Mówi: | Sławomir Neumann |
Funkcja: | Wiceminister zdrowia |
Ministerstwo Zdrowia przedłuża prace nad zmianami w Narodowym Funduszu Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia mimo opóźnień we wdrożeniu zmian w Narodowym Funduszu Zdrowia, nie zmienia zdania co do konieczności likwidacji centrali NFZ. Konsultacje propozycji resortu trwają, a dodatkowe miesiące są potrzebne na dokładne przeanalizowanie i przedyskutowanie nowego modelu funkcjonowania służby zdrowia. Wśród propozycji MZ jest również przekazanie kompetencji wojewódzkim oddziałom funduszu oraz powołanie Urzędu Ubezpieczeń Zdrowotnych, który ma zajmować się wyceną świadczeń.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że projekt reformy NFZ będzie gotowy dopiero na początku przyszłego roku, a nie – jak wcześniej zakładano – jeszcze w tym. Póki co, swoich propozycji nie zmienia.
– Na tę chwilę zostajemy przy swoim zdaniu, ponieważ propozycje, które do nas wysłano nie przekonały nas do tego, żeby radykalnie zmienić nasze założenia – mówi Agencji Informacyjnej Newseria wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.
Jak podkreśla, więcej czasu jest potrzebne, by spokojnie przygotować projekt zmian, zebrać i przeanalizować uwagi uczestników rynku do propozycji resortu. Ministerstwo deklaruje, że jest otwarte na dyskusje.
– Sztuką jest to, żeby wprowadzać zmiany, które będą akceptowalne społecznie, a nie zmiany, które staną przed pewnym murem oporu czy niechęci. Wolimy poświęcić parę miesięcy, żeby to dobrze przedyskutować niż wprowadzać to i dopychać kolanem te zmiany, bo one potem generalnie rzadko kiedy się udają – uważa wiceminister.
Projekt ustawy o instytucjach systemu ubezpieczenia zdrowotnego zakłada likwidację centrali NFZ oraz utworzenie nowego organu – Urzędu Ubezpieczeń Zdrowotnych, który ma zatwierdzać plany finansowe oraz wyceniać świadczenia oferowane w szpitalach i przychodniach.
– Sama kwestia likwidacji centrali NFZ ma kilku oponentów, co jest naturalne. Odnośnie innych zmian, to jest kilka koncepcji, które są dalej idące niż my proponujemy, dotyczące większej decentralizacji czy np. przekazania marszałkom nadzoru nad oddziałami funduszu – mówi Neumann. – Tych pomysłów jest sporo, one wszystkie wymagają analizy, nie chcemy odrzucać żadnego pomysłu, bo uważamy, że on jest zły, tylko staramy się go przeanalizować i pokazać wszystkie zalety i wady także tym, którzy te pomysły zgłaszają.
Ministerstwo Zdrowia uważa, że decentralizacja NFZ jest konieczna. W ocenie resortu, zarządzanie centralne Funduszem powoduje, że urzędnikom pracującym w Warszawie trudno jest ocenić, jakie są realne potrzeby udzielania świadczeń zdrowotnych w poszczególnych regionach kraju. Stąd niezbędne jest przekazanie podejmowania decyzji w tych sprawach do osób w regionach, które te potrzeby znają.
Powstać również mają mapy zapotrzebowania zdrowotnego, które na podstawie zebranych danych oraz wcześniej podpisanych kontraktów pokażą, jakie jest zapotrzebowanie na dane świadczenia w konkretnym regionie. Kolejny punkt zmian proponowanych przez resort zdrowia to premiowanie jednostek leczących najszybciej, najbezpieczniej i najefektywniej.
