Newsy

Osoby 60+ nie są skazane na bezrobocie. Państwo powinno postawić na „srebrną gospodarkę”

2012-07-09  |  06:15

– Mitem jest to, że osoby starsze są skazane na bezrobocie – zapewnia prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. –  Nie, jeśli sprostają wymaganiom, jakie stawia rynek pracy, choćby te związane z nowymi technologiami. A sprostają pod warunkiem, że będą się kształcić, będą zdrowe i spotkają się z pozytywnym nastawieniem pracodawcy.

Prof. Elżbieta Kryńska w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria tłumaczy, że obecnie stopa bezrobocia ludzi w starszych grupach wieku jest stosunkowo niska. Wynika to jednak stąd, że uciekają w bierność zawodową. Ale, jak zaznacza, jeśli gospodarka będzie się rozwijała w odpowiedni sposób, to nie należy obawiać się tego zjawiska w przyszłości.

Zdaniem prof. Kryńskiej o tym, żeby wydłużać swoje życie zawodowe, trzeba myśleć jak najwcześniej. A to, czy będziemy w stanie długo pracować zależy od kilku czynników. Jednym z nich jest profilaktyka zdrowotna, która w Polsce znajduje się na bardzo niskim poziomie.

 – Musimy być zdrowi, żeby długo pracować – zaznacza prof. Elżbieta Kryńska. – Inną determinantą jest rozwój instytucji opieki nad dziećmi i osobami zależnymi. Wiele osób decyduje się na bierność zawodową po to, aby pomóc swoim dzieciom przy wychowywaniu wnuków, ewentualnie by zająć się swoimi starszymi rodzicami.

Ekspertka rynku pracy podkreśla również, że wiele zależy od nastawienia pracodawców.

 – Pracodawcy muszą zaakceptować fakt, że pracownicy są starsi i ich wymagania wobec pracy się zmieniają. Istotne jest to, czy to środowisko pracy jest przyjazne wobec nich. Wiąże się z tym rozwój tzw. nietypowych form zatrudnienia, tworzenie przejściowego rynku między pracą, która była osią naszego życia w tych najlepszych latach zawodowych, a pracą, która ma doprowadzić do wieku emerytalnego – mówi prof. Elżbieta Kryńska.

Zdaniem profesor, pracodawcy prędzej czy później uświadomią sobie, że nie mają innego wyjścia: muszą dostosować środowisko pracy i formy zatrudnienia do oczekiwań osób starszych.

Tym bardziej, że Unia Europejska dąży do wdrożenia zasad srebrnej gospodarki (ang. silver economy), czyli opartej na potencjale starszych pracowników.

 – Chodzi o przekazywanie wiedzy i doświadczenia zawodowego młodszym pracownikom – wyjaśnia profesor.

W przyjętej przez kraje członkowskie Strategii Lizbońskiej, UE zakłada, że do 2020 r. wskaźnik zatrudnienia osób mających 55-64 lata wyniesie 50 proc. i zaleca podejmowanie szeregu działań sprzyjających zatrudnieniu osób w tym wieku.

Dziś w Polsce jest jeszcze wiele barier, które trzeba znieść, by osoby starsze rzeczywiście mogły pracować do 67. roku życia, jak zdecydował parlament.

 – Polski rynek pracy charakteryzuje się nierównowagą na rzecz pracodawców, czyli jeśli mają wybór, to często decydują się na zatrudnienie osób młodszych. Przyjęte u nas zasady wynagrodzenia premiują starszych. Inaczej mówiąc, starszy pracownik jest bardziej kosztowny, bo na ogół ma wyższą płacę, w związku z tym jest mniej konkurencyjny w stosunku do młodych – komentuje ekspertka rynku pracy.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

ePłatności z wykorzystaniem portfeli cyfrowych będą już wkrótce dostępne w mObywatelu. Do pilotażu usługi dołączy więcej urzędów

Ponad 50 gmin korzystających z ePłatności w mObywatelu i 82 tys. zrealizowanych transakcji – to dotychczasowy efekt pilotażu tej usługi prowadzonego od ubiegłego roku. Mieszkańcy uczestniczących w nim gmin mogą przez aplikację i portal płacić m.in. podatek od nieruchomości czy podatek rolny albo uiszczać opłaty za śmieci. Do opcji opłacania zobowiązań administracyjnych wkrótce dojdą także płatności z inicjatywy użytkownika, czyli np. opłaty skarbowe ponoszone przy okazji załatwiania różnych spraw urzędowych. Trwają także prace nad wdrożeniem kolejnych metod płatności – do BLIK-a właśnie dołączyły karty płatnicze, a następne będą cyfrowe portfele, czyli Google Pay i Apple Pay.

Ochrona środowiska

Beton z alg czy szkło fotowoltaiczne. Ekologiczne innowacje zmieniają sektor budowlany

Sektor budynków i budownictwa jest największym emitentem gazów cieplarnianych, odpowiadając za 37 proc. globalnych emisji – wynika z danych ONZ. Tradycyjne materiały budowlane, takie jak beton czy cegły, są stopniowo udoskonalane, aby jak najlepiej odpowiadać na wyzwania środowiskowe. – Większość producentów, szczególnie tych dużych, skupia się na tym, aby obniżać koszty ekologiczne produkcji materiałów, tak żeby konsumenci otrzymywali produkt bardziej zrównoważony – ocenia Tomasz Bojęć, partner zarządzający w ThinkCo. Z drugiej strony na rynek wchodzą innowacje, które stosowane w większej skali będą stopniowo zazieleniać budownictwo.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.