Newsy

Rozszerzona rzeczywistość rozwiązaniem dla e-sklepów nie tylko na czas pandemii. Klienci szybciej decydują się na zakup i rzadziej go zwracają

2020-03-24  |  06:20

Rozszerzona rzeczywistość pozwala sklepom internetowym zwiększyć sprzedaż i zminimalizować wskaźnik zwrotów od 34 do nawet 42 proc. w zależności od branży. Klienci znacznie szybciej podejmują też decyzję o zakupie, bo mogą dany produkt najpierw „przymierzyć”. Na polskim rynku takie rozwiązania dopiero raczkują, a prym pod względem wykorzystania technologii AR w handlu wiodą Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Rozszerzoną rzeczywistość szybko przyswaja jednak coraz szersze grono klientów, którzy wręcz oczekują jej od sklepów. Są to zwłaszcza młodzi ludzie, którzy już znają AR z gier czy Snapchata.

 Rozszerzona rzeczywistość to dość nowe i innowacyjne rozwiązanie na rynku e-commerce. Dzięki niej jesteśmy w stanie przenieść dany produkt do środowiska klienta i pozwolić mu go wypróbować w swoim domu czy biurze, sprawdzić, czy tam pasuje – mówi agencji Newseria Biznes Bartosz Kotlarski, prezes Arlity.

Polska jest jednym z najszybciej rosnących rynków e-commerce w Europie, a według Gemiusa zakupy w sieci robi już 62 proc. internautów i z roku na rok ten odsetek rośnie. Mimo to wciąż mocną pozycję ma segment handlu tradycyjnego. Według PwC udział e-commerce w handlu detalicznym ogółem wynosi w Polsce raptem ok. 5 proc., podczas gdy w krajach takich jak Niemcy czy Wielka Brytania jest ponad dwukrotnie wyższy. Wynika to m.in. z faktu, że część klientów przed zakupem chce mieć możliwość dotknięcia, przetestowania bądź przymierzenia produktu. Potwierdza to również ubiegłoroczny „SAP Consumer Propensity Report”, z którego wynika, że taką potrzebę zadeklarowało 49 proc. polskich klientów, podczas gdy w Niemczech odsetek ten wyniósł 29 proc., a w Wielkiej Brytanii – 34 proc. Dlatego też technologia rozszerzonej rzeczywistości może mieć dla e-commerce kluczowe znaczenie.

– 42 proc. klientów deklaruje, że gdyby mieli możliwość wypróbowania produktu dzięki rozszerzonej rzeczywistości, pozwoliłoby im to szybciej podjąć decyzję o zakupie w danym sklepie internetowym – mówi Bartosz Kotlarski.

Według „Retail Perceptions Report” 40 proc. konsumentów byłoby też skłonnych wydać więcej na produkt, gdyby wcześniej mogli wejść z nim w interakcję za pośrednictwem rozszerzonej rzeczywistości, a 61 proc. preferuje zakupy w sklepach internetowych, które zapewniają im taką możliwość.

– Konsumenci, którzy stykają się z tą technologią, oczekują, że będą mogli łatwo i szybko przenieść produkt do swojej rzeczywistości i go wypróbować, np. zobaczyć, jak lampa czy fotel będą wyglądały w danym pomieszczeniu. Chcą sprawdzić wielkość produktu, jego wygląd w różnych konfiguracjach i kolorach – mówi Bartosz Kotlarski. – Aż 69 proc. konsumentów oczekuje wprowadzenia rozszerzonej rzeczywistości przez sklepy internetowe, więc jest to bardzo dobry feedback.

Technologia AR sprawdza się zwłaszcza w takich segmentach handlu jak moda czy kosmetyki. Dzięki niej można np. przyspieszyć i uprościć przymierzanie ubrań, a na dodatek klientów nie będzie ograniczać dostępność w sklepie określonych rozmiarów czy kolorów. Rozszerzona rzeczywistość pozwala też np. dopasować kolor kosmetyku czy farby do włosów – wystarczy, że klient skieruje w tym celu kamerę na siebie, żeby móc testować różne opcje.

 Nasze rozwiązania pozwalają nie tylko na konfigurację, ale w przypadku niektórych branż także na bardzo dokładną personalizację produktu pod konkretnego klienta. Umożliwia to projektowanie różnego typu przedmiotów bezpośrednio w przeglądarce internetowej, bez użycia żadnego dodatkowego oprogramowania, w bardzo dobrej jakości – mówi prezes Arlity.

Technologię AR szybko przyswaja zwłaszcza młode pokolenie konsumentów, które zna ją już z rozrywki czy Snapchata.

 Średnia wieku – jak pokazują badania – wynosi 25–38 lat. To jest typowy klient, który wykorzystuje to rozwiązanie przy dokonywaniu zakupów, jeżeli sklep internetowy oferuje taką opcję – mówi Bartosz Kotlarski.

Jak podkreśla, zastosowanie technologii rozszerzonej rzeczywistości w e-commerce pozwala również zminimalizować wskaźnik zwrotów.

