Newsy

W tym roku jeden rachunek za prąd będzie „darmowy”. Do spełnienia jeden z mało wymagających warunków [DEPESZA]

2023-09-14  |  06:20
Wszystkie newsy

Rząd w nowym rozporządzeniu zobowiązał sprzedawców energii elektrycznej do udzielenia w tym roku jednorazowego upustu cenowego gospodarstwom domowym. Każde z nich może liczyć na ponad 120 zł netto obniżki, co oznacza jeden miesięczny rachunek „za darmo”. Upust będzie przysługiwał rolnikom, rodzinom z Kartą Dużej Rodziny oraz z osobami z niepełnosprawnościami, a także prosumentom z własną instalacją OZE. Pozostałe gospodarstwa domowe muszą w tym celu spełnić jeden z czterech, mało wymagających warunków.

– W związku z zablokowaniem przez Senat ustawy, która zakładała 5-proc. obniżkę cen za energię elektryczną, zużytą w 2023 roku, rząd postanowił wprowadzić alternatywne rozwiązanie polegające na wprowadzeniu obowiązku przyznania gospodarstwom domowym przez sprzedawców energii upustu w wysokości ponad 120 zł – podkreśla cytowany w komunikacie Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

Taką zmianę zakłada rozporządzenie ministra klimatu i środowiska w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną. Nowelizacja zobowiązuje sprzedawców do nowego sposobu rozliczeń z gospodarstwami domowymi. Dla statystycznej rodziny, o przeciętnym zużyciu prądu, będzie to oznaczać jednorazowy upust w wysokości maksymalnie 125 zł, czyli mniej więcej równowartość jednego rachunku za energię.

Rabat będzie przyznany po spełnieniu przez odbiorcę jednego z kilku warunków. To m.in. wyrażenie zgody na korespondencję, w tym otrzymywanie faktur, drogą elektroniczną, wyrażenie zgody na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o oferowanych produktach i usługach, a także potwierdzenie poprawności swoich danych u sprzedawcy energii. Upust będzie przysługiwał również gospodarstwom domowym, które między styczniem a wrześniem br. w okresie co najmniej trzech następujących po sobie miesięcy obniżyły zużycie prądu o 5 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2022 roku. Obniżka ceny zadziała bezwarunkowo w przypadku prosumentów posiadających własną instalację OZE oraz rodzin korzystających z podwyższonych limitów zużycia energii, przewidzianych w Tarczy Solidarnościowej, czyli posiadających Kartę Dużej Rodziny, rodzin z osobą z niepełnosprawnościami oraz rolników.

– Sprzedawcy energii zobowiązani będą do jasnego informowania odbiorców o zmianach w rozliczeniach oraz o wysokości premii i terminie jej przyznawania. Inicjatywa ta ma na celu zwiększenie przejrzystości działań na rynku energii elektrycznej oraz wzmocnienie praw odbiorców w gospodarstwach domowych – wyjaśnia w komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin podkreśla, że to kolejne rozwiązanie chroniące Polaków przed skutkami kryzysu energetycznego i wzrostem cen energii elektrycznej. Tarcza Solidarnościowa zamroziła w tym roku ceny na poziomie z ubiegłego roku do pewnego limitu zużycia, a po ich przekroczeniu obowiązuje cena maksymalna. Limity po sierpniowej nowelizacji ustawy wynoszą do 4 tys. kWh rocznie dla gospodarstw domowych z Kartą Dużej Rodziny i rolników, 3,6 tys. kWh rocznie dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami oraz 3 tys. kWh dla pozostałych rodzin. W zależności od powyższych grup odbiorców oszczędność na rachunkach za prąd w tym roku ma sięgać od 3 do 4 tys. zł.

Z badań przeprowadzonych przez agencję badawczą Yotta na zlecenie Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej wynika, że wdrażane w tym roku mechanizmy cenowe przynoszą efekty – tylko 11 proc. gospodarstw domowych wskazało, że wzrost cen prądu jest dla nich problematyczny. Dla porównania 45 proc. wskazało, że bardziej odczuwa rosnące ceny artykułów spożywczych, a 16 proc. – koszty opłat za ogrzewanie domu lub mieszkania.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Firmy w coraz większym stopniu dbają o dobre samopoczucie pracowników. Sposobem na jego poprawę może być ustanowienie dnia przyjemności w pracy

Po pandemii COVID-19 wellbeing pracowników stał się ważnym zagadnieniem dla firm, z których wiele wprowadziło w ostatnim czasie benefity i programy obejmujące m.in. opiekę psychologiczną, warsztaty z radzenia sobie ze stresem, promowanie aktywności fizycznej i profilaktyki zdrowotnej czy działania wspierające work–life balance. Pluxee zachęca z kolei firmy do ustanowienia oryginalnej inicjatywy z zakresu wellbeingu, jaką jest dzień przyjemności w pracy. – Warto pomyśleć o takim jednym dniu w roku ukierunkowanym na potrzeby i motywacje pracowników. Zachęcamy do tego, żeby organizować go zimową porą, kiedy dopada nas zmęczenie, spadek energii i nastroju. To też szansa na integrację zespołu i zachęta do powrotu do biura – mówi Arkadiusz Rochala, dyrektor generalny Pluxee Polska.

Transport

Autonomiczne samochody na drogach to już kwestia kilku lat. Zrewolucjonizują transport i działanie wielu branż

Autonomizacja transportu to jeden z kluczowych megatrendów, które w ostatnich latach kształtują ten sektor. W sprzedaży są dostępne na razie auta o drugim poziomie autonomii, wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, ale prace nad pojazdami w pełni autonomicznymi szybko postępują, a duże środki w ich rozwój inwestują najwięksi gracze: zarówno firmy motoryzacyjne, jak i producenci oprogramowania. Eksperci oceniają, że pojawienie się pojazdów autonomicznych na drogach jest już kwestią kilku lat, a rozwój tej technologii zrewolucjonizuje wiele branż i może stanowić panaceum na bolączki branży transportowej i wyzwania związane ze współczesną mobilnością.

Transport

Ostatnie cztery lata mocno wpłynęły na spółki paliwowe. Branża szuka alternatyw dla paliw kopalnych

Światowy rynek paliw w ostatnich trzech latach znalazł się pod ogromną presją nieprzewidywalnych czynników, przede wszystkim pandemii i wojny w Ukrainie, której destabilizujący wpływ na ceny i łańcuchy dostaw wciąż jest odczuwalny. Ważnym czynnikiem oddziałującym na rynek paliw jest też polityka klimatyczna UE, nastawiona na zieloną transformację i odwrót od paliw kopalnych. To powoduje, że spółki paliwowe już zaczęły szukać alternatywnych gałęzi działalności. – W ciągu najbliższych 25 lat na stacjach paliw nadal będzie można znaleźć benzynę i olej napędowy, choć będą tam dostępne również ładowarki do pojazdów elektrycznych i opcje zasilania pojazdów wodorowych. Natomiast odchodzenie spółek paliwowych od paliw kopalnych rozpocznie się w dłuższej perspektywie, być może po 2050 roku – ocenia Péter Ratatics, wiceprezes MOL Group.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.