Newsy

Telekomy budują firmowe sieci kampusowe 5G. Taka sieć na początku 2021 roku zacznie działać w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej

2020-12-11  |  06:30
Mówi:Artur Piecha
Funkcja:dyrektor marketingu klientów kluczowych i korporacyjnych
Firma:Orange Polska

Aktualizacja 09:06

Prace nad innowacjami z obszaru 5G przyspieszają. Służyć temu mają sieci nowej generacji budowane przez operatorów na terenie firmowego kampusu, fabryki czy portu. Pozwalają one w bezpiecznych warunkach testować i wdrażać nowe technologie bazujące na nowym standardzie łączności. Taka sieć na początku 2021 roku zacznie działać w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Projekt, który Orange Polska realizuje w partnerstwie z Ericssonem, to pierwsze takie wdrożenie w Polsce. Nowa sieć pozwoli inwestorom i start-upom testować innowacyjne rozwiązania m.in. w obszarze IoT, rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości czy sztucznej inteligencji.

Tradycyjna, sieć kampusowa najczęściej obejmuje kilka budynków na terenie przedsiębiorstwa, łącząc w jedną wiele sieci lokalnych. Sieć kampusowa 5G/LTE to zasoby sieci komórkowej pozostające do wyłącznej dyspozycji przedsiębiorstwa w konkretnej lokalizacji.

– Sieć, którą Orange Polska zbuduje w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, będzie gotowa w 2021 roku i zapewni zasięg nie tylko w technologii 5G, ale również LTE, w dwóch budynkach o powierzchni ponad 1 tys. mkw. 10 anten działających w paśmie 3,6 GHz oraz 2100 MHz zapewni bardzo dobry zasięg, jak również wysokie prędkości transmisji danych z przepustowością około 850 Mb/s oraz niskimi opóźnieniami – mówi agencji Newseria Biznes Artur Piecha, dyrektor marketingu klientów kluczowych i korporacyjnych  w Orange Polska.

Sieci kampusowe ułatwiają bezpieczną obsługę krytycznych procesów biznesowych i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań.

– Nowa sieć pozwoli Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, inwestorom oraz start-upom na testowanie najbardziej innowacyjnych rozwiązań wykorzystujących technologię 5G z obszarów IoT, wirtualnej rzeczywistości, VR, AR, ale również sztucznej inteligencji i komunikacji pojazdów w modelu vehicle-to-everything – wymienia Artur Piecha. – Orange zapewnia wsparcie ekspertów związane z zastosowaniem technologii 5G w przemyśle i angażuje się w rozwój start-upów. Wybrane firmy prowadzące działalność na terenie strefy otrzymają wsparcie w ramach programu Orange Fab zajmującego się testowaniem i rozwojem innowacyjnych rozwiązań. Partnerem technologicznym, który dostarczy urządzenia do budowy sieci, jest firma Ericsson.

Jak podkreśla, bezprzewodowa i niezawodna komunikacja jest w tej chwili kluczowa dla wielu branż gospodarki. Sieci kampusowe w technologii 5G odpowiadają na główne potrzeby przedsiębiorstw w tym zakresie – zapewniają bardzo wysokie przepustowości transmisji danych, niskie opóźnienia i ogromną pojemność sieci przy jednoczesnym wysokim poziomie bezpieczeństwa.

– Taka sieć jest zarządzana przez operatora, więc jej poziom bezpieczeństwa jest dokładnie taki sam jak w przypadku sieci tradycyjnej – tłumaczy ekspert Orange Polska.

Sieci kampusowe oparte na technologiach komórkowych dzielą się na dwa rodzaje. Pierwszy to prywatna sieć mobilna, w której zasoby sieci komórkowej są do wyłącznej dyspozycji danej firmy. Do korzystania z niej często potrzebne są dedykowane karty SIM. Taka sieć nie jest w ogóle – lub tylko częściowo – zintegrowana z siecią operatora, a dane przesyłane za jej pośrednictwem nie wychodzą na zewnątrz przedsiębiorstwa. Ten aspekt jest ważny szczególnie w przypadku fabryk, portów, kopalni czy magazynów, gdzie wymagana jest niezawodność i bezpieczeństwo.

 Drugi rodzaj to sieci kampusowe, które zapewniają zasięg technologii komórkowej 5G lub LTE w lokalizacji klienta. W tym przypadku zasoby sieci komórkowej są głównie do dyspozycji klienta, ale będzie mógł z nich korzystać także inny abonent, który znajdzie się w jej otoczeniu – wyjaśnia ekspert Orange.

Jak zaznacza, sieci kampusowe i 5G to ważny filar strategii Orange. Operator od dwóch lat prowadzi testy 5G w laboratorium i w terenie, więc od strony technologicznej jest przygotowany do budowy sieci kampusowych opartych na nowym standardzie. Takie wdrożenia przeprowadzał już w innych krajach Europy. We wrześniu br. wdrożył wewnętrzną, prywatną sieć w fabryce koncernu energetycznego Schneider Electric w Le Vaudreuil we Francji. To pierwsza fabryka w tym kraju, która testuje technologię 5G w przemyśle. Realizowany tam projekt pozwoli m.in. przetestować wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości w pracy techników.

– Innym przykładem jest port w Antwerpii – drugi po Rotterdamie największy port przeładunkowy w Europie, w którym sieć kampusową 5G uruchomił belgijski oddział Orange. Do sieci 5G podłączone są tu holowniki, które przesyłają do centrum kontroli w czasie rzeczywistym dane z ruchomych kamer, radarów oraz sonarów. Dzięki sieci dostępnej na terenie całego portu możliwa jest komunikacja wideo w czasie rzeczywistym pomiędzy holownikami. Nagrania z kamer ułatwiają ustalenie przyczyn różnego rodzaju incydentów. Dodatkowo wdrożenie sieci 5G w porcie pozwoliło zwiększyć liczbę obsługiwanych statków i poprawić bezpieczeństwo podczas operacji holowniczych – mówi Artur Piecha.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.