 Jak pokazują badania, klienci, którzy zastosowali rozszerzoną rzeczywistość, są w stanie zmniejszać w wybranych branżach zwroty o 34–42 proc. – podkreśla prezes Arlity.

Na polskim rynku takie rozwiązania wciąż dopiero raczkują, ale zagraniczne korzystają z nich z powodzeniem od dłuższego czasu. Wiodącymi rynkami pod tym względem są dziś Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

– Przyszłość dla takich rozwiązań rysuje się owocnie. 9 na 10 największych firm inwestuje w rozszerzoną rzeczywistość, a Facebook, Apple i Google wpisały ją w swoje cele strategiczne na najbliższe lata. Mówi się, że jest to kolejny przełom po erze PC, smartfonów, mediów społecznościowych na następną dekadę – mówi Bartosz Kotlarski.

Co istotne, augmented reality znajduje zastosowanie zarówno w internetowym, jak i tradycyjnym handlu. Dzięki niej można zaprezentować klientowi np. wszystkie wersje kolorystyczne danego produktu, nie ponosząc przy tym kosztów związanych z utrzymaniem dużego sklepu czy magazynu.

– Już dzisiaj w Stanach Zjednoczonych i Europie powstają pierwsze sklepy, które zajmują zdecydowanie mniejszą powierzchnię i w ofercie mają tylko wybrane produkty, natomiast pozostałe są prezentowane właśnie w wirtualnej rzeczywistości. Według badań Deloitte do 2030 roku już 30 proc. produktów w sklepach będzie dostępnych właśnie w tej technologii – mówi Bartosz Kotlarski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Handel

Rektor Uczelni Łazarskiego: Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga ponownych konsultacji. Wątpliwości budzi zgodność z prawem części przepisów [DEPESZA]

– W tym projekcie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa pojawiły się całkowicie nowe przepisy, dotyczące choćby spółki pod nazwą Polskie 5G czy funduszu celowego na rzecz strategicznej sieci bezpieczeństwa. Dlatego potrzebne są ponowne konsultacje – ocenia prof. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego. Jak podkreśla, już przy poprzednich wersjach nowelizacji były zgłaszane liczne uwagi z rynku, ale zostały one uwzględnione tylko w niewielkim stopniu. Aktualna wersja projektu nadal zawiera więc szereg wad prawnych i jest wątpliwa pod kątem zgodności z międzynarodowym, unijnym, a nawet polskim prawem.

Bankowość

Kredytobiorcy rezygnują z procesów frankowych w obawie przed wysokimi kosztami. Teraz będą mogli je wytoczyć bez kosztów i opłat początkowych

– Orzecznictwo sądowe jest w tej chwili bardzo przyjazne sprawom konsumenckim – mówi Anna Lengiewicz z kancelarii LWB Lengiewicz Wrońska i Wspólnicy. W sprawach sądowych dotyczących tzw. polisolokat i kredytów frankowych szanse na wygraną sięgają nawet 80–90 proc. Jednak większość konsumentów nie podejmuje żadnych kroków, aby odzyskać swoje pieniądze, obawiając się utraty kolejnych środków na opłacenie prawników i kosztów sądowych. W tym miesiącu ruszył dedykowany im program RePlan, który zapewnia finansowanie takich spraw. Kredytobiorca może w nim liczyć na obsługę prawną i pełne pokrycie kosztów postępowania, a wynagrodzenie zapłaci tylko w przypadku wygranej sprawy.

Transport

Drony przyszłością rynku usług transportowych. Dzięki nim przesyłki mogą być tańsze nawet o 80 procent

Na lotniskach całego świata coraz częściej wykorzystywane są drony cargo. Użycie ich do transportu nawet kilkuset kilogramowych paczek  pozwala obniżyć koszt nawet o 80 proc. Bezzałogowce są już używane między innymi w Australii do dystrybucji leków dla mieszkańców terenów wiejskich. Spółka wyspecjalizowana w transporcie dronowym działa także w Polsce, na lotnisku w Katowicach. Zdaniem analityków rynek logistyki z użyciem dronów wzrośnie w ciągu kilku lat niemal trzykrotnie.

Problemy społeczne

Kolejna pandemia może się pojawić już za sześć–osiem lat. Obecna ujawniła braki w systemie zarządzania kryzysowego

Pandemia COVID-19 pokazała, że polski system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na kolejny kryzys o takiej skali – wskazują eksperci Instytutu Jagiellońskiego i postulują systemowe reformy. W raporcie „Jak przygotować polską ochronę zdrowia na kolejne epidemie?” rekomendują wdrożenie 100 działań niezbędnych, żeby przygotować się na wypadek kolejnego zagrożenia epidemicznego. To m.in. efektywniejsze zarządzanie kadrami medycznymi, implementacja technologii mobilnych i rozwiązań IT przydatnych w walce z pandemią, ale i opracowanie odpowiednich strategii komunikacji na czas kryzysu, aby przeciwdziałać manipulacjom opinii publicznej.