– Powstają grupy eksperckie, np. przy Pracodawcach RP, które opracowują może nie tyle alternatywne rozwiązania, ale takie, które mogłyby wspomóc proponowaną przez nas reformę. Za kilka tygodni mamy otrzymać efekt tych prac – mówi wiceminister zdrowia. – Moim zdaniem zmiany w systemie są nieuniknione. Nie da się na dłuższą metę akceptować takiego systemu płatnika, jaki jest w Polsce, bo on ma wiele wad i chyba wszyscy, którzy biorą udział w tych konsultacjach, te wady dostrzegają.
Czytaj także
- 2025-01-10: Europejscy młodzi twórcy w centrum polskiej prezydencji w Radzie UE. Potrzebne nowe podejście do wsparcia ich karier
- 2025-01-16: Europa potrzebuje strategii dla zdrowia mózgu. Coraz więcej państw dostrzega ten problem
- 2025-01-13: Wciąż niewielkie finansowanie wsparcia psychicznego przez państwo. Usługi terapeutyczne są dziś głównie prywatne
- 2025-01-02: Hazard coraz poważniejszym problemem dla zdrowia publicznego. Najbardziej zagrożone są dzieci
- 2024-12-20: Przez „wrzutkę legislacyjną” saszetki nikotynowe mogły zniknąć z rynku. Przedsiębiorcy domagają się konsultowania nowych przepisów
- 2024-12-05: Saszetki nikotynowe dodane na finiszu prac do ustawy tytoniowej. Pracodawcy RP: to kontrowersyjna wrzutka legislacyjna
- 2024-12-06: Polska nie powołała jeszcze koordynatora ds. usług cyfrowych. Projekt przepisów na etapie prac w rządzie
- 2024-12-16: Pierwsze lasy społeczne wokół sześciu dużych miast. Trwają prace nad ustaleniem zasad ich funkcjonowania
- 2025-01-10: W Polsce rośnie liczba wykrywanych chorób przenoszonych drogą płciową. Coraz większa świadomość i możliwość testowania
- 2024-12-30: Mija rok obowiązywania ustawy o opiece geriatrycznej. W systemie opieki nad seniorami zmieniło się niewiele
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii
Jedynka Newserii
Bankowość
Przeciw bankom szykują się pozwy w sprawie złotowych kredytów hipotecznych. Na pierwszy ogień pójdą umowy sprzed 2020 roku
Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu zamierza wytoczyć sprawę spółce GPW Benchmark, która ustala wskaźnik WIBOR, służący m.in. do ustalania oprocentowania rat kredytów mieszkaniowych w złotych. Kolejnym krokiem będą procesy wytaczane przez kredytobiorców bankom. Na razie większość z nich kończy się przegraną klientów, ale tak samo było przy pierwszych procesach o kredyty we frankach. Sprawę zmienić może orzeczenie TSUE spodziewane w 2026 roku.
Polityka
Polska prezydencja skupi się na bezpieczeństwie. Kluczowe ma być też zwiększenie konkurencyjności całej Unii Europejskiej
Wielowymiarowe bezpieczeństwo skupione wokół siedmiu filarów ma być fundamentem polskiej prezydencji w UE. Kluczowe, zwłaszcza w kontekście rosnącego napięcia geopolitycznego czy zagrożenia hybrydowego, jest wzmocnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i informacyjnego. Zgodnie z zapowiedziami Donalda Tuska konkurencyjność Europy ma z kolei zależeć od działań deregulacyjnych Parlamentu Europejskiego, polski rząd ma się też koncentrować na znoszeniu barier i obciążeń biurokratycznych.
Ochrona środowiska
Liczebność ponad 40 gatunków ptaków gwałtownie spada. Coraz mniej czajek i gawronów
Na „Czerwonej liście ptaków Polski” jest ponad 40 gatunków, których liczebność spada w gwałtownym tempie. W bliższej lub dalszej perspektywie są zagrożone wyginięciem – alarmuje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Problem dotyczy głównie gatunków związanych z krajobrazem łąkowym, a także wodno-błotnym. Coraz mniej w naszym środowisku jest m.in. czajek i gawronów.
Partner serwisu
Szkolenia
Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.