Newsy

Polski rynek hotelowy w rozkwicie. Wzrosty w niektórych obiektach sięgną w tym roku 60 proc.

2016-08-11  |  06:40
Mówi:Adam Konieczny
Funkcja:dyrektor zarządzający na Polskę
Firma:Christie & Co
  • MP4
  • Rynek hotelowy w Polsce przeżywa boom. W ciągu dziewięciu lat krajowa baza noclegowa zwiększyła się o 80 proc., a liczba korzystających z niej turystów o 86 proc. – wynika z danych Christie & Co. Coraz częstsze zagraniczne wizyty biznesowe i moda na krajową turystykę pozwolą hotelom w tym roku wygenerować nawet 60-proc. dynamiki wzrostu. Na polskim rynku będzie się pojawiać coraz więcej nowych projektów, również marek do tej pory nieobecnych w kraju.

     Kondycja rynku hotelowego jest wyjątkowo dobra. W tym roku wszystkie wskaźniki hotelowe w głównych miastach poszły mocno do góry i to nie tylko w destynacjach czysto biznesowych, lecz także w miejscowościach wypoczynkowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Konieczny, dyrektor zarządzający na Polskę firmy doradczej Christie & Co. – W przypadku niektórych hoteli w I półroczu są to wzrosty na poziomie 30 proc. rdr., a są przypadki nawet 60-proc. wzrostu.

    Według raportu Christie & Co polski rynek hotelowy notuje od kilku lat nieprzerwane wzrosty. Od 2006 do 2015 roku liczba turystów korzystających z usług hoteli wzrosła o 86 proc. Podobny wzrost zanotowano w kontekście pobytów obejmujących jedną dobę. Jednocześnie w 2015 roku na polskim rynku było o 79 proc. powierzchni hotelowych więcej niż dziewięć lat wcześniej. Na koniec ubiegłego roku działało w Polsce 2 316 hoteli. Większość z nich to obiekty trzygwiazdkowe.

    Dyrektor Christie & Co zaznacza, że polskie miasta zyskują na rozwoju branży MICE, czyli konferencji i organizacji wydarzeń. Spośród całego wolumenu wynajętych pokoi hotelowych 20 proc. stanowi wynajem pokoi na jedną dobę generowany głównie przez gości zza granicy. Są to najczęściej osoby z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. 

    Rynek spotkań zapewnia obłożenie w tygodniu, ale to wcale nie oznacza, że hotele pustoszeją w weekendy. Wówczas ruch zapewniają turyści krajowi.

    Polacy coraz częściej zaczęli wyjeżdżać na weekendy, co związane jest z poprawą infrastruktury drogowej czy kolejowej, więc hotele zaczęły się wypełniać także w weekendy. Ruch w miejscowościach wypoczynkowych spowodowany jest w tym roku tym, że wzrosło zagrożenie terrorystyczne w krajach, do których Polacy do tej pory często jeździli, czyli w Egipcie czy Tunezji. Coraz więcej osób decyduje się spędzić wakacje nad polskim morzem, w górach czy na Mazurach, dlatego hotele w tych miejscowościach są w dużo lepszej kondycji niż w poprzednich latach – wyjaśnia Adam Konieczny.

    Jak wynika z danych STR Global, przychód na jeden dostępny pokój (Revenue Per Available Room, RevPAR) osiągnął roczny wzrost na poziomie 2,2 proc., mimo że średnia cena (ADR) obniżyła się o 1,9 proc. pomiędzy 2011 a 2015 rokiem. Specjaliści Christie & Co wyjaśniają, że ten stan rzeczy wynika z silnego powiązania wskaźnika RevPAR z obłożeniem hoteli. Poziomy obłożenia pokoi hotelowych rosły w ciągu ostatnich pięciu lat i nadal utrzymuje się trend wzrostowy.

    W ocenie ekspertów, mimo że polska branża hotelowa zrobiła duży progres przez ostatnie lata, nadal jest w tyle za większością krajów europejskich. 

     Gdy popatrzymy na wskaźnik liczby miejsc noclegowych na 10 tys. mieszkańców, to mamy jeden z gorszych wyników w Europie. Natomiast widzimy wyraźnie, że pojawiają się w Polsce nowe projekty deweloperskie i zagraniczne marki hotelowe. W ostatnich latach był wysyp projektów z markami takich sieci jak Hilton czy Accor – wyjaśnia dyrektor Christie & Co.

    Spółka szacuje, że nowych projektów będzie szybko przybywać

    – Wiele sieci hotelowych przyjęło Polskę jako jeden z ważniejszych rynków w swojej strategii rozwoju. Będą się pojawiały nowe marki sieci do tej pory nieobecnych w Polsce. Jesteśmy jeszcze na etapie intensywnego rozwoju – mówi Adam Konieczny.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Motoryzacja

    Przez pandemię europejska branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów. Producenci aut i części mogą odczuwać skutki kryzysu przez kilka lat

    Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża motoryzacyjna jest szczególnie poszkodowana z uwagi na spadek popytu i zamknięcie fabryk. Niewykluczone, że firmy będą zmuszone zwalniać pracowników, a powrót do poziomu produkcji z czasów przed pandemią będzie trudny i długotrwały – mówi Jakub Faryś, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Ratunkiem dla branży może być wsparcie ze strony rządów oraz Unii Europejskiej, które pobudzi popyt rynkowy na nowe samochody.

    Bankowość

    Trudniej o kredyt mieszkaniowy. Banki zaostrzają wymagania dotyczące wkładu własnego i wiarygodności kredytowej

    Dane BIK pokazują, że w kwietniu spadła liczba i wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych. Banki udzieliły ich o 23 proc. mniej. Na początku maja jednak liczba zapytań o nowe kredyty hipoteczne wzrosła o 25 proc. w porównaniu do tygodnia wcześniej. W związku z pandemią polityka kredytowa banków się zaostrza, więc o kredyt będzie trudniej. Z drugiej strony kredytobiorcom sprzyja dwukrotna obniżka stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu, która oznacza, że z banku będzie można pożyczyć więcej. Nie ma jednak co liczyć, że ceny nieruchomości spadną.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    Branża lotnicza w głębokim kryzysie. Po uruchomieniu połączeń ceny biletów mogą wzrosnąć

    Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach i tygodniach powróci część połączeń lotniczych, a na lotniskach i w samolotach będą obowiązywały nowe zasady bezpieczeństwa. – Cała branża czeka na odmrożenie, bo dotychczasowe straty przewoźników globalnie szacowane są na 350 mld dol. – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert ds. lotnictwa. Pytanie tylko, czy popyt na ich usługi będzie wystarczający, żeby zapewnić rentowność. Tym bardziej że ograniczenia w sprzedaży mogą spowodować wzrost cen biletów.

    Handel

    Małe firmy audytorskie w obliczu problemów. Szansą dla nich może być konsolidacja

    Wprowadzenie wyśrubowanych międzynarodowych standardów badania audytorskiego oraz szczegółowych kontroli ze strony publicznego organu nadzoru powoduje, że usługi audytorskie drożeją. To paradoksalnie może być problem dla mniejszych firm badających sprawozdania finansowe małych podmiotów, bo przerzucenie na klientów rosnących kosztów pracy może skutkować utratą zleceń. To dlatego w branży biegłych rewidentów coraz wyraźniejsza jest tendencja do konsolidacji.