Newsy

Wzrasta konsumpcja ryb na świecie. Średnie spożycie globalne to 20 kg, w Polsce – 13 kg na osobę

2016-07-22  |  06:40

Ludzie na całym świecie jedzą coraz więcej ryb i owoców morza. W ciągu ostatniego półwiecza ich konsumpcja na osobę wzrosła dwukrotnie. Średnie spożycie w Państwie Środka to 40 kg, a w Europie – 23 kg na osobę. Statystyczny Polak zjada rocznie tylko 12 kg. Zwiększone zapotrzebowanie na ryby i dodatkowo niewłaściwe połowy prowadzą jednak do znacznego pogorszenia stanu mórz i oceanów. 

Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że w latach 60. XX wieku konsumpcja ryb wynosiła średnio 9,9 kg na osobę, w latach 90. już blisko 15 kg, a w roku 2013 – 19,7 kg. Według wstępnych szacunków w 2015 roku wartość ta była większa niż 20 kg na osobę. Najwięcej ryb, bo aż 120 mln ton, zjadają mieszkańcy Azji i Oceanii, z czego ok. 66 mln ton spożywają Chińczycy. Oznacza to, że przeciętny mieszkaniec Chin rocznie zjada ok. 40 kg ryb i owoców morza.

Dla porównania średnia Unii Europejskiej to około 23 kg na osobę rocznie. Króluje tutaj Portugalia z 60 kg, Norwegia – około 50 kg. Polacy tutaj raczej zamykają ranking, jest to około 13 kg rocznie na osobę – mówi agencji informacyjnej Newseria Anna Dębicka, koordynator programu MSC Polska.

Polacy zdecydowanie wolą ryby od owoców morza. W ich jadłospisie najczęściej pojawia się mintaj – roczne spożycie tej ryby wynosi 2,7 kg na osobę. Chętnie jedzą też takie ryby jak śledź, makrela i dorsz. W ciągu ostatnich kilku lat bardzo popularny stał się również łosoś. Stopniowo Polacy przekonują się także do owoców morza. W tej kategorii najchętniej spożywane są krewetki.

To zarówno krewetki dzikie, jak i hodowlane. Proszę pamiętać o tym, że to są zupełnie oddzielne produkty. Ale również tzw. mule, czyli po polsku omułek jadalny, coraz częściej są spotykane zarówno w restauracjach, jak i w sklepach – mówi Anna Dębicka.

Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, że spożycie ryb w Polsce sukcesywnie rośnie – w ciągu trzech kwartałów 2015 roku zwiększyło się o ponad 12 proc. Polacy szczególnie chętnie kupują ryby mrożone.

Według raportu FAO obecnie na świecie rocznie produkuje się ok. 174 mln ton ryb i owoców morza, z czego blisko 90 mln stanowią połowy dzikich gatunków ryb i owoców morza. 

– Ta stała jest raczej niezmienna. Natomiast bardzo dynamicznie rośnie aquakultura, czyli produkcja faktyczna przez człowieka ryb i owoców morza i tutaj w ciągu ostatnich 5 lat mamy zmianę o prawie 20 mln ton – mówi Anna Dębicka.

Zwiększający się popyt na ryby, a tym samym zwiększone rybołówstwo, ma jednak niekorzystny wpływ na kondycję mórz i oceanów oraz stan populacji ryb i owoców morza. Obecnie blisko 90 proc. światowych zasobów dziko żyjących ryb jest przełowionych, nadmiernie eksploatowanych lub zagrożonych wyginięciem. Aby nie dopuścić do pogorszenia sytuacji, eksperci radzą kupować ryby i owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów. Są one oznaczone niebieskim znakiem rybołówstwa zrównoważonego MSC.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020

Handel

Zmiany w procesie globalizacji szansą dla Polski. Coraz więcej firm będzie przenosić tu swoją produkcję

Osłabienie globalizacji spowolni rozwój światowej gospodarki, ale dla Polski może być szansą na rozwój. – Firmy na całym świecie będą szukały tanich miejsc produkcji, żeby obniżyć koszty działalności, ale będą rozsądnie wybierać lokalizacje – mówi Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy. Dla wielu – przede wszystkim z Europy Zachodniej, lecz także z Azji – dobrą lokalizacją będzie właśnie Polska, ze względu na położenie w Europie Środkowej, przynależność do Unii Europejskiej i fakt, że wciąż mamy dużo niższe koszty pracy niż na Zachodzie.

Edukacja

Trwają prace nad nową ustawą o rzemiośle. Ma zmienić model edukacji i zwiększyć katalog zawodów branżowych

Nad ustawą o rzemiośle i kształceniu dualnym pracuje kilkudziesięcioosobowy zespół powołany z inicjatywy Ministerstwa Rozwoju. Jego celem jest wypracowanie takiego sposobu kształcenia zawodowego, który byłby dostosowany do współczesnego rynku i pozwolił odpowiadać na potrzeby szybko zmieniającego się świata. Szkoły branżowe mają być powiązane m.in. ze specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz nowymi kierunkami: ekologią, elektromobilnością czy Przemysłem 4.0.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Media i PR

Pandemia zaostrzyła kryzysy wizerunkowe w sieci. Polskie firmy nie są do nich przygotowane

Na całym świecie jest już niemal 4 mld aktywnych użytkowników mediów społecznościowych, a w czasie pandemii ponad połowa z nich zwiększyła swoją aktywność w sieci. To z kolei spowodowało, że obecne w internecie organizacje musiały od nowa budować swoje strategie komunikacyjne i częściej stawiać czoła sytuacjom kryzysowym. – Polskie firmy i instytucje nie są przygotowane do radzenia sobie z kryzysami wizerunkowymi w social mediach – ocenia Adam Łaszyn, prezes zarządu Alert Media Communications, autor książki „e-Kryzys. Jak zarządzać sytuacją kryzysową w internecie”. Jak podkreśla, większość z nich uczy się tego na własnych błędach, w sytuacji kryzysu reagując na gorąco, zamiast zawczasu się do niego przygotować. Właśnie z myślą o tej grupie powstała publikacja.

Ochrona środowiska

Polska w gronie państw najbardziej zagrożonych deficytem wody. Spodziewane dramatyczne konsekwencje społeczne i gospodarcze

– W Polsce do 2025 roku kryzys wodny będzie się pogłębiał, później będzie już tylko gorzej. Biznesy wodochłonne oczywiście wiedzą o tych analizach i one będą wycofywać się od nas w kierunku krajów, gdzie ten kryzys wodny jest mniejszy – mówi Kamil Wyszkowski, prezes UN Global Compact w Polsce. Jak wskazuje, Polska jest jednym z najuboższych w wodę krajów w Europie i na dodatek ma problem z jej magazynowaniem. Poziom retencji oscyluje wokół 6 proc., podczas gdy np. w Hiszpanii przekracza 40 proc. Jednak problem z niedoborem wody gwałtownie zaostrza się nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. – Konsekwencje będą potężne. To będzie wielka wędrówka ludów i prawdopodobnie wojna o wodę, zasoby i żywność – mówi ekspert.