Newsy

100 tys. zł trafi do ilustratorki nowej książki dla dzieci wybranej przez Biedronkę w konkursie Piórko. W sklepach sieci można usłyszeć fragmenty książki z głośników

2022-10-03  |  06:10
Mówi:Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji i CSR sieci Biedronka, juror w konkursie Piórko
Silvia Pizzati, ilustratorka, laureatka konkursu „Piórko 2022. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci”
Jan Kołodyński, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka
  • MP4
  • Sieć sklepów Biedronka już po raz ósmy zorganizowała konkurs „Piórko” na najlepszą książkę dla dzieci. Rysunki do zwycięskiej książki o żabie Brerep wykona Silvia Pizzati, debiutująca ilustratorka, do której trafiła właśnie nagroda 100 tys. zł. Wydawnictwo za kilka tygodni trafi na sklepowe półki. Piórko to jedna z najważniejszych inicjatyw Biedronki promujących czytanie, nie tylko wśród najmłodszych. Kolejną jest rozpoczęty właśnie Tydzień Głośnego Czytania, w ramach którego do 5 października klienci robiący zakupy w placówkach Biedronki będą mogli wysłuchać z głośników fragmentów zwycięskiej książki w interpretacji Kamili Ryciak i Wiktora Zborowskiego.

    – Konkurs Piórko jest przeznaczony dla debiutantów, czyli osób, które nie mają za sobą wcześniejszej przygody z pisaniem ani ilustrowaniem tekstów. Ale to nie oznacza, że nie są profesjonalistami. Często są to np. studenci Akademii Sztuk Pięknych, w trakcie studiów albo tuż po studiach, copywriterzy albo osoby, które mają do czynienia z grafiką użytkową – mówi agencji Newseria Lifestyle Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji i CSR sieci Biedronka, juror w konkursie Piórko.

    Tegoroczna edycja Piórka odbyła się już po raz ósmy. Zgłosiło się do niej ponad 3 tys. początkujących pisarzy i ponad 4 tys. ilustratorów. W tej pierwszej kategorii zwyciężyła Sonia Miniewicz, autorka tekstu książki „Brerep”. Dołączyła do niej Silvia Pizzati – zwyciężczyni etapu ilustracyjnego.

    – Poziom był bardzo wysoki, ale różnił się tym, że w tegorocznej edycji nadesłane prace były bardziej zróżnicowane. W poprzednich latach widzieliśmy pewną dominację konkretnych trendów ilustracyjnych, jak np. trend komiksowy czy tzw. kreska japońska. Natomiast w tym roku mieliśmy zgłoszenia, które przedstawiały bardzo różne podejścia i bardzo różne szkoły ilustracyjne – mówi Arkadiusz Mierzwa. – Finalnie zwyciężyła Silvia Maria Pizzati i mogę zdradzić zza kulis obrad jury, że to była praca kompletna, łącząca jurorów. Właściwie w jury nie było nikogo, komu się nie spodobała, od razu kupiliśmy to poczucie humoru.

    Jak podkreśla laureatka tegorocznej edycji, cenne w pracy nad ilustracjami było to, że nikt nie narzucał stylu, w jakim powinny być utrzymane rysunki.

    – Miałam wolność tworzenia, że tak naprawdę robiłam tę książkę dla wszystkich czytelników, ale po swojemu. Nie miałam jakiejś osoby nade mną, która dyktowała mi, jak coś ma wyglądać, tylko wszystko było przelane z serca – mówi Silvia Pizzati, która urodziła się w Mediolanie, ale wychowała w Polsce. – Wygrana w konkursie Piórko daje mi nadzieję na to, że moja kariera ilustratora się rozwinie.

    – Tytułowa Brerep jest żabą, która jest również księżniczką. Żeby dowiedzieć się więcej, trzeba przeczytać książkę, do czego serdecznie zachęcam – mówi Silvia Pizzati. – Zachęciłabym też ilustratorów do wzięcia udziału w konkursie, żeby przeczytali tekst, zarejestrowali się, zaczęli szkicować i wysłali swoje prace, bo to jest najważniejsze, żeby po prostu to zrobić.

    Ogłoszenie wyników ósmej edycji konkursu Piórko zainaugurowało również Tydzień Głośnego Czytania w sklepach sieci Biedronka. Do 5 października br. klienci podczas zakupów będą mogli posłuchać fragmentów nagrodzonej książki w interpretacji znanych i lubianych głosów: Kamili Ryciak oraz Wiktora Zborowskiego, który jest również jednym z jurorów konkursu Piórko. To już druga tego typu akcja.

    Jak podkreślają przedstawiciele sieci handlowej, obie inicjatywy – zarówno konkurs Piórko, jak i Tydzień Głośnego Czytania  – mają na celu popularyzować czytelnictwo wśród dzieci i zachęcać do wspólnego rodzinnego czytania wartościowych pozycji. Podobnie jak sprzedaż różnego typu wydawnictw, nie tylko dla dzieci. Jest to jeden z priorytetów działalności społecznej Biedronki.

