Newsy

W Europie w 2020 roku co czwarte euro ma być wydawane online. Operatorzy telekomunikacyjni chcą wspierać proces cyfryzacji polskich firm

2018-04-17  |  06:25

Małe i średnie przedsiębiorstwa w niewielkim stopniu wykorzystują cyfrowe możliwości. Tylko co czwarta firma korzysta z e-commerce, blisko 60 proc. nie używa mediów społecznościowych, a tylko 9 proc. oferuje cyfrowe usługi. To jednak będzie się stopniowo zmieniać. Z badań T-Mobile wynika, że już w 2020 roku w Europie co czwarte euro ma być wydawane online. Dlatego operator telekomunikacyjny zapowiada nową strategię na rzecz wspierania cyfryzacji małych i średnich firm i startuje z nową ofertą dla tego segmentu klientów.

– W Polsce wciąż jest duże pole do wykorzystywania cyfrowych rozwiązań, szczególnie w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Wielu klientów B2B korzysta z cyfrowych narzędzi, m.in. w zakresie e-commerce, chcąc zaoferować dodatkowe korzyści swoim klientom. Ale jesteśmy dopiero na początku drogi i mamy duży potencjał rozwoju. Jako T-Mobile Polska chcemy być partnerem firm, który pomaga im budować własne rozwiązania lub korzystać z naszych, również tych opartych o chmurę, żeby budować cyfrowe doświadczenia swoich klientów – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjnej Newseria Biznes Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska.

Z analizy DESI – Indeksu Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Cyfrowego – wynika, że pod względem cyfryzacji jesteśmy w ogonie Europy, za nami w rankingu jest tylko 5 krajów. O ile e-administracja nie wygląda bardzo źle, to na tle europejskiej konkurencji słabo wypadają nasze przedsiębiorstwa. Im mniejsze, tym gorzej u nich z cyfryzacją. W Polsce działa ok. 2 mln małych firm, które stanowią 96 proc. ogółu przedsiębiorców. Badanie Banku Pekao S.A. wskazuje, że blisko 60 proc. z nich nie używa mediów społecznościowych, 75 proc. nie prowadzi sprzedaży przez internet, a zaledwie 9 proc. oferuje produkty cyfrowe.

– Małe i średnie firmy potrzebują przede wszystkim najlepszej możliwej łączności. Platforma cyfrowa musi być dostępna dla klientów zawsze i wszędzie. Nie można więc już dłużej polegać wyłącznie na łączach stacjonarnych, ale trzeba zapewniać łączność drogą mobilną. T-Mobile jest niekwestionowanym liderem, jeżeli chodzi o  prędkość i przepustowość sieci mobilnej. Druga kwestia to uproszczenie procesów. Nawet najlepsze połączenie na nic się przyda, jeżeli nie zapewnimy prostych usług naszym klientom, by mogli za pomocą dwóch kliknięć zrealizować transakcję – wyjaśnia Andreas Maierhofer.

Najwięksi operatorzy zaczęli dostrzegać potrzeby małych przedsiębiorstw i dostosowywać do nich swoją ofertę. Dla T-Mobile również jest to jeden z priorytetowych kierunków. Jak podkreśla prezes spółki, w segmencie klientów indywidualnych pozycja została już wypracowana, przyszedł czas na dopracowanie oferty dla segmentu B2B.

– Dużym firmom dedykujemy potencjał niedawno przejętej spółki T-Systems, a więc skrojone na miarę rozwiązania informatyczne zarówno w segmencie stacjonarnym, jak i mobilnym. Drugi element to oferta dla małych i średnich przedsiębiorstw. Chcemy być dla nich partnerem w cyfryzacji biznesu, tak by ich klienci odnieśli z tego największe możliwe korzyści – podkreśla Andreas Maierhofer.

Nowa oferta T-Mobile dla najmniejszych firm – Magenta Biznes – startuje 18 kwietnia. Z założenia ma w dużym stopniu przypominać oferty dostępne wcześniej tylko dla dużych przedsiębiorstw. Dotychczas małe podmioty musiały wybierać między różnymi propozycjami. Teraz w ramach zryczałtowanej opłaty wszystkie usługi będą dostępne w opcji no-limits. Magenta Biznes to jednak nie tylko rozwiązania telekomunikacyjne, ale również dodatkowe usługi cyfrowe, które mają pomóc firmom w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Oferta T-Mobile zmienia całkowicie zasady, które do tej pory obowiązują na rynku dla małych firm. Przede wszystkim nie ma już rozróżnienia na promocje głosowe czy na internet. Wszystkie taryfy, które proponujemy, są kompleksowe. Klient jednorazowo decyduje się na pewną wysokość opłaty za dostęp do internetu i do rozwiązań głosowych, a potem tylko podłącza poszczególne karty SIM – tyle, ile w danym momencie potrzebuje – przekonuje Marta Szwakopf, dyrektor ds. marketingu B2B w T-Mobile Polska.

