Newsy

MAC wspomoże samorządy przy rozbudowie sieci szerokopasmowych

2012-09-24  |  06:53
Mówi:Małgorzata Olszewska
Funkcja:Wiceminister Administracji i Cyfryzacji
  • MP4

    Mamy nadzieję, że jeszcze jesienią eksperci Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji ruszą do samorządów pomagać przy inwestycjach związanych z szerokopasmowym internetem – mówi Agencji Informacyjnej Newseria wiceminister MAC Małgorzata Olszewska. I zapewnia, że samorządowcy otrzymają każdą potrzebną pomoc w tym zakresie. Terminy gonią. W przyszłym roku każdy z nas powinien mieć dostęp do szerokopasmowego internetu.

    Rozbudowę sieci w Polsce ma wspomagać Narodowy Plan Szerokopasmowy, który jest obecnie na etapie konsultacji społecznych. W I kwartale przyszłego roku dokument powinien zostać przyjęty przez Radę Ministrów.

     – Po pierwsze, Narodowy Plan Szerokopasmowy jest to warunek postawiony nam przez Komisję Europejską do tego, żebyśmy mogli ubiegać się o środki z Europejskiego Funduszu Spójności w ramach kolejnej perspektywy finansowej. Po drugie jest to też warunek, wynikający z Europejskiej Agendy Cyfrowej. Większość krajów takie plany posiada. My też musimy wiedzieć, czy internet jest nam potrzebny, w jakim zakresie i co zamierzamy zrobić, by w 2020 roku powiedzieć, że w Polsce problem internetu szerokopasmowego nie istnieje albo jest marginalny – mówi wiceminister Małgorzata Olszewska.

    Według Europejskiej Agendy Cyfrowej, do 2013 roku wszyscy będziemy mieli dostęp do szerokopasmowego internetu, a do 2020 roku w naszym zasięgu pojawią się łącza o wysokiej prędkości transmisji danych (30 Mb/s i więcej).

    Wiceminister Małgorzata Olszewska ma nadzieję, że uda się dotrzymać tych terminów. Zależy to jednak nie tylko od strony rządowej, ale i od samorządów, i przedsiębiorców z branży telekomunikacyjnej. 

     – Analizując kwestie inwestycji w infrastrukturę szerokopasmową, to, ile możemy zaangażować środków, interweniując publicznie w te miejsca, gdzie internetu nie ma lub gdzie te inwestycje są nieopłacalne, podkreślamy, że kluczowe są inwestycje sektora telekomunikacyjnego. Bez nich będzie bardzo trudno. Dlatego tak ważny jest dialog pomiędzy nami a przedsiębiorcami – tłumaczy Małgorzata Olszewska.

    Jak podkreśla, wiele kwestii zostało już uregulowanych w tzw. megaustawie.

     – Sporo jest tam rozwiązań, które porządkują i upraszczają wiele procesów. Np. mówiąc o budowie regionalnych sieci szerokopasmowych, zarówno, jeżeli chodzi o działania nasze, jak też jednostek samorządu terytorialnego, ten akt w bardzo dużym stopniu ten obszar prawny porządkuje – mówi Małgorzata Olszewska.

    W Sejmie trwają prace nad nowelizacją megaustawy. Potrzeba zmian wynika z sygnałów, jakie otrzymuje ministerstwo na temat problemów z realizacją inwestycji.

     – Dużo jeszcze jest do wykonania pracy, jeżeli chodzi o uregulowania kwestii dotyczących kanałów technologicznych w drogach. Ale też spojrzenie na otoczenie prawne, dotyczące wykorzystania na potrzeby inwestycji szerokopasmowych infrastruktury innej niż telekomunikacyjna, np. infrastruktury energetycznej – tłumaczy wiceminister.

    Dodaje, że krokiem milowym w budowie infrastruktury szerokopasmowego internetu jest realizacja Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, ale również działania 8.3 i 8.4, czyli budowa tzw. „ostatniej mili”, kluczowego odcinka, który trafia bezpośrednio do każdego Polaka. Jak wyjaśnia Małgorzata Olszewska, ze względu na duże zainteresowanie tym programem, rozważane jest przesunięcie do niego dodatkowych środków.

