy cierpimy na schorzenia przewlekłe – dodaje prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, kierownik Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego WUM, konsultant wojewódzki ds. epidemiologii i członek Rady Sanitarno-Epidemiologicznej. – W przebiegu pneumokokowego zapalenia płuc może dojść do zaostrzenia choroby przewlekłej, na którą cierpi pacjent. Natomiast zaostrzone objawy choroby przewlekłej sprawiają, że gorzej leczy się zapalenie płuc.

Leczenia nie ułatwia też fakt, że bakterie pneumokokowe są oporne na działanie antybiotyków i wywołane przez nie zakażenia po prostu źle się leczą. Na całym świecie rośnie odsetek tych pneukomoków, które trudno pokonać ze względu na antybiotykoodporność. Szacuje się, że w Polsce nawet 14 proc. pneumokoków wykazuje ją na co najmniej trzy klasy antybiotyków. 

– Leczenie zakażeń pneumokokowych nie jest proste. Często konieczna jest hospitalizacja, co w dobie SARS-CoV-2 jest obciążone dodatkowym ryzykiem. W Polsce szacuje się, że główną przyczyną hospitalizacji seniorów są zakażenia dolnych dróg oddechowych. Około 50 proc. hospitalizacji osób w wieku podeszłym jest spowodowana przez zapalenia płuc i infekcje. U 35 proc. dorosłych z zapaleniem płuc przyczyną choroby jest właśnie zakażenie pneumokokowe – mówi prof. Aneta Nitsch-Osuch. – Teraz, w dobie pandemii SARS-CoV-2, coraz częściej zdarza się jednoczesne zakażenie koronawirusem i pneumokokiem. Takie jednoczesne zakażenia są bardzo niebezpieczne.

Zgodnie z komunikatem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w czasie pandemii COVID-19 jednym z priorytetowych świadczeń zdrowotnych powinna być realizacja szczepień ochronnych, w tym właśnie przeciwko pneumokokom, grypie czy krztuścowi, zwłaszcza u pacjentów z grup ryzyka.

– Chodzi o to, żeby w dobie pandemii zminimalizować obciążenie chorobami zakaźnymi, przed którymi możemy się chronić – tłumaczy konsultant wojewódzki ds. epidemiologii.

Lekarze podkreślają, że co roku należy szczepić się przeciw grypie, a to zalecenie dotyczy tak samo dzieci, jak i dorosłych. Szczepienie to zalecane jest szczególnie osobom o obniżonej odporności, kobietom w ciąży lub planującym ciążę, osobom z chorobami przewlekłymi i seniorom. To istotne o tyle, że ciężka grypa sprzyja rozwojowi pneumokokowego zapalenia płuc. Nawet 35 proc. hospitalizacji z powodu grypy prowadzi do jednoczesnego zakażenia pneumokokami. W ich przypadku zalecaną formą profilaktyki także są szczepienia ochronne. Szczepienie przeciw pneumokokom u dorosłych jest jednorazowe i w odróżnieniu od szczepionki na grypę nie trzeba go powtarzać.

– Profilaktyka jest w gruncie rzeczy bardzo prosta: szczepienia przeciw grypie i pneumokokom. Niestety teraz mamy do czynienia z brakiem ciągłości dostaw szczepionek przeciw grypie ze względu na bardzo wysoki popyt. Natomiast w przypadku szczepień pneumokokowych do końca roku do Polski powinno być dostarczone ok. 300 tys. dawek. To bardzo dużo. Do tej pory szczepiły się tylko nieliczne osoby w wieku 65+, a obecnie te szczepienia są bardzo chętnie wykonywane. Dość powiedzieć, że we wrześniu dysponowaliśmy 60 tys. szczepionek i one rozeszły się na pniu – mówi prof. Adam Antczak.

Szczepienie przeciw pneumokokom jest istotne nie tylko w kontekście pandemii COVID-19. Oprócz bakteryjnego zapalenia płuc zakażenie nimi może też prowadzić do innych, zagrażających życiu chorób – w tym posocznicy i inwazyjnej choroby pneumokokowej, czyli zapalenia opon mózgowych. Ta występuje rzadziej niż zapalenie płuc, ale wiąże się z wysoką śmiertelnością, bo wśród pacjentów po 65. roku życia prawie 45 proc. jej przypadków kończy się śmiercią.

– Nawet gdyby nie było COVID-19, i tak mamy mocne wskazania do szczepienia, bo epidemiologicznie najwięcej zakażeń dróg oddechowych i zapaleń płuc jest wywołanych przez pneumokoki. Pandemia COVID-19 pewnego dnia zniknie. Wydarzy się to prędzej lub później, natomiast przebycie choroby pneumokokowej nie daje odporności, więc możemy się zakażać wielokrotnie. Jednak zaszczepienie się przeciw pneumokokom daje trwałą odporność. Wystarczy się raz w życiu zaszczepić – podkreśla ekspert z Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Szczepienie przeciw pneumokokom znajduje się już w kalendarzu szczepień obowiązkowych dla dzieci. Jednak jest ono rekomendowane również osobom po 50. roku życia, a także z osłabionym układem odpornościowym (m.in. z chorobami nowotworowymi czy zakażeniem HIV), przewlekle chorym, cierpiącym na choroby serca, płuc, cukrzycę czy na przewlekłe schorzenia wątroby i nerek. Zaszczepić powinny się też osoby nadużywające alkoholu i palące papierosy.