Na nową ofertę składają się cztery podstawowe plany taryfowe (od 40 do 120 zł miesięcznie). W każdej przedsiębiorca otrzymuje dwie karty SIM – jedną do smartfona, która umożliwia prowadzenie rozmów, wysyłanie wiadomości SMS/MMS i korzystanie z internetu mobilnego, oraz drugą kartę internetową, którą można umieścić w tablecie lub routerze. Dodatkowo, można dokupić karty SIM dla pracowników, nawet tych sezonowych. Jeśli karta nie będzie używana, po pół roku od zakupu miesięcznie będzie kosztować tylko złotówkę. W ramach oferty można też korzystać z internetu w roamingu UE.

Kolejne istotne rozwiązanie to możliwość dokupowania sprzętów w dowolnym momencie trwania kontraktu. Te ceny są łatwe do porównania na rynku, klient deklaruje, jaką ratę miesięczną za sprzęt chce płacić – wskazuje Marta Szwakopf.

Wysokość dodatkowej raty za urządzenie wyniesie od 5 do 180 zł za sprzęt, niezależnie od abonamentu. Sprzęt można kupić przy podpisaniu umowy lub pół roku później.

Kolejnym krokiem, jakim chcemy wspierać cyfryzację polskich firm, jest wprowadzenie usług z zakresu IT, które klienci deklarują jako podstawowe i z których chcą lub muszą korzystać. To przede wszystkim pakiet Office, najczęściej potrzebny firmom. Nie tylko wprowadzamy ten pakiet w dobrej cenie, ale również dajemy wsparcie IT – konsultantów, którzy pomogą zdalnie rozwiązać ewentualne bieżące problemy – mówi Szwakopf.

W codziennym prowadzeniu biznesu pomogą też księgowość online, która umożliwi m.in. samodzielne prowadzenie księgowości oraz generowanie i przekazywanie Jednolitego Pliku Kontrolnego. Dla przedsiębiorców przydatne mogą się też okazać rozwiązania, które pomogą w promocji firmy w sieci, czy wirtualna centrala – gdy pracownik nie może odebrać, rozmowa zostaje przekierowana do kolejnego pracownika.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Transport

Rząd aktualizuje strategię lotniczą dla Polski. Ma być przyjęta na początku 2022 roku

„Polityka rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce do roku 2030” po zmianach ma być gotowa w ciągu kilku najbliższych tygodni i po ocenie oddziaływania na środowisko powinna zostać przyjęta w I kwartale przyszłego roku. – Za 10 lat polski rynek lotniczy będzie już znacznie większy niż ten sprzed pandemii. Nie tylko odrobimy straty, lecz także wykonamy kolejne kroki do przodu – ocenia Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rząd zakłada, że dzięki budowie centralnego lotniska i dobremu położeniu geograficznemu Polska zostanie lotniczym liderem Europy Środkowej.  

Handel

Nowe otwarcie w światowym handlu. Firmy zmieniają łańcuchy dostaw i strategie zamówień

Ostatnie półtora roku okazało się punktem zwrotnym dla światowego handlu. Mimo że pandemiczne zakłócenia nie były tak brzemienne w skutkach, jak się początkowo spodziewano, to i tak dla wielu przedsiębiorstw stały się okazją do zrewidowania strategii zamówień, produkcji i dystrybucji. W efekcie dziś dywersyfikują dostawców i ryzyko, często skracając łańcuchy dostaw. Także państwa przygotowują się na nowe otwarcie w światowym handlu – nowe przepisy w USA czy UE mają zagwarantować, że kluczowe dla gospodarki półprzewodniki będą produkowane lokalnie, a krytyczna infrastruktura będzie lepiej chroniona i monitorowana. 

Motoryzacja

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna staje się hubem elektromobilności. Za 70 proc. inwestycji odpowiadają mikro- i mali przedsiębiorcy z Polski

Do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ściąga coraz więcej projektów z obszaru elektromobilności. Wśród nich są produkcja pierwszej w historii polskiej marki samochodu elektrycznego Izera oraz inwestycje FCA Poland, która będzie produkowała w Polsce zupełnie nowe modele samochodów z napędem elektrycznym oraz hybrydowym. Dodatkowo koncern SK Innovation buduje fabryki, w których powstawać będą separatory baterii wykorzystywane w samochodach elektrycznych. Katowicka SSE przyciąga też polskich mikro- i małych przedsiębiorców. W 2020 roku odpowiadali za niemal 70 proc. projektów inwestycyjnych.

IT i technologie

Biodruk 3D może zrewolucjonizować badania kliniczne i transplantologię. Już za kilka lat będzie można wydrukować z komórek zdrowe narządy do przeszczepu

Od początku 2021 roku pacjenci odzyskują wzrok dzięki biodrukowanym rogówkom oka. Tymczasem już za kilka lat możliwe będzie wydrukowanie w podobny sposób trzustki czy wątroby, które będą się nadawać do przeszczepów. Biodruk 3D pozwala również tworzyć z tkanek modele nowotworów i testować na nich działanie terapii celowanych. Wydrukowane modele tkankowe zastępują coraz częściej żywe zwierzęta w procesie badań klinicznych czy testowania kosmetyków.