    Piórko to coroczny konkurs Biedronki skierowany do debiutujących autorów tekstów, których prace nie były nigdy dotąd publikowane. Ich zadaniem jest stworzenie książki dla dzieci w wieku 4–10 lat. Następnie wybierani są ilustratorzy. Zwycięska publikacja jest następnie wydawana w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy i trafia do sprzedaży w sklepach sieci, które każdego dnia odwiedza ok. 4 mln Polaków. Ma więc szansę dotrzeć do szerokiego grona odbiorców.

    – Książki, które wydajemy w ramach konkursu Piórko, bardzo dobrze się sprzedają. W ramach dotychczasowych siedmiu edycji sprzedało się już ok. 420 tys. egzemplarzy. Po cichu liczymy, że tegoroczna edycja i nowa książka o tytule „Brerep” będzie jednym z większych hitów tej naszej serii wydawniczej – mówi Jan Kołodyński, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

    Od 2015 roku jurorzy konkursu Piórko przeczytali i obejrzeli już ponad 28 tys. nadesłanych prac. Najlepszym autorom tekstów i ilustratorom, którzy wraz z możliwością publikacji otrzymują nagrody finansowe w wysokości 100 tys. zł, Biedronka przekazała zaś łącznie 1,6 mln zł.

    – Biedronka jest obecna w ponad 1,1 tys. miejscowości w Polsce, a w wielu z nich jest też jedynym miejscem oferującym dostęp do książek. Dlatego uważamy, że popularyzowanie czytelnictwa jest naszą misją, a nie ma na to lepszego sposobu niż zachęcanie do czytania dzieci i młodzieży – podkreśla Jan Kołodyński. – Jesteśmy zdeterminowani, aby ten konkurs odbywał się dalej, co roku.

    – Warto wspierać talenty i warto wspierać czytelnictwo. To, co dzisiaj młode pokolenia przeczytają, to jest de facto to, co jutro będą umiały – dodaje Arkadiusz Mierzwa.

    Zilustrowana przez Silvię Pizzati książka, której tekst napisała Sonia Miniewicz, trafi do sprzedaży w sklepach Biedronki 14 listopada br.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Firma

    Firmy w coraz większym stopniu dbają o dobre samopoczucie pracowników. Sposobem na jego poprawę może być ustanowienie dnia przyjemności w pracy

    Po pandemii COVID-19 wellbeing pracowników stał się ważnym zagadnieniem dla firm, z których wiele wprowadziło w ostatnim czasie benefity i programy obejmujące m.in. opiekę psychologiczną, warsztaty z radzenia sobie ze stresem, promowanie aktywności fizycznej i profilaktyki zdrowotnej czy działania wspierające work–life balance. Pluxee zachęca z kolei firmy do ustanowienia oryginalnej inicjatywy z zakresu wellbeingu, jaką jest dzień przyjemności w pracy. – Warto pomyśleć o takim jednym dniu w roku ukierunkowanym na potrzeby i motywacje pracowników. Zachęcamy do tego, żeby organizować go zimową porą, kiedy dopada nas zmęczenie, spadek energii i nastroju. To też szansa na integrację zespołu i zachęta do powrotu do biura – mówi Arkadiusz Rochala, dyrektor generalny Pluxee Polska.

    Transport

    Autonomiczne samochody na drogach to już kwestia kilku lat. Zrewolucjonizują transport i działanie wielu branż

    Autonomizacja transportu to jeden z kluczowych megatrendów, które w ostatnich latach kształtują ten sektor. W sprzedaży są dostępne na razie auta o drugim poziomie autonomii, wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, ale prace nad pojazdami w pełni autonomicznymi szybko postępują, a duże środki w ich rozwój inwestują najwięksi gracze: zarówno firmy motoryzacyjne, jak i producenci oprogramowania. Eksperci oceniają, że pojawienie się pojazdów autonomicznych na drogach jest już kwestią kilku lat, a rozwój tej technologii zrewolucjonizuje wiele branż i może stanowić panaceum na bolączki branży transportowej i wyzwania związane ze współczesną mobilnością.

    Transport

    Ostatnie cztery lata mocno wpłynęły na spółki paliwowe. Branża szuka alternatyw dla paliw kopalnych

    Światowy rynek paliw w ostatnich trzech latach znalazł się pod ogromną presją nieprzewidywalnych czynników, przede wszystkim pandemii i wojny w Ukrainie, której destabilizujący wpływ na ceny i łańcuchy dostaw wciąż jest odczuwalny. Ważnym czynnikiem oddziałującym na rynek paliw jest też polityka klimatyczna UE, nastawiona na zieloną transformację i odwrót od paliw kopalnych. To powoduje, że spółki paliwowe już zaczęły szukać alternatywnych gałęzi działalności. – W ciągu najbliższych 25 lat na stacjach paliw nadal będzie można znaleźć benzynę i olej napędowy, choć będą tam dostępne również ładowarki do pojazdów elektrycznych i opcje zasilania pojazdów wodorowych. Natomiast odchodzenie spółek paliwowych od paliw kopalnych rozpocznie się w dłuższej perspektywie, być może po 2050 roku – ocenia Péter Ratatics, wiceprezes MOL Group.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.