– Zaszczepić możemy się u naszego lekarza rodzinnego. Każdy POZ ma swój pion szczepionkowy, dysponuje stosownym zapleczem technicznym. Jeśli przychodnia nie ma szczepionki u siebie, lekarz POZ może wypisać receptę. Pacjent kupuje szczepionkę w aptece, wraca i może zostać zaszczepiony w gabinecie zabiegowym POZ. Bywają też programy samorządowe, które finansują szczepienia – trzeba się dowiedzieć, czy nie ma takiego programu w naszej gminie bądź mieście. Programy profilaktyki zdrowotnej, realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego, to są właśnie programy grypowe lub pneumokokowe – wskazuje prof. Adam Antczak.

Więcej na temat
Problemy społeczne Leczenie udarów mocno utrudnione w czasie pandemii. Mimo że są większym zagrożeniem dla życia niż COVID-19 Wszystkie newsy
2020-10-29 | 06:15

Leczenie udarów mocno utrudnione w czasie pandemii. Mimo że są większym zagrożeniem dla życia niż COVID-19

Udar mózgu to w Polsce przyczyna śmierci ok. 30 tys. osób rocznie i główny powód niepełnosprawności dorosłych Polaków. Jeżeli osoba z udarem
Farmacja Pandemia uderza w alergików. Brak refundacji doustnych leków ogranicza możliwość bezpiecznego odczulania w domu
2020-10-26 | 06:15

Pandemia uderza w alergików. Brak refundacji doustnych leków ogranicza możliwość bezpiecznego odczulania w domu

Około 12 mln Polaków cierpi na alergie, ale tylko 1,2 proc. poddaje się odczulaniu. To wyzwanie zwłaszcza w dobie pandemii, podczas której pacjenci mają utrudniony kontakt
Farmacja Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru
2020-10-23 | 06:30

Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru

W Polsce jest około 20 tys. dzieci z cukrzycą typu I, która może prowadzić do ciężkich powikłań. – Sytuacja zrobiła się trudna, kiedy zaczął obowiązywać lockdown.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

European Financial Congress 2024

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Przedsiębiorcy wypowiedzą się na temat dekarbonizacji. Nowy indeks pokaże ich nastroje względem zielonej transformacji

Indeks Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki ma pokazać, jak wygląda nastawienie krajowego biznesu do kwestii związanych z zieloną transformacją. To nowe narzędzie, wzorowane na wskaźniku PMI, stworzone przez Pracodawców PR, Fundację Instrat i spółkę Qemetica. Indeks, na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród przedsiębiorstw, ma uzupełniać dostępne obecnie dane klimatyczne oraz wskazać trendy i aktualne wyzwania dla polskiej gospodarki związane z dekarbonizacją i zrównoważonym rozwojem. Docelowo nowe narzędzie ma się też stać platformą do wymiany opinii między firmami, regulatorami oraz administracją centralną.

Transport

Prezes lotniska Warszawa-Modlin: CPK nie jest dla nas zagrożeniem. Będzie miejsce dla portów regionalnych

 Nie boję się, że powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego zagrozi istnieniu lotnisk regionalnych, w tym Modlina – mówi Tomasz Szymczak, p.o. prezesa Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin. Jak podkreśla, mniejsze porty lotnicze będą obsługiwały inny ruch, w tym m.in. przewoźników low-costowych i czarterowych, będzie więc zapotrzebowanie na ich rozwój. Tym bardziej że prognozy dla ruchu lotniczego w regionach są optymistyczne. Władze lotniska w Modlinie planują rozbudowę portu o nowe gate’y.

Bankowość

Banki coraz śmielej wdrażają generatywną sztuczną inteligencję. Podchodzą jednak do tej technologii z dużą ostrożnością

Rośnie rola generatywnej AI w biznesie: w tę technologię inwestuje już 43 proc. przedsiębiorstw na całym świecie, w tym w Polsce, a w ciągu nadchodzącego roku planuje to zrobić kolejne 30 proc. – wynika z raportu EY „Reimagining Industry Futures Study 2024”. Jedną z branż, które dostrzegają w GenAI największy potencjał, są finanse. Banki chętnie inwestują w tę technologię, licząc m.in. na wzrost sprzedaży, usprawnienie procesów i możliwość lepszej personalizacji produktów i usług. Z drugiej strony GenAI niesie też ze sobą szereg wyzwań, związanych chociażby z poufnością i integralnością danych.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.