Newsy

Prezes UKE: zaczyna się walka o klienta poprzez jakość, a nie tylko cenę

2012-10-29  |  06:55
Mówi:Magdalena Gaj
Funkcja:Prezes
Firma:Urząd Komunikacji Elektronicznej
  • MP4

    Jakość usług oferowanych na rynku telekomunikacyjnym w Polsce ma być coraz wyższa. To główne założenie memorandum, pod którym podpisali się przedstawiciele firm telekomunikacyjnych, instytucje naukowe i branżowe izby gospodarcze. – Chcemy dostarczać konsumentowi usługę wyższej jakości i przejrzystą ofertę. Zaproponowałam przedsiębiorcom, abyśmy spróbowali podejść do tego tematu wspólnie – wyjaśnia Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która była inicjatorką akcji.

    Dzięki wspólnym ustaleniom ma zyskać klient, który będzie miał łatwiejszy dostęp do pełnej informacji o usłudze i produkcie. Reklamując usługę będzie mógł odwoływać się do konkretnych standardów.

      Chcemy, żeby ten konsument miał jak najlepszą jakość, jak najbardziej przejrzyste warunki  zapewnia w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Magdalena Gaj. To jest między innymi szybkość przyłączenia do sieci, czas oczekiwania na połączenie z konsultantem, szybkość transmisji danych.

    Na liście proponowanych wskaźników znalazły się również m.in. czas usunięcia uszkodzenia lub awarii oraz wskaźnik reklamacji poprawności faktur. Pełną listę ma stworzyć zespół roboczy, w skład którego mają wejść przedstawiciele wszystkich sygnatariuszy.

      Jeżeli określimy je wspólnie, środowisko nauki, przedsiębiorcy i regulator, to później jest o wiele większa szansa na powodzenie tego procesu i skuteczność dla konsumenta  twierdzi szefowa UKE. Nie chciałabym zaczynać od polityki nakazowej.

    Podpisane w piątek memorandum ma pomóc w osiągnięciu celów wyznaczonych krajom członkowskim UE przez Komisję Europejską. Ta w interesie konsumentów walczy m.in. o tworzenie bardziej przejrzystych wzorów umów, publikowanie przez operatorów informacji o jakości świadczonych usług oraz wdrażanie Quality of Service, tzn. wprowadzenie minimalnych wymagań dotyczących jakości. 

      Jest to zawsze bardzo delikatna kwestia dla operatorów, ponieważ to jest też polityka marketingowa i walka o klienta, która niekiedy zaciemnia sytuację  uważa Magdalena Gaj.  Operatorzy zawsze będą nastawieni na dużą walkę, jeżeli mówimy o precyzyjności, przejrzystości, jasnych warunkach gry i nie chciałabym im też tego narzucać w drodze decyzji administracyjnych.

    Praca zespołu roboczego ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Szefowa UKE liczy, że na efekty nie będzie trzeba długo czekać.

      W terminie 14 dni każdy z sygnatariuszy ma wskazać przedstawicieli do tego zespołu, którzy będą pracowali nad określeniem wskaźników, nad zdefiniowaniem ich, nad określeniem metod pomiaru mówi prezes Gaj. Będziemy mogli, mam nadzieję, za kilka miesięcy zaprezentować te wskaźniki.

    Memorandum podpisali wszyscy poważni gracze na rynku telekomunikacyjnym, dodatkowo chęć udziału w pracach zespołu roboczego zgłosiły środowiska akademickie.

      Takie połączenie nauki i biznesu na tym naszym obszarze jest bardzo istotne  twierdzi szefowa UKE.  To, jak wielu znaczących przedsiębiorców przystąpiło do tego memorandum, świadczy o ich dojrzałości,  o chęci dostarczenia klientowi uczciwej oferty i o tym, że na rynku zaczyna się walka o klienta poprzez jakość, dostarczenie nowych, dobrych, skrojonych na miarę ofert, a nie tylko walka cenowa. 

    Czytaj także

    Kalendarium

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

    Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

    Problemy społeczne

    Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

    Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

    Infrastruktura

    Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

    PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

    Finanse

    6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

    Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.