     – Program budowy sieci regionalnych jest unikalnym programem. Żaden inny kraj takiego programu nie realizował. Jesteśmy pierwsi w Europie, ale to oznacza też, że to jest niesamowite wyzwanie. Musimy pracować wspólnie z samorządami, bo to są duże projekty i ich realizacja ma bardzo ambitne cele do zrealizowania. Chcemy w tej chwili wspomóc samorządy, żeby te inwestycje z sukcesem dobiegły końca – stwierdza wiceminister Małgorzata Olszewska.

    Zapewnia, że na każdym etapie realizacji inwestycji będzie można liczyć na wsparcie ekspertów rządowych, zarówno jeśli chodzi o wsparcie prawne, ekonomiczne, finansowe, jak i techniczne.

    Chcemy, żeby każdy samorząd czuł się bezpieczny, że w każdym obszarze na tę pomoc może liczyć. Mam nadzieję, że już jesienią będziemy mogli wszystkich doradców, jeżeli tylko będzie takie zapotrzebowanie, skierować bezpośrednio do samorządów – mówi wiceminister Olszewska.

    Jak dodaje, dostęp do szybkiego internetu to nie tylko kwestia rozbudowy sieci szerokopasmowej, stacjonarnej, ale również internet bezprzewodowy i satelitarny. Możliwości, by dotrzeć z internetem do wszystkich Polaków w deklarowanym terminie jest więc bardzo dużo.

     – Przed nami duży przetarg. Jeżeli proces włączania telewizji cyfrowej przebiegnie w sposób niezakłócony, to w 2013 roku będzie przetarg dotyczący częstotliwości pasma 800 MHz. To jest bardzo istotna kwestia dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych, również pod kątem rozwoju sieci na terytorium Polski, ale też zwiększenia zasięgu tych sieci – mówi Małgorzata Olszewska.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Problemy społeczne

    Nadopiekuńczość i brak konsekwencji to jedne z najczęstszych błędów wychowawczych. Współczesnym rodzicom trudno ich uniknąć [DEPESZA]

    – Nie ma idealnych rodziców i wszyscy popełniają jakieś błędy – mówi psycholog, dr Iwona Krosny-Wekselberg. Jak podkreśla, współczesnym rodzicom trudno uniknąć błędów wychowawczych, chociażby z powodu pośpiechu i braku czasu, nagromadzenia sprzecznych informacji czerpanych z portali czy książek o rodzicielstwie, a czasem też przez własne doświadczenia z dzieciństwa, oczekiwania rodzinne i rady mam czy teściowych. Często powodem są też popularne wśród rodziców stereotypy – np. ten, że dzieciństwo powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu. Takie przekonanie skutkuje roztoczeniem nad dzieckiem parasola ochronnego, co zaburza rozwój jego osobowości.

    Ochrona środowiska

    Pandemia może pogorszyć sytuację finansową kopalń i przyspieszyć ich zamykanie. Zmiany na Śląsku wymagają odpowiedniego przygotowania

    Polskie górnictwo zatrudnia ponad 80 tys. osób i to ten sektor jest w tej chwili najbardziej dotknięty przez koronawirusa. – Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków wygaszanie kopalni może przyspieszyć, a jest to proces, który powinno się właściwie przygotować – podkreśla Izabela Zygmunt z CEE Bankwatch Network. To też proces, którego nie da się uniknąć ze względu chociażby na cele klimatyczne Unii Europejskiej. Powinny mu jednak towarzyszyć uzgodnienia wszystkich zainteresowanych stron, przede wszystkim górników i społeczności lokalnych, a także wykorzystanie miliardów euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Farmacja

    Leczenie alergii na jad owadów żądlących w dobie COVID-19 nie powinno być przerywane. Jest to terapia ratująca życie

    Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.

    Media

    Małgorzata Leitner: Pandemia koronawirusa miała duży wpływ na branżę rozrywkową. Wielu artystów zostało pozbawionych zarobku [DEPESZA]

    W wywiadzie dla PRoto.pl menedżerka podkreśla, że kryzys i społeczna izolacja wywołane koronawirusem całkowicie zaburzyły rytm funkcjonowania zarówno branży rozrywkowej, jak i modowej. Wiele gwiazd z dnia na dzień zostało pozbawionych dochodów.  Nie udało się też zrealizować zagranicznych kontraktów, co więcej, nie wiadomo też, kiedy zostanie wznowiona ta współpraca. Leitner zapewnia jednak, że jej firma skupiła się na takiej formie działalności, dzięki której pomimo kryzysu nadal może oferować podopiecznym sporo zleceń.