Newsy

Banki spółdzielcze mają duże rezerwy finansowe. Mogą udzielać więcej kredytów niż banki komercyjne

2013-05-13  |  06:40
Mówi:Mirosław Potulski
Funkcja:były prezes BPS, ekspert rynku bankowości spółdzielczej
  • MP4
  •  – Banki spółdzielcze mają środki, dzięki którym można pobudzić polską gospodarkę – informuje Mirosław Potulski, były wieloletni prezes Banku Polskiej Spółdzielczości i ekspert rynku bankowości spółdzielczej. Chodzi nawet o 20 mld zł, które mogłyby być przeznaczone m.in. na udzielenie kredytów. Spółdzielcy obawiają się jednak, że wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych, szczególnie dyrektywy CRD IV, może negatywnie wpłynąć na cały sektor.
     
    Sektor polskich banków spółdzielczych mimo kryzysu radzi sobie bardzo dobrze. Dużo lepiej od podmiotów komercyjnych.

     – Dynamika depozytów na poziomie 10 proc., dynamika kredytów podobnie. Mamy nadwyżkę w wysokości 20 mld zł, w relacji do banków komercyjnych, gdzie występuje niedobór 90 mld zł  – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Mirosław Potulski, były szef BPS.

    Wynika z tego, że banki spółdzielcze mają wystarczająco dużo środków na to, by przeznaczyć je na uruchomienie nowych kredytów. Przedstawiciele sektora przyznają, że chętnie poszliby tą drogą, gdyby nie już wprowadzane i planowane zmiany prawne. Chodzi szczególnie o unijną dyrektywę o wymogach kapitałowych CRD IV, wynikająca z pokryzysowego porozumienia grupy krajów G20, nazywanego Bazylea III. Dyrektywa, która ma wejść w życie wraz z początkiem przyszłego roku mówi o buforach kapitałowych, nadzorze, zarządzaniu i ładzie korporacyjnym w bankach. Narzuca na nie obowiązek zwiększenia udziału kapitałów najwyższej jakości CET1 wobec posiadanych aktywów. Dzisiaj bank, by udzielić 1000 zł kredytu, musi mieć 20 zł kapitału własnego. Po wejściu w życie zmian pułap ten zwiększy się do 70 złotych. 

     – Jest obawa, że jeżeli ta dyrektywa i rozporządzenie zostaną w takiej wersji zaimplementowane do polskiego systemu prawnego i do sektora bankowości spółdzielczej, to – niestety – ale nie uda się chyba tej nadwyżki zgromadzonej przez sektor bankowości spółdzielczej wykorzystać – prognozuje Potulski.

    Przedstawiciele banków argumentują również, że niemożliwe jest stworzenie jednej strategii działania dla prawie 600 banków spółdzielczych, które różnią się od siebie pod wieloma względami. Według Mirosława Potulskiego, sektora nie można na siłę unifikować. Niektóre banki chcą się dynamicznie rozwijać i „gonić” banki komercyjne, inne zaś stawiają na zrównoważony rozwój i koncentrują się przede wszystkim na lokalnej działalności: starają się poprawić sytuację lokalnych przedsiębiorstw, mieszkańców, angażują się w działania kulturalne, sportowe, podejmują wiele działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu.

    W kwietniu dyrektywę przyjął Parlament Europejski, musi ją jeszcze zatwierdzić Rada Unii Europejskiej.

    Zdaniem spółdzielców, trzeba zrobić wszystko, by wdrożenie nowych przepisów nie odbiło się na kondycji sektora, który reprezentują. Stąd rozmowy i negocjacje, które toczą dziś wspólnie z Komisją Nadzoru Finansowego i Ministerstwem Finansów.

    Trwa dyskutują nad modelem, który należałoby zaproponować bankowości spółdzielczej, bo ten który jest, już się wyczerpał i trzeba poszukać jakiś nowych rozwiązań – mówi Mirosław Potulski.

    Skutecznym lekiem na potencjalne problemy miałby być System Ochrony Instytucjonalnej (IPS), funkcjonujący dzisiaj w wielu krajach Europy. Ma to być platforma współpracy finansowo – organizacyjnej banków spółdzielczych w ramach zrzeszeń. Banki, póki co proponowane rozwiązania oceniają krytycznie. Po pierwsze, wskazują, że dotychczasowy model ich funkcjonowania sprawdził się, nawet w tak trudnych kryzysowych czasach.

    Żaden bank spółdzielczy w tych trudnych czasach nie upadł, nie potrzebował pomocy państwa. Sektor broni dobra dynamika kredytowa. Ma dobry segment klientów: samorządy, agrobiznes, małe i średnie przedsiębiorstwa, klientów indywidualnych – wymienia ekspert ds. bankowości spółdzielczej. – Trzeba przyjąć rozwiązanie, które będzie dawało zarówno dosyć dużą samodzielność bankom spółdzielczym, bo ona ma swoją wartość i te banki znakomicie rozwinęła, a z drugiej strony wykorzystać też te regulacje, po to, aby pokazać ten sektor, te instytucje, lokalne instytucje finansowe jako poważnego gracza na rynku usług finansowych

    Więcej na temat
    Bankowość Banki spółdzielcze walczą o nowe regulacje Wszystkie newsy
    2013-05-16 | 06:40

    Banki spółdzielcze walczą o nowe regulacje

    Unia Europejska szykuje bankom spółdzielczym nowe prawo. Przyjęta niedawno przez Parlament Europejski dyrektywa CRD IV zmieni kwestie dotyczące nadzoru i zwiększy wymagania
    Bankowość Nowe unijne przepisy mają zrównać małe banki spółdzielcze z dużym komercyjnymi
    2013-05-14 | 06:35

    Nowe unijne przepisy mają zrównać małe banki spółdzielcze z dużym komercyjnymi

    Banki spółdzielcze z niepokojem spoglądają na propozycje nowych uregulowań prawnych, forsowanych przez Unię Europejską.  Chodzi przede wszystkim o nowe wymogi dotyczące
    Bankowość Banki spółdzielcze pracują nad wypromowaniem marki
    2013-03-18 | 06:40

    Banki spółdzielcze pracują nad wypromowaniem marki

    Banki spółdzielcze pracują nad wypromowaniem własnej marki. Chodzi m.in. o ujednolicenie logotypów i innych charakterystycznych dla nich symboli. Pokazując zasięg sieci

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

    Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

    Bankowość

    Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

    Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

    Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

    Surowce

    Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

    Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.